0:00
0:00

0:00

27 czerwca 2026

Gdy leczenie VIP-ów wychodzi im uszami. Czy specjalne traktowanie szkodzi pacjentom?

przeczytasz w 10 minut

W warszawskim Szpitalu Południowym szef oddziału ratunkowego miał zorganizować „SOR dla VIP-ów”. Przyjrzymy się temu, czy bycie VIP-em w szpitalu wychodzi na zdrowie. Większość powie „ależ oczywiście”. Tymczasem bywa zgoła odwrotnie. Chodzi o tak zwany VIP syndrome.

Google News

Przypomnijmy, w 2025 roku w Warszawskim Szpitalu Południowym szefem szpitalnego oddziału ratunkowego został 28-letni Dawid Kacprzyk, młody lekarz po stażu i bez specjalizacji. W rok zarobił tam 1,6 mln zł. Nie dowiedzielibyśmy się o tym, gdyby nie został także radnym warszawskiej dzielnicy Ursus. Jako radny musiał złożyć deklarację majątkową, w której podał swoje niebotyczne zarobki.

Wkrótce po tym Kanał Zero opisał również, że Kacprzyk jako koordynator SOR-u stworzył ponoć w szpitalu szybką ścieżkę do badań polityków Koalicji Obywatelskiej poza kolejnością. Do dyspozycji mieli mieć osobną salę, w której na wyniki badań mogli czekać w bardziej komfortowych warunkach.

Szpital Południowy nie zaprzeczył doniesieniom, nie odpowiedział też na pytania. Za to ostrzegł, że nieuprawnione ujawnianie lub rozpowszechnianie informacji o zdrowiu (w domyśle: leczonych tam polityków) stanowi naruszenie prawa. Kanał Zero nie podał do wiadomości, którzy politycy korzystali z tej ścieżki badań. Przekazał je za to Narodowemu Funduszowi Zdrowia.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Michał Rolecki
Michał Rolecki

Rocznik 1976. Od dziecka przeglądał encyklopedie i słowniki. Ukończył anglistykę, tłumaczył teksty naukowe i medyczne. O nauce pisał m. in. w "Gazecie Wyborczej", Polityce.pl i portalu sztucznainteligencja.org.pl. Lubi wiedzieć, jak jest naprawdę. Uważa, że pisanie o nauce jest rodzajem szczepionki, która chroni nas przed dezinformacją. W OKO.press najczęściej wyjaśnia, czy coś jest prawdą, czy fałszem. Czasem są to powszechne przekonania na jakiś temat, a czasem wypowiedzi polityków.

Komentarze