Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Wojciech Habdas / Agencja Wyborcza.plFot. Wojciech Habdas...

Aneksy dotyczące nowych zasad współprowadzenia obu instytucji podpisały w piątek 27 marca, w Międzynarodowym Dniu Teatru marszałek województwa świętokrzyskiego Renata Janik (PiS) oraz Marta Cienkowska, ministra kultury.

Na mocy porozumienia MKiDN przejmie główną odpowiedzialność za prowadzenie kieleckiego teatru oraz Muzeum Narodowego w Kielcach. Od 2027 roku resort będzie pokrywać 70 proc. dotacji podmiotowej obu instytucji, co w przypadku teatru oznacza kwotę ponad 10 milionów zł, a w przypadku muzeum ponad 14 milionów zł rocznie.

Wcześniej proporcje finansowania były odwrotne – po stronie samorządu w przypadku teatru było 74 proc. dotacji, a po stronie ministerstwa 26 procent. Umowę o współprowadzeniu przedłużono do roku 2031.

– Ministerstwo Kultury postanowiło wziąć na siebie większą odpowiedzialność za jedną z najważniejszych instytucji kultury w kraju – komentuje porozumienie min. Cienkowska.

Decyzja idzie w parze z powołaniem na stanowisko dyrektora kieleckiej sceny Jacka Jabrzyka, reżysera i wicedyrektora teatru w Sosnowcu. Zgodnie z nowymi ustaleniami, ministra kultury powoła Jabrzyka na okres trzech sezonów artystycznych.

– Jesteśmy przed rozmową z panem dyrektorem. Spotkamy się jeszcze dzisiaj. Od jesieni pan Jabrzyk będzie dyrektorem – zadeklarowała szefowa resortu kultury. Do tego czasu placówką będzie kierować obecna pełnomocniczka Luiza Buras-Sokół.

Mimo zmiany zarządczej, majątek teatru pozostaje własnością samorządu województwa.

Przeczytaj także:

Zdecydował nacisk finansowy

Porozumienie kończy prawie roczny spór między ministerstwem a świętokrzyskim PiS o obsadę stanowiska dyrektora kieleckiej sceny współprowadzonej przez MKiDN i samorząd. Miał nim zostać wskazany przez komisję konkursową w kwietniu 2025 roku Jacek Jabrzyk, reżyser, wicedyrektor Teatr Zagłębia w Sosnowcu, jednak władze świętokrzyskie zignorowały wynik konkursu i nie powołały go na stanowisko. Pretekstem miało być ujawnienie w mediach programów kandydatów przed rozstrzygnięciem. Prawdziwym powodem była jednak przegrana Leszka Zdunia, aktora związanego z warszawskim Teatrem Klasyki Polskiej, utworzonym za rządów PiS. Jego kandydaturę nieoficjalnie wspierali politycy i urzędnicy PiS.

Zarząd województwa rozpisał kolejny konkurs, który nie doszedł jednak do skutku, ponieważ wojewoda świętokrzyski unieważnił uchwałę w tej sprawie. Sprawa trafiła do sądu administracyjnego, który w drugiej instancji uznał, że ogłoszenie drugiego konkursu na dyrektora Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach nie miało podstaw.

Ostatecznie przeważyła presja ekonomiczna – w lutym 2026 roku wiceminister kultury Marek Krawczyk zasugerował, że resort może wypowiedzieć umowy o współprowadzeniu Muzeum Narodowego w Kielcach i Muzeum Zamkowego w Sandomierzu – dwóch największych placówek muzealnych w województwie. Kosztowałoby to samorząd świętokrzyski blisko 13 mln zł.

Teraz w wyniku porozumienia w kasie województwa zostanie ponad 11 mln zł. Zarząd województwa zapowiedział, że przeznaczy te środki na służbę zdrowia.

Na zdjęciu: Teatr im. Stefana Żeromskiego przed premierą spektaklu „Protest kielecki. Do kogo należą Kielce”, 27 maja 2025. Fot. Wojciech Habdas/Agencja Wyborcza.pl

Na zdjęciu Roman Pawłowski-Felberg
Roman Pawłowski-Felberg

Publicysta, kurator teatralny, dramaturg. Absolwent teatrologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, w latach 1994-2012 dziennikarz działu kultury „Gazety Wyborczej”. Laureat Nagrody im. Zbigniewa Raszewskiego dla najlepszego polskiego krytyka teatralnego (1995). Opublikował m.in. antologie polskich sztuk współczesnych „Pokolenie porno i inne niesmaczne utwory teatralne” (2003) i „Made in Poland. Dziewięć sztuk teatralnych z Polski” (2006), a także zbiór wywiadów z czołowymi polskimi ludźmi kultury „Bitwa o kulturę #przyszłość” (2015), wyróżniony nagrodą „Gazety Wyborczej” w Lublinie „Strzała 2015”. Od 2014 związany z TR Warszawa, gdzie odpowiada za rozwój linii programowej teatru oraz pracę z młodymi twórcami i twórczyniami.

Komentarze