Prawa autorskie: Slawomir Kaminski / Agencja GazetaSlawomir Kaminski / ...
30 listopada 2021

Miliony państwowych dotacji dla organizacji związanych z ludźmi Ordo Iuris

Kilka organizacji związanych z ludźmi Ordo Iuris w 3 lata dostało 2,2 mln zł państwowych dotacji. Najwięcej z Narodowego Instytutu Wolności, w którego radzie zasiada były wiceprezes Ordo Iuris

Fundacja Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ultrakatolickich organizacji w Polsce. Za cel stawia sobie zyskanie jak największego wpływu na kształt prawa i dostosowanie go do religijno-konserwatywnego systemu wartości. Przyczyniła się do ograniczenia prawa Polek do aborcji, a teraz chce m.in. wprowadzenia przepisów, które utrudnią rozwody i wypowiedzenia przez Polskę antyprzemocowej konwencji stambulskiej.

Samo Ordo Iuris chwali się tym, że – nie chcąc ograniczać swojej niezależności – nie korzysta w publicznych dotacji. Ale jego działacze tworzą kolejne organizacje. I już te organizacje są wspierane przez państwo, od kilku lat intensywnie.

Jak ustaliliśmy,

  • 6 takich organizacji tylko w latach 2019-21 otrzymało 2 171 000 zł dotacji.
  • Kilka złożonych przez nie projektów — wycenionych łącznie 1 964 700 zł — znalazło się na listach rezerwowych (mają szansę na realizację, jeśli zwolnią się jakieś środki).

Duże granty — łącznie co najmniej 1 884 050 zł — dostała też Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej — zrzeszająca konserwatywne organizacje, między innymi te związane z ludźmi Ordo Iuris.

Największe wsparcie płynie do wszystkich tych organizacji z powołanego przez PiS i podlegającego wicepremierowi Piotrowi Glińskiemu Narodowego Instytutu Wolności (dalej: NIW).

Jak pisaliśmy w maju br., członkiem rady NIW jest Tymoteusz Zych, do niedawna wiceszef Ordo Iuris (w październiku 2021 niespodziewanie zrezygnował z funkcji) i wiceprezes Konfederacji Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej, a także współtwórca kilku organizacji, otrzymujących dotacje z NIW.

Ordo Iuris i przyjaciele

Działacze Ordo Iuris przekonują, że aby skutecznie realizować swoje cele, muszą i chcą pozostać całkowicie niezależni od władzy i publicznego finansowania. Na swojej stronie internetowej organizacja pisze: „Świadomie rezygnujemy z grantów i dotacji publicznych, których pozyskanie mogłoby ograniczać naszą niezależność. Jedynie dzięki Darczyńcom możemy kontrolować poczynania władzy, bez obawy o dalsze funkcjonowanie Instytutu”.

Według unijnego rejestru przejrzystości, w 2020 roku budżet Ordo Iuris wynosił 1 510 462 euro, czyli około 6,7 mln zł. Z tego na lobbing w UE organizacja miała przeznaczyć pomiędzy 50 tys. a 100 tys. euro.

Kliknij na zdjęcie, aby przejść do wpisu Ordo Iuris w unijnym Rejestrze Służacym Przejrzystości

Korzenie Ordo Iuris

Korzenie Ordo Iuris tkwią w organizacjach, które powstały z inicjatywy ludzi zawiązanych z radykalnym ruchem religijnym Tradition, Family, Property (TFP), czyli Tradycja, Rodzina, Własność.

Założycielem TFP był wywodzący się z rodziny brazylijskich plantatorów trzciny cukrowej Plinio Corrêa de Oliveira. W latach 60. skupił on wokół siebie zamożnych katolików, którzy obawiali się, że w ich kraju dojdzie do rewolucji na wzór kubański. Deklarowali, że chcą bronić tradycji i religii.

W latach 80. Kościół Katolicki w Brazylii odciął się od TFP. „Jego ezoteryczny charakter, fanatyzm religijny, kult, jakim obdarza się osobę jego założyciela oraz jego matki, nadużywanie imienia Najświętszej Maryi Panny (…) nie mogą w żaden sposób zasłużyć na aprobatę Kościoła. Z przykrością patrzymy na kłopotliwość świeckiego stowarzyszenia, które przybiera formę katolickiej instytucji religijnej, bez łączności z prawowitymi duszpasterzami.

Tym samym, biskupi Brazylii przestrzegają katolików, aby nie zapisywali się do TFP, ani z nim nie współpracowali” – pisał w komunikacie tamtejszy Episkopat.

Ruch budził kontrowersje także w innych krajach. Wenezuela w 1984 roku, po śledztwie przeprowadzonym przez Prokuraturę Generalną, zakazała mu działalności na swoim terenie. Francuska śledcza komisja parlamentarna uznała go w 1995 roku za sektę. Później sąd uznał, że powinna zachować większą powściągliwość w sformułowaniach.

Ordo Iuris w Polsce

W naszym kraju TFP w latach 90. dopiero kiełkowało – jak pisał Konrad Szczygieł z Fundacji Reporterów – działo się to za sprawą Leonarda Przybysza „delegata brazylijskiej organizacji, szukającego w Polsce partnerów do współpracy”.

Jego współpracownikami na blisko dwie dekady zostali krakowianie, koledzy ze studiów, działacze Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego: Sławomir Olejniczak, Sławomir Skiba i Arkadiusz Stelmach.

W 1999 roku z inicjatywy Przybysza i tej trójki powstało Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi. Delegat TFP zasiadł w komisji rewizyjnej, a krakowscy monarchiści objęli zarząd.

Organizacja od lat zarabia duże pieniądze. Jej patent – zaczerpnięty od siostrzanych organizacji TFP w innych krajach – polega na rozsyłaniu milionów listów z medalikami, różańcami albo obrazkami świętych, do których dołączone są pisma z prośbą o wsparcie „co łaska”. Listy pisane są tak, że ich odbiorcy (zwłaszcza osoby w podeszłym wieku), przekonani są, że stowarzyszenie prowadzi z nimi indywidualną korespondencję. I chętniej wpłacają pieniądze z nawet niewielkich emerytur.

W 2001 roku stowarzyszenie „skargowców” założyło nową organizację – Fundację Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. ks. Piotra Skargi.

W zarządzie fundacji do 2019 roku zasiadali Olejniczak, Skiba i Stelmach, a w radzie – przedstawiciele TFP z Brazylii, Francji i Niemiec.

Kilka lat temu doszło jednak do konfliktu pomiędzy krakowskimi monarchistami, a zagranicznymi przedstawicielami TFP. Ci drudzy odwołali zarząd fundacji. I powołali nowy: Jędrzeja Stępkowskiego (brata Aleksandra Stępkowskiego, pierwszego szefa Ordo Iuris, dziś sędziego Sądu Najwyższego), Macieja Maleszyka i Fernando Antunez-Aldunate. Dwaj Polacy wywodzą się z Krucjaty Młodych, Chilijczyk jest działaczem FTP.

Spór dotyczył kontroli nad finansami fundacji. Podobnie jak stowarzyszenie im. Skargi, zbiera ona ogromne pieniądze, organizując listowe akcje z medalikami itp. Jak ujawnili dziennikarze, tylko w latach 2014-18 na jej konto wpłynęło blisko 200 mln zł darowizn. Pieniądze inwestuje m.in. w nieruchomości. Ale też w ciągu kilku lat wspomogła kwotą ponad 9 mln euro zagraniczne organizacje walczące z LGBT, przeciwko prawu do aborcji, za ograniczeniem dostępu do antykoncepcji i możliwości rozwodów itd.

Założyła także w 2013 roku i do 2019 roku wspierała finansowo najbardziej znaną ultrakatolicką organizację w Polsce – Fundację Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Stawia sobie ona za cel uzyskanie jak największego wpływu na porządek prawny (łac. ordo iuris) w Polsce i UE, by zmienić go na konserwatywno-katolicką modłę. Związani z nią ludzie tworzą kolejne organizacje (niekojarzone powszechnie z OI), które działając na rozmaite sposoby, mają przybliżać ich do tego celu.

Pierwszym szefem Ordo Iuris był wspomniany już Aleksander Stępkowski, obecny sędzia i rzecznik Sądu Najwyższego. Dziś prezesem jest mec. Jerzy Kwaśniewski, a jego zastępcą był do niedawna Tymoteusz Zych.

W 2019 roku, w konflikcie „skargowców” Kwaśniewski stanął po stronie „monarchistów” (Stelmach i Olejniczak do dziś są członkami rady fundacji OI). Ale profil działalności Ordo Iuris wciąż jest bliski ideom TFP. W znacznym stopniu przyczyniła się ona do ograniczenia prawa Polek do aborcji. Chce też m.in. wypowiedzenia przez Polskę antyprzemocowej konwencji stambulskiej.

O działalności Ordo Iuris pisaliśmy na OKO.press wielokrotnie. Wszystkie artykuły o tej organizacji znajdziecie tutaj.

Ale to tylko część obrazka. Bo ludzie Ordo Iuris, korzystając z wzorów ruchu Tradition, Family, Property (TFP), w którym tkwią jego korzenie, tworzą i prowadzą kolejne organizacje, czasami wprost realizujące misje powierzone przez OI, czasami po prostu wpisujące się w jego agendę.

I już te organizacje korzystają z publicznego wsparcia.

Monitoring prawa i walka z fejkniusami

Według naszych wyliczeń, spośród organizacji związanych z OI, najwięcej pieniędzy dostała w ostatnich latach Fundacja Ośrodek Analiz Prawnych, Gospodarczych i Społecznych im. Hipolita Cegielskiego.

Założyli ją w 2017 roku:

  • Jerzy Kwaśniewski, prezes fundacji Ordo Iuris,
  • Tymoteusz Zych, do października 2021 wiceprezes Ordo Iuris, od 2018 roku członek rady NIW,
  • Bartosz Lewandowski, obecnie członek komisji rewizyjnej Ordo Iuris i dyrektor Centrum Interwencji Procesowej OI,
  • Olaf Szczypiński, były koordynator Zespołu Analitycznego Centrum Analiz Legislacyjnych OI, dziś ekspert współpracujący z organizacją
  • oraz Karolina Pawłowska, do niedawna członkini zespołu zarządzającego Ordo Iuris i dyrektorka Centrum Prawa Międzynarodowego OI.

Prezesem fundacji został Zych, a wiceprezesami Kwaśniewski, Lewandowski, Szczypiński i Paweł Pawłowski – prawnik i menedżer, prywatnie mąż Karoliny Pawłowskiej.

Niemal od początku swej działalności Ośrodek im. Cegielskiego korzystał z publicznego wsparcia, choć początkowo nie było ono duże. W 2018 roku dostał 34 300 zł dotacji z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na projekt „Akademia Analityka” (warsztaty z „tworzenia materiałów analitycznych” i „skutecznego komunikowania przekazu”) i 74 000 zł z Narodowego Centrum Kultury na projekt „Sztuka prawem chroniona” (konferencje o ochronie praw autorskich i poradnik na ten temat, pod redakcją Zycha).

W kolejnych latach wpływy grantów znacznie wzrosły. W latach 2019-2021 fundacja dostała aż 6 dotacji z Narodowego Instytutu Wolności - łącznie 1 943 298 zł. Z tego:

  • 700 000 zł na trzyletni projekt „W stronę wolności – Sąd Arbitrażowy przy Ośrodku Analiz Prawnych Gospodarczych i Społecznych im. Hipolita Cegielskiego” (grant z PROO 2019, priorytet 1a),
  • 285 088 zł na projekt „Rozwój Ośrodka Analiz”, w ramach którego przez rok prowadzono monitoring legislacji, m.in. dotyczącej organizacji pozarządowych (PROO 2019, priorytet 4),
  • 372 460 zł na „Budowę zaplecza fundraisingowego Ośrodka Analiz Cegielskiego” (PROO 2020, priorytet 2a),
  • 119 950 zł na prowadzenie w szkołach zajęć z cyklu „Młody człowiek w świecie dezinformacji” (FIO 2020, priorytet 3),
  • 198 400 zł na realizację w latach 2020-2021 portalu fact-checkingowego Odfejkuj.info (PROO 2020, priorytet 3)
  • i 267 400 zł na „Wzmocnienie kompetencji organizacji obywatelskich i wspólnot lokalnych w zakresie crowdfundingu”, czyli w zakresie zbierania pieniędzy (NOWE FIO 2021 priorytet 4).

Jeśli w NIW zwolnią się jakieś środki, fundacja ma jeszcze szansę na 265 400 zł dotacji na projekt „Badamy samorządy – Rozwój Ośrodka Analiz Cegielskiego”, który znalazł się w tym roku na liście rezerwowej (PROO 2021 priorytet 4).

Rzetelna debata – tylko za państwowe?

Ośrodek im. Cegielskiego tłumaczy, że portal odfejkuj.info powstał „aby weryfikować i korygować kłamstwa i manipulacje”, czyli „odfejkować rzeczywistość”. Znaleźć tam można m.in. sprostowania „fake-newsów”, że popierany przez Ordo Iuris projekt „Zatrzymaj aborcję” zakładał sankcje karne dla kobiet albo, że Polsce powstała organizacja anty-Ordo Iuris.

Autorem kilkudziesięciu notek na portalu jest „sprawdzimy.info”. To portal fact-checkingowy, który miał być finansowany z wpłat darczyńców. Powstał w 2020 roku pod patronatem Ordo Iuris i według prezesa tej organizacji miał odgrywać wielką rolę w "demaskowaniu kłamstw uderzających w obrońców wartości". Dziś już nie istnieje, a gdy wpisze się w internecie jego adres, przeglądarka przekierowuje na stronę odfejkuj.info, gdzie - jak już wspomnieliśmy - "sprawdzamy info" występuje jako autor kilkudziesięciu artykułów.

W lipcu 2000, gdy uruchamiano sprawdzimy.info, prezes OI Jerzy Kwaśniewski przekonywał w „Do Rzeczy”, że prawda potrzebuje „zapalonych i oddanych obrońców”, gotowych do „demaskowania kłamstw uderzających w obrońców wartości”.

„Dlatego postanowiliśmy, że oprócz rzetelnych analiz i skutecznych działań procesowych, do obrony prawdy powstać musi specjalne medium. Dzisiaj na naszych oczach stawia swe pierwsze kroki nowy portal Sprawdzimy.info, a Ordo Iuris jest sojusznikiem odważnych dziennikarzy tworzących tę nową społeczność” – tłumaczył.

Według Kwaśniewskiego „demaskatorska rola” portalu miała być „nie do przecenienia”. Miał on m.in. demaskować „fejki” dotyczące działalności konserwatywnych organizacji.

„Tylko w ostatnich miesiącach mogliśmy usłyszeć i przeczytać, że w naszym kraju powstają „strefy wolne od LGBT”, obrońcy życia żądają kar za poronienia, pełnomocniczka prof. Budzyńskiej zastrasza studentów, obrońców rodziny finansują Kreml lub Waszyngton, a eksperci Ordo Iuris chcą „legalizacji przemocy” i życzą śmierci homoseksualistom. Wystarczy przypomnieć sobie, jak skandalicznych manipulacji i świadomych kłamstw dopuszczali się krytycy Samorządowej Karty Praw Rodzin, naszych pogłębionych analiz międzynarodowych czy materiałów dotyczących polityki rodzinnej państwa. Nie inaczej traktowano projekty „Stop aborcji”, „Stop pedofilii” i „Zatrzymaj aborcję”, które wspieraliśmy pracą i analizami" – wyliczał.

Portal sprawdzimy.info prowadziła założona w 2020 roku Fundacja na rzecz Rzetelnej Debaty Publicznej. Jej prezesem jest Dominik Jabs, opiekun „Kręgu Przyjaciół Ordo Iuris” (czyli darczyńców organizacji), a wiceprezesem – wspomniany już wcześniej Paweł Pawłowski, wiceprezes Ośrodka im. Cegielskiego.

Czym Fundacja zajmuje się dziś, skoro sprawdzimy.info zostało zlikwidowane, a jego teksty - wchłonięte przez odfejkuj.info? Trudno dociec, bo organizacja nie ma nawet strony internetowej.

Ustaliliśmy jednak, że w 2021 roku dostała 300 000 zł z Narodowego Instytutu Wolności, na projekt „Kontra – Budujemy forum debaty publicznej” (NOWE FIO, priorytet 3).

To jednak niewielka kwota w porównaniu z tymi, które wpłynęły w tym roku na konto kolejnej organizacji związanej z Ordo Iuris.

Cena edukacji do wartości

Fundacja Edukacja do Wartości - bo o niej mowa - powstała na początku 2020 r.

Jej prezesem jest Tymoteusz Zych, a wiceprezesem Jerzy Kwaśniewski. W radzie fundacji zasiadają Karolina Pawłowska (przypomnijmy: bliska współpracownica szefów OI, była dyrektorka Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris, współzałożycielka Ośrodka im. Cegielskiego) i Marcin Olszówka (zaangażowany również w działalność Polskiego Towarzystwa Prawa Wyznaniowego).

W 2021 roku Fundacja Edukacja do Wartości dostała aż 3 dotacje z Narodowego Instytut Wolności – łącznie 1 310 000 zł. W tym:

Organizacja ma też jeszcze wciąż szanse na kolejnych 700 000 zł dotacji, bo na listę rezerwową projektów do dofinansowania, trafiły dwa jej wnioski:

  • „Rozwój think-tanku Fundacji Edukacja do wartości”, na który organizacja chciała dostać 300 000 zł (z PROO 2021, priorytet 4),
  • i „Platforma e-learningowa dla organizacji pozarządowych” – gdzie zabiegała o 400 000 zł (z programu NOWE FIO 2021, priorytet 4).

W tym roku fundacja zasłynęła otwierając uczelnię Collegium Intermarium, która chce kształcić konserwatywnych prawników i przekonuje, że jej absolwenci „będą wkrótce kształtować politykę, prawo i tożsamość Europy Środkowej”. Jak pisaliśmy wiosną br., na liście wykładowców uczelni znalazło się kilka osób związanych z Narodowym Instytutem Wolności.

Rektorem CI był przez kilka miesięcy Tymoteusz Zych. Ostatnio jednak ogłoszono, że na funkcji rektora zastąpi go inny członek Ordo Iuris.

Rodzina blisko dotacji

Dwa granty z Narodowego Instytutu Wolności dostała w tym roku również Fundacja na rzecz Wspierania Rodzicielstwa Rodzina Blisko, której prezeską jest żona Tymoteusza Zycha – Katarzyna Zych, a wiceprezesem był do niedawna jego brat – Błażej Zych, pracujący w dziale administracji Ordo Iuris.

NIW przyznał jej:

Na liście rezerwowej (do sfinansowania, jeśli w NIW zwolnią się jakieś środki) znalazły się aż 3 jej projekty:

W 2020 roku fundacja Rodzina Blisko dostała też - wspólnie z Fundacją Konfederacja Kobiet RP - 120 000 zł dotacji w konkursie grantowym „Po pierwsze rodzina”, na realizację projektu "Firma przyjazna rodzinie", a ramach którego opracowano m.in. Kartę Praw Matki.

Fundacja Konfederacja Kobiet RP to kolejna organizacja powiązana z Ordo Iuris. Według danych w rejestrze sądowym jej szefową jest Sylwia Jabs, żona wspomnianego wcześniej Dominika Jabsa. A w radzie fundacji zasiada Sylwia Leszczyńska, wiceszefowa Ordo Iuris ds. członkowskich oraz - także wspominane już - Katarzyna Zych i Karolina Pawłowska.

Organizacja często wspiera działania OI - m.in. dotyczące ograniczenia prawa do aborcji i wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej.

Pomoc ofiarom prawa zmienionego przez OI?

Od kilku miesięcy Tymoteusz Zych, Jerzy Kwaśniewski i ich wspólnik z kancelarii prawnej – Paweł Ziółek są członkami rady Fundacji Pomocy Ofiarom Błędów Medycznych. Jej szefem jest kolejny ich wspólnik z kancelarii – Jarosław Witkowski.

Do niedawna organizacja nie angażowała się publicznie w spory ideologiczne, a jej aktywność wyglądała na działalność uzupełniającą działalność kancelarii prawnej.

Ale na początku listopada, ogłaszając na konferencji, że fundacja uruchamia bezpłatny, ogólnopolski program pomocy prawnej poszkodowanym w wyniku błędów lekarzy, Tymoteusz Zych nawiązał do śmierci 30-letniej Izabeli z Pszczyny. Kobieta zmarła, bo lekarze, mino zagrożenia jej życia, nie chcieli przeprowadzić u niej zabiegu aborcji.

Gdy w ubiegłym roku, między innymi za sprawą działań Ordo Iuris, Trybunał Konstytucyjny ograniczył prawo wykonywania aborcji, przedstawiciele środowisk medycznych i organizacji pozarządowych ostrzegali, że w efekcie lekarze będą się bali wykonywać aborcje, nawet jeśli jest to konieczne.

Zych podczas konferencji Fundacji Pomocy Ofiarom Błędów Medycznych obwieścił, że śmierć 30-latki z Pszczyny była wynikiem "błędów w zakresie rozumienia i stosowania prawa". I że reprezentowana przez niego fundacja będzie udzielała pomocy ofiarom takich błędów.

Pieniądze na działalność ma. Jak ustaliliśmy, w 2021 roku Narodowy Instytut Wolności przyznał jej 299 600 zł dotacji na „Wsparcie prawne dla osób wykluczonych w postępowaniach medycznych” (z programu NOWE FIO 2021, priorytet 2).

Konfederacja bliska władzy

Dotacje z NIW dostaje też Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych RP – zrzeszająca konserwatywne organizacje pozarządowe. Należą do niej m.in. Ordo Iuris, Ośrodek im. Cegielskiego, Konfederacja Kobiet RP, Fundacja Edukacja do Wartości. Jej wiceprezesem był do niedawna Tymoteusz Zych - jego nazwisko wciąż jest jeszcze w rejestrze sądowym Konfederacji, ale zniknęło z jej strony internetowej.

W zamyśle założycieli Konfederacja ma być prawicową alternatywą dla Ogólnopolskiej Fundacji Organizacji Pozarządowych, która występuje często w rozmowach z władzą jako reprezentacja NGOsów.

Powstała w marcu 2017 roku – gdy w resorcie ministra Piotra Glińskiego pisano ustawę o NIW i trwała gorąca dyskusja, kto powinien dzielić w Polsce środki dla organizacji pozarządowych. Od razu zaatakowała Fundację Batorego, której rząd chciał odebrać prawo dzielenia tzw. funduszy norweskich. Zarzucała jej wspieranie „kontrowersyjnych” projektów (np. dotyczących LGBT), które – jej zdaniem – godzą w polski porządek prawny.

W listopadzie 2017 roku Konfederacja zorganizowała Kongres Inicjatyw Pozarządowych, podczas którego o finansowaniu NGOsów i współpracy z instytucjami państwowymi. Prelegentami byli m.in. Tymoteusz Zych i wicepremier, a równocześnie przewodniczący Komitetu ds. Pożytku Publicznego Piotr Gliński.

Podlegające Glińskiemu Narodowe Centrum Kultury wyłożyło na organizację kongresu 54 000 zł (w ramach programu dotacyjnego Kultura Interwencje 2017).

Również w listopadzie 2017 roku, nadzorowany przez ministra Zbigniewa Ziobro Fundusz Sprawiedliwości przyznał Konfederacji 76 230 zł dotacji na realizację projektu „Tu mieszkam, tu strzegę”, w ramach którego zorganizowane zostało seminarium dla watchdogów na temat dostępu do informacji publicznej. Dzięki temu resort, który sam nie udostępnia informacji, mógł chwalić się, że wspiera jawność w życiu publicznym.

Od 2019 roku Konfederacja dostaje duże wsparcie z Narodowego Instytutu Wolności. Według naszych ustaleń, NIW przyznał jej 4 dotacje, o łącznej wartości 1 479 050 zł. W tym:

  • 268 200 zł na realizację w latach 2019-2020 projektu „Konfederacja organizacjom – upowszechnianie wiedzy z zakresu ochrony danych osobowych” (z programu FIO 2019, priorytet 4);
  • 699 150 zł na „Rozwój instytucjonalny Konfederacji Inicjatyw Pozarządowych RP” w latach 2019-2021 (PROO 2019, priorytet 1a)
  • 200 000 zł na „Wzmocnienie i rozwój portalu branżowego dla NGO aktywiusz.pl” w latach 2020-2021 (PROO 2020, priorytet 3)
  • i 311 700 zł na projekt „Budujemy networking polskich NGO” (NOWE FIO 2021, priorytet 4).

Na portalu Aktywiusz, poza poradami dla organizacji pozarządowych, można znaleźć np. odpowiedź na pytanie „dlaczego patriotów przezywają faszystami” albo informacje o ośrodku monitorowania chrystianofobii, czy o bractwach rycerskich.

W tym roku Konfederacja dostała też 405 000 zł z Funduszu Patriotycznego, którym zarządza podlegający wicepremierowi Glińskiemu Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej. Pieniądze mają zostać przeznaczone na projekt „Hub - miejsce do pracy dla organizacji patriotycznych w Warszawie”.

Podobny projekt Konfederacji Inicjatyw Pozarządowych RP („Hub dla NGO Kapitałem Żelaznym KIPR”) - wyceniony na 416 900 zł - znalazł się też na liście rezerwowej w NIW (PROO 2021, priorytet 2a). Trafił na nią także projekt „Wzmocnienie instytucjonalne Think Tanku Konfederacji Inicjatyw Pozarządowych RP” - organizacja może jeszcze dostać na jego realizację 298 400 zł (PROO 2021, priorytet 4).

***

Jeśli masz ciekawe informacje związane z tym tematem, napisz do nas na: [email protected]

Udostępnij:

Bianka Mikołajewska

Od wiosny 2016 roku wicenaczelna i szefowa zespołu śledczego OKO.press. Wcześniej dziennikarka „Polityki” (2000-13) i krótko „GW”. W konkursie Grand Press 2016 wybrana Dziennikarzem Roku. W 2019 otrzymała Nagrodę Specjalną Radia Zet - Dziennikarz Dekady. Laureatka kilkunastu innych nagród dziennikarskich. Z łódzkich Bałut.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne