Anna Mierzyńska
Anna Mierzyńska
Grzegorz Braun zamierza współpracować z politykami i aktywistami z Indii. Poinformował o tym podczas spotkania w Brukseli. Tyle że obywatele Indii, z którymi się spotkał, od lat współpracują z Rosją. Wiele wskazuje na to, że na poziomie międzynarodowym realizują oni interesy Kremla
Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie.
Przejdź do ankiety18 lutego 2026 Grzegorz Braun i inni posłowie Konfederacji Korony Polskiej spotkali się z indyjską delegacją w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Według polskiego polityka rozmowy dotyczyły współpracy handlowej oraz udziału obserwatorów z Indii w monitoringu wyborów w Polsce w 2027 roku.
Według samych delegatów Indii rozmowy miały jednak zupełnie inny cel. Omawiano przygotowania do nadchodzących wydarzeń z okazji 650. rocznicy urodzin sikhijskiego świętego, Guru Ravidasa. W indyjskich relacjach wygląda to tak, jakby Grzegorz Braun i jego partia mieli pomagać w organizacji wydarzeń, upamiętniających sikhijskiego świętego w Europie.
Nie ze względu na świętego, lecz na zapowiedzi długotrwałej współpracy sprawdziliśmy, z kim dokładnie rozmawiał Braun. Okazało się, że
obywatele Indii, którzy mieliby organizować współpracę z polskimi firmami oraz obserwować polskie wybory, są stałymi bywalcami rosyjskich ambasad, konferencji i festiwali.
Jednym z brukselskich gości Grzegorza Brauna był indyjski polityk Rajesh Bagha, wiceprezes jednej z regionalnych struktur rządzącej w Indiach partii Bharatiya Janata Party (BJN). W czasie konferencji prasowej właśnie on został wskazany jako osoba mająca doświadczenie w monitorowaniu wyborów. Ze względu na owo doświadczenie Bagha, na zaproszenie Brauna, miałby zajmować się misją obserwacyjną w czasie wyborów parlamentarnych w Polsce.
„Owocem (spotkania – przyp. aut.) będzie misja niezależnych obserwatorów wyborów w Polsce, które wyznaczone są na trzeci kwartał 2027 roku. Ale już dziś warto myśleć, by demokratyczne procedury w tych wyborach były przykładem dla całego świata. I dopomogą nam, Polakom, w tym pięknym dziele prezentacji standardów naszej demokracji, niezależni obserwatorzy z Indii, którzy mają już bogate doświadczenie w realizowaniu takich misji” – mówił Grzegorz Braun podczas konferencji prasowej z delegacją indyjską.
Dopytywany przez dziennikarkę dodał: „My uprzedzamy fakty i informujemy, że nasi indyjscy partnerzy i – mam nadzieję – przyjaciele już teraz interesują się biegiem zdarzeń na polskiej scenie politycznej i
już teraz troszczą się o to, by demokratyczne procedury jesienią 2027 roku były w Polsce przestrzegane”.
Czemu akurat Indyjczycy troszczą się o polską demokrację? I co wiadomo o doświadczeniu Rajesha Bagha w tym zakresie? Sprawdziliśmy. Okazało się, że jest ono niezbyt rozległe, za to specyficzne.
Bagha w marcu 2024 roku pojechał do Moskwy, aby „monitorować” wybory prezydenckie w Rosji.
Oficjalnie – jako niezależny obserwator. Faktycznie – jako jeden z licznych w czasie rosyjskich wyborów obserwatorów. Nazywa się ich „niezależnymi”, jednak w rzeczywistości realizują oni zapotrzebowanie rosyjskich władz na oficjalne komunikaty o tym, że wybory przebiegły prawidłowo i demokratycznie.
Znane międzynarodowe organizacje takich komunikatów nie wydają, bo albo władze Rosji uniemożliwiają im odbycie obiektywnych misji, albo obserwatorzy informują o nieprawidłowościach w przebiegu głosowania. Rosja jest państwem totalitarnym i wybory mają z góry określone wyniki. Głosowanie nie ma więc nic wspólnego z demokracją.
Ale powyborczy przekaz nie może być wyłącznie negatywny dla Kremla. Dlatego organizowane są misje monitorujące, realizowane przez osoby, na których opinie Kreml może liczyć. Indyjski polityk Rajesh Bagha zaliczał się właśnie do takich przyjaznych Moskwie obserwatorów.
Tak o wyborczych spostrzeżeniach indyjskiego polityka donosił w 2024 roku portal donteskmedia.ru: „Rajesh Bagha, sekretarz generalny indyjskiej partii Bharatiya Janata (BJP), podkreślił, że obywatele Rosji głosują, aby przyczynić się do świetlanej przyszłości kraju. (…) Ekspert zauważył również, że pozytywne doświadczenia Rosji w przeprowadzaniu wyborów na tak dużą skalę mogą stanowić przykład dla innych krajów o podobnej liczbie wyborców”.
Natomiast dla propagandowego rosyjskiego medium Sputnik, a dokładnie dla jego indyjskiej redakcji, Bagha relacjonował:
„Przejrzystość rosyjskiego systemu wyborczego jest wyższa niż w wielu krajach świata”.
„Kiedy tu przyjechałem, byłem bardzo mile zaskoczony. W Indiach wybory są jak święto. A tutaj zobaczyłem to samo. Rosja jest nam bardzo bliska, to jeden z naszych najważniejszych partnerów”.
Fakt funkcjonowania w Rosji takich stronniczych misji obserwacyjnych, a także organizowania ich przez zaprzyjaźnione z Moskwą organizacje, jest znany od dawna. W Europie działa Europejska Platforma na rzecz Demokratycznych Wyborów (EPDE), która monitoruje takie misje i informuje, kto brał w nich udział. Rajesh Bagha został wymieniony w ich rejestrze.
Na tym jednak powiązania gości Grzegorza Brauna z Rosją wcale się nie kończą. Ale po kolei. Spotkanie z indyjską delegacją odbyło się w ramach zorganizowanej przez Brauna konferencji „Nowy początek. EU-Azja. Dialog cywilizacyjny”. Stronę indyjską reprezentowali:
Ze strony polskiej udział wzięli politycy Konfederacji Korony Polskiej: Grzegorz Braun, Włodzimierz Skalik, Roman Fritz, Sławomir Ozdyk i Sławomir Zawiślak. Razem z nimi – Ireneusz Jabłoński, wcześniej ekspert Centrum im. Adama Smitha, były wiceprezydent Łodzi, zaś w PRL-u tajny agent komunistycznego polskiego wywiadu. Dziś Jabłoński występuje jako prezes Instytutu Badań nad Grupą Państwa BRICS.
Był tam także, co ciekawe, Ryszard Czarnecki, były europoseł PiS. Zapytany o to, czy jego udział w spotkaniu oznacza, że zamierza przejść do Konfederacji Korony Polskiej, zaprzeczył.
„Nie prowadziłem konferencji Grzegorzowi Braunowi. To była konferencja międzynarodowa – z rządzącą Indiami partią BJP premiera Narendry Modiego. Przyjechał jej sekretarz z całą delegacją do Brukseli, a ja zostałem poproszony parę tygodni temu, nie przez Koronę Grzegorza Brauna, a przez gości z Indii, o poprowadzenie tej konferencji. Więc ją poprowadziłem” – tak Czarnecki wyjaśnił swoją obecność dziennikarzom Wirtualnej Polski.
Podkreślił też, że to się wpisuje w jego wieloletnie kontakty z Indiami. Rzeczywiście, ma je od dawna, opisywałam je w OKO.press już w 2020 roku. Tyle że były to kontakty specyficzne.
„Eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki od lat wspiera nacjonalistyczny rząd Indii. Współpracuje z szerzącą dezinformację, proindyjską siatką, która realizuje rozległą, ogólnoświatową operację wpływu. W niektórych anglojęzycznych artykułach wprost sam prezentuje indyjską propagandę” – pisałam wówczas.
Rozległą indyjską operację wpływu, polegającą na szerzeniu dezinformacji, tworzeniu fałszywych organizacji i podszywaniu się pod inne, wykrył brukselski think tank EU Disinfo Lab. Celem operacji było zapewnienie poparcia w strukturach europejskich dla indyjskiego, nacjonalistycznego rządu Narendry Modiego oraz budowanie politycznej grupy sprzeciwu wobec interesów Pakistanu (skonfliktowanego z Indiami).
Jednak od tamtej pory sytuacja międzynarodowa mocno się zmieniła. Narendra Modi nadal jest premierem Indii, ale przesunął się w kierunku rosyjskim. Po agresji na Ukrainę izolowany międzynarodowo Putin potrzebował partnerów zagranicznych, zaoferował więc Indiom ropę na korzystnych warunkach. Indie z tej oferty skorzystały. Od tego czasu relacje między państwami zacieśniają się.
Z tej perspektywy bliskie kontakty polityków partii Modiego czy indyjskich organizacji z rosyjskimi podmiotami nie dziwią. Wydaje się jednak, że
i opisywany wcześniej Rajesh Bagha, i goszcząca z nim w Brukseli organizacja Pathway Global Alliance realizują w tych relacjach specyficzną rolę.
Rajesh Bagha jest nie tylko regionalnym politykiem BJN. Przedstawia się także jako mecenas i patron Pathway Global Alliance. PGA zajmuje się głównie nawiązywaniem kontaktów międzynarodowych. Oficjalnie organizuje współpracę biznesową oraz ułatwia Indyjczykom migrację do innych państw, w celach zarobkowych.
To zaskakujące, że Grzegorz Braun, znany ze swego nacjonalizmu i negatywnego nastawienia wobec migrantów, zwłaszcza tych pochodzących z państw niechrześcijańskich, nagle otworzył się na współpracę polsko-indyjską oraz obecność Hindusów w Polsce.
Mniej zaskakuje inny fakt: Pathway Global Alliance utrzymuje stałe i bliskie kontakty z Rosją.
Można powiedzieć, że jest po prostu rosyjsko-indyjską organizacją. I nie chodzi tu tylko o obserwację wyborów prezydenckich w Rosji.
Podmioty z tego państwa są stałymi partnerami organizacji. Na stronie internetowej PGA podaje nawet dwa adresy swoich biur: jedno ma się mieścić w indyjskim Punjabie, ale drugie – w Moskwie.
PGA powstała mniej więcej w połowie 2025 roku, a już we wrześniu podpisała umowę o współpracy z rosyjską propagandową agencją informacyjną Sputnik News.
To agencja objęta unijnymi i amerykańskimi sankcjami. Rajesh Bagha pochwalił się nawet na Facebooku swoim certyfikatem, który otrzymał po szkoleniu z rozpoznawania fake newsów (propagandowe media Putina realizują takie quasi-kursy). Szkolenie organizowały: Pathway Global Alliance oraz Sputnik News Agency. Trenerką była Victoria Polikarpova, zastępczyni dyrektora tej agencji.
Na certyfikacie szkolenia, wydanym indyjskiemu politykowi, widnieje natomiast podpis szefowej Sputnika India, Olgi Dychevej. Dycheva w sierpniu 2025 roku otrzymała nagrodę od samego Władimira Putina, który docenił jej oddanie i propagandowe wysiłki.
Współpraca osób, tworzących dziś Pathway Global Alliance, z Rosją po raz pierwszy została nawiązana w 2019 roku. Dzisiejsi szefowie PGA zostali wówczas wybrani przez rosyjski rząd do reprezentowania Indii na Międzynarodowym Forum Wolontariatu. A w 2023 roku obecny szef PGA, Varun Kashyap, został przewodniczącym Narodowego Komitetu Przygotowawczego (NPC) Indii na Światowym Festiwalu Młodzieży (World Youth Festival, WYF) w Rosji. Mianowała go na tę funkcję rosyjska organizacja WYF. Następnie Varun Kashyap na sekretarza NPCI powołał Udai Sooda. Te początki rosyjskich kontaktów władza PGA jako pierwsi w Polsce opisali internauci na platformie X.
Dziś obaj – Kashyap i Sood – działają w Pathway Global Alliance. I obaj spotkali się z Grzegorzem Braunem.
Światowy Festiwal Młodzieży to propagandowa rosyjska impreza, zorganizowana po raz pierwszy w Soczi w 2024 roku. Przyjechały tam liczne delegacje młodzieżowe z państw współpracujących z Rosją, w tym z Indii. Najpierw jednak fakt organizacji imprezy zadekretował prezydent Rosji Władimir Putin.
W trakcie przygotowań do festiwalu NPC India regularnie kontaktowało się z rosyjską ambasadą w New Delhi. Brukselskich gości Grzegorza Brauna można zobaczyć na zdjęciach z tego okresu, zamieszczanych przez tę właśnie ambasadę na platformach społecznościowych.
Początkowa aktywność Kashyapa i Soodiego rzeczywiście dotyczyła Światowego Festiwalu Młodzieży. Ale po tej imprezie współpraca z Rosjanami się nie skończyła. We wrześniu 2025 kolejna indyjska delegacja pod tym samym kierownictwem pojechała na Zgromadzenie Światowego Festiwalu Młodzieży 2025 (WYF ASM). Kilka miesięcy wcześniej powstało też Pathway Global Alliance.
Z facebookowego konta Udai Sooda wynika, że przedstawiciele PGA zajmowali się nie tylko kontaktami ze Sputnikiem.
W lutym 2025 roku spotkali się w Moskwie z Gieorgijem Muradowem, doradcą mera Moskwy.
Muradow jest także wiceprzewodniczącym Rady Ministrów Krymu i Stałym Przedstawicielem Republiki Krymu przy Prezydencie Rosji. Odpowiada więc przed Putinem za zarządzanie okupowanym przez Rosję terenem, odebranym Ukrainie.
Natomiast w czerwcu 2025 roku uczestniczyli w propagandowym wydarzeniu naukowo-politycznym International Nevsky Forum w Sankt Petersburgu. Tę konferencję organizuje Rosyjska Prezydencka Akademia Gospodarki Narodowej i Administracji Publicznej, a występujący na niej eksperci są specjalnie dobierani pod względem ideologicznym. Varun Kasyap i Udai Sood z PGA mieli tam swoje wystąpienia.
Wyliczmy, co jeszcze robili przedstawiciele Indii z PGA:
Ponadto PGA utrzymuje kontakty z przedstawicielami Białorusi, Kazachstanu i Uzbekistanu. Nie dalej jak w ostatnich dniach stycznia 2026 Udai Sood i Rajesh Bagha rozmawiali z białoruską ambasadą o – jak poinformowali – współpracy biznesowej i kulturalnej z tym państwem.
Kontakty PGA z Rosją są tak zaawansowane, że
trudno nie odnieść wrażenia, iż organizacja powstała właśnie po to, by realizować rosyjskie interesy.
Choćby przez pośredniczenie w kontaktach z Rosją wszędzie tam, gdzie Rosja oficjalnie jest niemile widziana. Czyli na przykład w Europie.
We wrześniu 2025 roku PGA poinformowało o mianowaniu „dyrektorów międzynarodowych”, którzy mają „służyć jako most między Indiami a globalną społecznością”. Wśród mianowanych wtedy znalazły się osoby ze Słowacji, Australii, Sri Lanki czy Nepalu oraz oczywiście z Rosji. Nie było nikogo z Polski. Dopiero teraz Konfederacja Korony Polskiej stała się „partnerem” PGA z Polski.
Co do brukselskiego spotkania, najciekawsza jest rozbieżność w przekazach Brauna i przedstawicieli Indii na temat tego, czego ono dotyczyło. Otóż według polskiego posła (cytuję za jego wpisem na Facebooku) uzgodniono „trzy komplementarne przedsięwzięcia”:
Tymczasem według polityków z Indii
na spotkaniu zajmowano się przygotowaniami do nadchodzących wydarzeń z okazji 650. rocznicy urodzin Guru Ravidasa.
Poinformowali o tym w mediach społecznościowych najważniejsi uczestnicy spotkania z Indii: Dushyant Kumar Gautam i Rajesh Bagha, a podczas konferencji prasowej także Udai Sood. Taką samą informację podał portal The Tribune India.
Guru Ravidas to XIV-wieczny przywódca religijny, założyciel ruchu ravidasi, który przyczynił się do rozwoju ruchu bhakti. Przez wyznawców bhakti jest uznawany za świętego. Ten odłam religijny wykształcił jedną z najbardziej popularnych dziś w hinduizmie odmian jogi – bhakti joga, czyli joga oddania lub miłości. Najważniejszą jej techniką jest grupowe śpiewanie mantr, np. Hare Kryszna.
Ravidas był też poetą, a jego teksty poetyckie zostały włączone do świętej księgi sikhizmu (religii będącej syntezą hinduizmu i islamu). Przez cały rok, aż do lutego 2027 Indie organizują wydarzenia, związane z rocznicą jego urodzin.
„Obchody, trwające od początku 2026 roku do kulminacyjnej 650. rocznicy urodzin (Guru Ravidasa – przyp. aut.) w lutym 2027 roku, mają na celu szerzenie jego ponadczasowych nauk o równości, godności ludzkiej i oddaniu poprzez serię programów duchowych, kulturalnych i społecznych. Inicjatywy te są prowadzone przez świętych, przywódców religijnych i starszyznę społeczności, aby zapewnić szacunek i inkluzywność” – informował indyjski portal khalsavox.com.
Czyżby Grzegorz Braun i jego partia mieli pomagać w organizacji wydarzeń upamiętniających sikhijskiego świętego w Europie? O tym Konfederacja Korony Polskiej nie poinformowała.
Nacjonalizm
Propaganda
Rosja
Świat
Grzegorz Braun
Hindusi
Indie
Konfederacja Korony Polskiej
monitoring wyborów
polsko-indyjska współpraca
Roman Fritz
Włodzimierz Skalik
wpływy rosyjskie
Analityczka mediów społecznościowych, ekspertka. Specjalizuje się w analizie zagrożeń informacyjnych, zwłaszcza rosyjskiej dezinformacji i manipulacji w sieci. Autorka książki „Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie” oraz dwóch poradników na temat zwalczania dezinformacji. Z OKO.press współpracuje jako autorka zewnętrzna. Pisze o dezinformacji, bezpieczeństwie państwa, wojnie informacyjnej oraz o internetowych trendach dotyczących polityki. Zajmuje się też monitorowaniem ruchów skrajnie prawicowych i antysystemowych.
Analityczka mediów społecznościowych, ekspertka. Specjalizuje się w analizie zagrożeń informacyjnych, zwłaszcza rosyjskiej dezinformacji i manipulacji w sieci. Autorka książki „Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie” oraz dwóch poradników na temat zwalczania dezinformacji. Z OKO.press współpracuje jako autorka zewnętrzna. Pisze o dezinformacji, bezpieczeństwie państwa, wojnie informacyjnej oraz o internetowych trendach dotyczących polityki. Zajmuje się też monitorowaniem ruchów skrajnie prawicowych i antysystemowych.
Komentarze