Przez sześć lat Polska zajmowała ostatnie miejsce w Atlasie Antykoncepcji. W tym roku jesteśmy na 5. miejscu od końca. Za nami m.in. Rosja i Węgry, ale przed nami – Białoruś
Co roku w lutym Forum Parlamentu Europejskiego ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych przedstawia ranking dostępu do antykoncepcji w całej Europie. Eksperci biorą pod uwagę:
Polska od lat lądowała na samym końcu rankingu, (a konkretnie od 2019 r.). Tym razem jednak jest lepiej – jesteśmy na 5. miejscu od końca. Za nami: Rosja, Turcja, Węgry i Słowacja. Uzyskaliśmy 38,9 proc. możliwych do uzyskania punktów. W ubiegłym roku było to 33,5 proc.
Na pierwszym miejscu w tym roku znalazła się Francja (czwarty raz, po raz pierwszy wygrała w 2017). W ubiegłych latach były to: Luksemburg (dwa razy), Wielka Brytania, Belgia (cztery razy). Całą mapę znajdziecie tutaj.
W pierwszym segmencie – dostęp do środków antykoncepcyjnych – wszystkie odpowiedzi dla Polski brzmiały „nie”.
Dla porównania m.in. Francja, Portugalia, czy Wielka Brytania mają wszystkie wymienione rodzaje refundacji.
W drugim segmencie – dostęp do poradnictwa – Polska nie mogła się pochwalić dostępem do tabletek hormonalnych, także tych awaryjnych, bez recepty. Jak wynika z tabelki, w przypadku antykoncepcji awaryjnej jesteśmy jedynym krajem w Europie, gdzie recepta jest potrzebna. Polska przywróciła recepty w 2017 roku:
Jednak w tabelce uwzględniono pilotażowy program dostępu do antykoncepcji awaryjnej w aptekach, który wprowadziła ministra Izabela Leszczyna w połowie 2024 r.
Jak informował NFZ we wrześniu 2025 r. farmaceuci wystawili 15 tys. recept od początku programu.
Najlepiej wypadliśmy w segmencie trzecim, czyli dostępu do informacji o antykoncepcji online. Nie mamy jednak strony internetowej o antykoncepcji, która byłaby wspierana przez instytucje państwowe.
To już dziewiąta edycja atlasu antykoncepcji, prowadzonego przez Forum Parlamentu Europejskiego ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych (sieć członków PE działając na rzecz praw reprodukcyjnych). Jego członkowie tworzą w parlamentach krajowych zespoły na rzecz praw reprodukcyjnych. Jest wśród nich Antonina Lewandowska z FEDERY.
Z Polski członkinią EPE jest posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus, która pełni także funkcję członkini zarządu Forum.
Sam ranking tworzą eksperci w dziedzinie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego. Ich listę można znaleźć z boku mapy, którą umieściliśmy wyżej.
Ranking odbywa się od 2017 r. i bierze pod uwagę wszystkie 46 krajów Europy (częściowo lub w całości na jej terytorium). W każdej edycji Polska była w końcówce rankingu, ale dopiero od 2019 roku – na szarym końcu:
Naczelna OKO.press, redaktorka, dziennikarka. W OKO.press od początku, pisze o prawach człowieka (osoby LGBTQIA, osoby uchodźcze), prawach kobiet, Kościele katolickim i polityce. Wcześniej pracowała w organizacjach poarządowych (Humanity in Action Polska, Centrum Edukacji Obywatelskiej, Amnesty International) przy projektach społecznych i badawczych, prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/edukatorek, realizowała badania terenowe. Publikowała w Res Publice Nowej. Skończyła Instytut Stosowanych Nauk Społecznych na UW ze specjalizacją Antropologia Społeczna.
Naczelna OKO.press, redaktorka, dziennikarka. W OKO.press od początku, pisze o prawach człowieka (osoby LGBTQIA, osoby uchodźcze), prawach kobiet, Kościele katolickim i polityce. Wcześniej pracowała w organizacjach poarządowych (Humanity in Action Polska, Centrum Edukacji Obywatelskiej, Amnesty International) przy projektach społecznych i badawczych, prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/edukatorek, realizowała badania terenowe. Publikowała w Res Publice Nowej. Skończyła Instytut Stosowanych Nauk Społecznych na UW ze specjalizacją Antropologia Społeczna.
Komentarze