Co dalej z IPN? Za prezesury Mateusza Szpytmy prawicowa wizja będzie kontynuowana [FRISZKE]
Za prezesury Mateusza Szpytmy w Instytucie Pamięci Narodowej prawicowa linia ideologiczna byłaby kontynuowana. Zarówno ze względu na jego dotychczasowy udział w kreowaniu takiego kierunku działania IPN, jak i brak krytycznej refleksji.
Sejm głosami PiS, Konfederacji, PSL i dużej części klubu Polski 2050 wybrał dr. Mateusza Szpytmę na nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Koalicja rządząca zapowiedziała jednak, że Senat odrzuci jego kandydaturę.
Obowiązujące przepisy znacznie ograniczają większości parlamentarnej pole manewru: kandydata na prezesa IPN wybiera Kolegium IPN i przedstawia Sejmowi.
Kolegium IPN składa się z dziewięciu członków powoływanych przez prezydenta, Sejm i Senat na siedmioletnią kadencję. Od lat jest zdominowane przez osoby popierane przez obóz PiS. Obecna kadencja biegnie od czerwca 2023 do czerwca 2030 roku.

Komentarze