SKÓRZYŃSKI COFA CZAS. Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w rozmowie z „Bildem”, że stanowisko Komisji w kwestii praworządności w Polsce jest formułowane „poza traktatami”. To radosna twórczość ku uciesze KE i jej urzędników – ocenił szef obozu rządzącego. Kronika 2016

Komisja Europejska uznała, że polityka rządu PiS, w tym nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, narusza zasady praworządności w Polsce. KE zaleciła pełne wykonanie oraz opublikowanie wydanych orzeczeń TK w sprawie ustaw przyjętych przez większość rządzącą oraz dopuszczenie do orzekania trzech sędziów wybranych prawidłowo w poprzedniej kadencji Sejmu.

Po zamachach terrorystycznych w Niemczech premier Beata Szydło ponownie zapewniła, że Polska nie przyjmie żadnych uchodźców z Bliskiego Wschodu. Przeciwko przyjazdowi uchodźców do naszego kraju było 66 proc. Polaków według badań CBOS. Papież Franciszek apelował w pierwszym dniu swojej wizyty w Polsce o gotowość przyjęcia ludzi uciekających od wojen i głodu oraz solidarność z osobami pozbawionymi podstawowych praw.

Prezydent Andrzej Duda uchylił się od odpowiedzi na pytanie, czy papież w rozmowie z nim w cztery oczy poruszył kwestię uchodźców.

Przedstawiamy kolejny odcinek kroniki dokumentujący wydarzenia kolejnego tygodnia z lata 2016


Publikowana w soboty i niedziele w OKO.press „Kronika Skórzyńskiego” to jedyny w mediach systematyczny zapis bieżących wydarzeń politycznych. Od 3 września 2017 roku prof. Jan Skórzyński prowadzi swoją kronikę równolegle: na bieżąco, jak do tej pory (w soboty), oraz cofając się w czasie do samych początków państwa PiS – do wyborów parlamentarnych jesienią 2015 roku i idąc dalej tydzień po tygodniu przez rok 2015 i 2016 (w niedzielę).

Pozwoli to na ciekawe porównania, a także przypomni zapomniane deklaracje i zwroty politycznej akcji. Wiemy, że wiele osób kolekcjonuje „Kronikę”, teraz można to będzie robić bardziej systematycznie.


  • Kronika Jana Skórzyńskiego w OKO.press - deklaracja i biogram autora

    Jesienią 2015 roku życie publiczne w Polsce nabrało gwałtownego przyspieszenia. Zwycięski w wyborach obóz polityczny, choć realnie zdobył poparcie około 20 proc. obywateli i nie ma mandatu do zmian konstytucyjnych, rozpoczął z impetem gruntowną przebudowę państwa polskiego. Jej kierunek to cała wstecz w stosunku do przemian podjętych w 1989 roku. Z asystą prezydenta rząd PiS podjął energiczny marsz do tyłu.

    Przekreśla zasadę podziału władz, dziesiątkuje armię i dyplomację, a z telewizji publicznej uczynił instrument propagandy. System szkolny cofa do epoki Edwarda Gierka, ingeruje w muzea i teatry, chce przejąć polityczną kontrolę nad sądami i ukrócić samodzielność samorządów.

    Odrzuca reguły demokracji liberalnej wypracowane we wspólnocie euroatlantyckiej. W rezultacie odpycha Polskę od centrum cywilizacji Zachodu, kieruje nas na peryferie, do szarej strefy pomiędzy Europą a Rosją.

    Bombardowani niemal codziennie informacjami o kolejnych ustawach podporządkowujących sądy władzy politycznej, dymisjach generałów i projektach „polonizacji”, czyli poddania kontroli rządu tej czy innej sfery życia publicznego, z trudem nadążamy za biegiem spraw, próbując zrozumieć dokąd to wszystko zmierza. Stąd pomysł kroniki mającej być kalendarium tzw. dobrej zmiany, lakonicznym zapisem podejmowanych przez rząd PiS działań i ich często równie bulwersujących uzasadnień.

    Nie będzie to oczywiście zapis kompletny. Kronika to autorski wybór wydarzeń i opinii, które ilustrują wielkie przestawianie zwrotnicy na torze, po którym Polska poruszała się od 1989 roku. Obserwowany „na żywo” przebieg tej operacji uzupełniam sięgając do jej początku – wyborów parlamentarnych 2015.

    Toteż mój kronikarski zapis składa się z dwóch ścieżek – współczesnej i historycznej, pokazującej na zasadzie retrospekcji minione etapy rozpoczętej po wyborach 2015 roku eskapady, o których często już nie pamiętamy.

    W roli kronikarza wykorzystuję zarówno swoje doświadczenie dziennikarskie (w tym 12 lat pracy w „Rzeczpospolitej”), jak warsztat historyka. Sporo aspektów „dobrej zmiany” przypomina ludziom starszej daty realia życia w PRL.

    Mam wszelako mocną nadzieję, że jeśli nawet historia się powtarza, to tylko jako farsa.

    Jan Skórzyński

    NOTA BIOGRAFICZNA

    Jan Skórzyński (ur. 1954) jest historykiem i politologiem, profesorem Collegium Civitas, gdzie wykłada historię XX wieku.

    Uczestnik ruchu opozycyjnego w PRL, był jednym z założycieli Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. 13 grudnia 1981 roku został internowany. Jako dziennikarz pracował w redakcjach „Przeglądu Katolickiego”, „Tygodnika Solidarność”, „Spotkań” i „Rzeczpospolitej”. W latach 2000-2006 był I zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i szefem dodatku „Plus-Minus”.

    Wydał szereg książek o najnowszej historii Polski, m.in. Ugoda i rewolucja. Władza i opozycja 1985–1989 (1996), System Rywina czyli druga strona III Rzeczpospolitej (red., 2003), Od Solidarności do wolności (2005), Rewolucja Okrągłego Stołu (2009), Zadra. Biografia Lecha Wałęsy (2009). Siła bezsilnych. Historia Komitetu Obrony Robotników (2012), Krótka historia Solidarności 1980-1989 (2014). Redaktor naczelny pisma „Wolność i Solidarność. Studia z dziejów opozycji wobec komunizmu i dyktatury” oraz trzytomowego słownika biograficznego Opozycja w PRL. Jego książki były trzykrotnie nominowane do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.

Poniedziałek 25 lipca. Szydło: napływ do Polski ludzi z Bliskiego Wschodu jest wykluczony

„Mam po tych ośmiu miesiącach poczucie dobrze wykorzystanego czasu. Program 500 plus, rozpoczęcie wielu potrzebnych reform. Wiele nam się udało. Dajemy radę” – oceniła premier Beata Szydło w „wSieci”. W kwestii podwyżek zarobków członków rządu premier powiedziała: „Dyskusja o podwyżkach dla ministrów i wiceministrów przypomina trochę dyskusję o zakupie samolotów dla VIP-ów. Wiemy z jakim skutkiem. Nie ulega wątpliwości, że należy podnieść wynagrodzenia wiceministrów, podsekretarzy stanu. To ludzie, którzy często pracują najciężej. A ich podwładni ,dyrektorzy wielu instytucji państwowych, nawet dyrektorzy departamentów, zarabiają więcej niż ministrowie. Jednak skala podwyżki np. dla premiera była zdecydowanie za duża. Dziś ta dyskusja jest już bezprzedmiotowa, projekt został wycofany”.

W kontekście zamachów terrorystycznych w zachodniej Europie, Szydło oświadczyła, że rząd nie zmieni stanowiska w sprawie przyjmowania imigrantów. „Nie ma ceny za bezpieczeństwo Polaków. Nie cofniemy się. To nie znaczy, że nie chcemy pomagać, ale poza naszymi granicami. […] Napływ do Polski ludzi z krajów Bliskiego Wschodu jest wykluczony, bo ani my, ani Unia Europejska nie jest w stanie stworzyć systemu skutecznych zabezpieczeń, oddzielania uchodźców od terrorystów”.

Poniedziałek 25 lipca. Waszczykowski: oczekujemy od służb niemieckich wyjaśnienia, dlaczego w Niemczech doszło do aktów terroru

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski pytany o akty terroru, do których doszło w Niemczech, odparł: „Za sytuację bezpieczeństwa w Niemczech odpowiedzialne są służby niemieckie, odpowiedzialni są politycy niemieccy i oczekujemy od nich, że oni wyjaśnią, dlaczego doszło do takich aktów”. „Zapewniano nas, że przyjęcie tak dużej fali uchodźców, otwarcie się Europy nie spowoduje żadnych problemów; okazuje się, że te problemy są. […] Zapewnienia polityków europejskich, polityków niemieckich, służb niemieckich, iż Europa jest bezpieczna, są bezpodstawne” – podkreślił Waszczykowski, mówiąc, że w związku z atakami Polska oczekuje działań, które uchroniłyby Europę przed następną falą aktów terroryzmu, jak informował PAP.

Wtorek 26 maja. Większość Polaków przeciwko przyjmowaniu uchodźców

Według sondażu CBOS, 66 proc. Polaków sprzeciwia się przyjmowaniu przez Polskę uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki, przybywających do krajów UE. 26 proc. uważa, że powinniśmy ich przyjmować, a 8 proc. nie ma opinii w tej sprawie.

Środa 27 maja. Papież wzywa w Krakowie do przezwyciężenia lęku przed uchodźcami

Papież Franciszek po przybyciu do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży podkreślił, że „potrzebna jest gotowość przyjęcia ludzi uciekających od wojen i głodu, (potrzebna jest) solidarność z osobami pozbawionymi swoich praw podstawowych, w tym do swobodnego i bezpiecznego wyznawania swojej wiary”. W swoim wystąpieniu na Wawelu przekonywał, że zjawiska migracyjne „wymagają mądrości i miłosierdzia, aby przezwyciężyć lęki i zrealizować największe dobro”.

Środa 27 maja. KE zaleca rozwiązanie problemów z praworządnością w Polsce

Komisja Europejska zdecydowała o przejściu do drugiego etapu procedury ochrony praworządności, wszczętej wobec Polski w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem KE dialog z polskimi władzami nie doprowadził do wyeliminowania zagrożeń dla praworządności. KE zaleciła polskim władzom przestrzeganie wyroków Trybunału Konstytucyjnego z 3 i 9 grudnia 2015 roku oraz ich pełne wykonanie. Według komisji, stanowiska sędziów TK powinno objąć „trzech sędziów wybranych zgodnie z prawem przez poprzedniego ustawodawcę w październiku 2015 r., a nie trzech sędziów wybranych przez Sejm nowej kadencji bez ważnej podstawy prawnej”.

KE uznała, że w Polsce istnieje systemowe zagrożenie dla praworządności. „Fakt, że Trybunałowi Konstytucyjnemu uniemożliwia się zapewnienie w pełni skutecznej kontroli zgodności prawa z Konstytucją ma negatywny wpływ na jego integralność, stabilność i prawidłowe funkcjonowanie, które jest jedną z podstawowych gwarancji praworządności w Polsce” – napisano w zaleceniach dla rządu polskiego. KE zaleciła ogłoszenie i pełne wykonanie orzeczenia TK z dnia 9 marca 2016 r. i kolejnych wydanych przez Trybunał na tej podstawie wyroków. Zarekomendowano „zagwarantowanie automatycznego ogłaszania przyszłych wyroków niezależnie od decyzji władzy wykonawczej lub ustawodawczej”. A także zagwarantowania, aby Trybunał mógł dokonać kontroli zgodności z Konstytucją przyjętej w dniu 2 lipca 2016 roku nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym „przed jej wejściem w życie, opublikowanie i pełne wykonanie wyroku w tej sprawie”. Komisja wezwała polskie władze do „zaniechania działań i wypowiedzi publicznych, które mogłyby podważyć legitymację i skuteczne działanie Trybunału Konstytucyjnego” oraz rozwiązania opisanych problemów z praworządnością w terminie trzech miesięcy.

Według polskiego MSZ „działania KE podjęte przed wejściem w życie nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym są zdecydowanie przedwczesne. Narażają KE na utratę autorytetu, koniecznego do pełnienia opisanych w traktatach funkcji”. Decyzja KE „wzbudza po stronie rządu RP pytania o przestrzeganie przez KE zasady lojalnej współpracy z rządami państw członkowskich” – napisano w komunikacie.

Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak uznał decyzję KE za dowód, że „politycy, którzy stoją na czele KE, nie wyciągnęli wniosków z Brexitu, że brną wciąż w ślepy zaułek”. Według niego, głównym zadaniem KE powinno być aktualnie „wsparcie dla państw, w których dochodzi do aktów terroryzmu […], a nie sprawy wydumane”.

Środa 27 maja. Kaczyński: Angela Merkel jest dla Polaków najlepszym rozwiązaniem

„Polska jest demokracją. Nasza premier kieruje rządem, prezydent spełnia swoje zadania. Ale trochę [władzy] pozostaje też dla szefa partii” – powiedział Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Bild”.

Prezes PiS ocenił, że wdrożona przez Komisję Europejską procedura ochrony praworządności w Polsce „porusza się całkowicie poza unijnymi traktatami”. „To nic innego jak radosna twórczość ku uciesze KE i jej urzędników” – stwierdził. „Mniej albo więcej Europy – to jest błędna alternatywa! To, czego nam potrzeba, to mniej centralizmu. Traktaty unijne jasno mówią o sojuszu państw narodowych, które zachowują możliwie jak najwięcej swych własnych kompetencji. Jednolitego państwa o nazwie Europa nie znajdą Panowie nigdzie w traktatach. Akcjonizm Komisji Europejskiej stanowi jednakże dowód na swego rodzaju alergię na zasadę państw narodowych i kompetencji narodowych. Co się zaś tyczy waluty wspólnotowej: Dzisiaj euro Polsce się nie opłaca! Właśnie dlatego tak dobrze przetrwaliśmy kryzys finansowy i gospodarczy, że mamy walutę narodową. I tak na razie pozostanie”.

W perspektywie wyborów w Niemczech Kaczyński uznał, że „[…] Angela Merkel jest dla nas Polaków najlepszym rozwiązaniem. […] Nie mam praw wyborczych w Niemczech. Ale z polskiej perspektywy mogę powiedzieć: byłoby dobrze, gdyby pani Merkel została ponownie wybrana”.

Publicysta portalu wPolityce i tygodnika „wSieci” Marcin Fijołek zauważył, że „[…] Jarosław Kaczyński ma inny przekaz (a przynajmniej wyrażany zupełnie innym językiem) dla zachodniej prasy i tamtejszych elit niż ten, jakiego oczekiwaliby przynajmniej niektórzy zwolennicy PiS w Polsce. Angela Merkel nie jest w tym scenariuszu politycznym diabłem wcielonym, Niemcy wyłącznie naszymi przeciwnikami (wrogami?), a Unia Europejska siedliskiem zbiurokratyzowanych fanatyków, których jedyny cel w życiu to rzucanie piachu w tryby »dobrej zmiany«”.

Środa 27 maja. Duda: Papież cieszy się z programu 500 plus

Prezydent Andrzej Duda powiedział w TVP3, że papież Franciszek w trakcie rozmowy z nim nawiązał do polityki prorodzinnej prowadzonej przez polskie władze. „Rozmawialiśmy o programie 500 plus skierowanym do rodzin wielodzietnych. Mówiłem, że dla wielu rodzin wielodzietnych w Polsce to jest duża pomoc. Bardzo się ucieszył z tego i powiedział, że to wspaniale, że ten program jest realizowany” – przekazał Duda.

Pytany o to, czy w rozmowie w cztery oczy z prezydentem papież prosił, żeby Polska przyjmowała uchodźców, odparł: „Mogę powiedzieć to, co zawsze mówię w tej sprawie. My jesteśmy krajem, który jest oparty na wartościach i my nie odmawiamy pomocy nikomu. Jeżeli ktoś będzie chciał do nas przyjechać, zwłaszcza jeżeli jest uchodźcą, ucieka przed wojną, chroni swoje życie, z całą pewnością zostanie przyjęty. Natomiast nie zgadzamy się na to, żeby siłą ludzi sprowadzano do Polski, żeby zmuszano ich do tego, żeby w Polsce przebywali, bo są wolnymi ludźmi. Mają prawo wybrać miejsce. Jeżeli ktoś wybierze Polskę, jeżeli będzie tej pomocy potrzebował i będzie zasadne, żeby mu pomóc z uwagi na jego sytuację życiową, to tę pomoc otrzyma”.

Czwartek 28 lipca. Zwolnienia w IPN

Nowy prezes IPN Jarosław Szarek zwolnił z pracy Krzysztofa Persaka, dotychczasowego dyrektora gabinetu prezesa Instytutu. Persak sam złożył rezygnację z funkcji dyrektora, prosząc o możliwość powrotu do pracy w pionie badawczym instytutu. Uzasadnieniem wyrzucenia go z pracy był „brak zaufania” oraz „brak możliwości współpracy z nowym kierownictwem”. Krzysztof Persak był współautorem (razem z Pawłem Machcewiczem) wydanego przez IPN w 2003 roku dwutomowego zbioru dokumentów o zbrodni na Żydach w Jedwabnem. Pełnił także rolę konsultanta naukowego filmu „Pokłosie” Władysława Pasikowskiego.

Historyk i politolog, wykładowca Collegium Civitas. W PRL uczestnik ruchu opozycyjnego, jeden z założycieli Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Członek Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie. Pracował w redakcjach „Przeglądu Katolickiego”, „Tygodnika Solidarność”, „Spotkań”, był zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i szefem dodatku „Plus-Minus” (2000-2006). Jest redaktorem naczelnym pisma naukowego „Wolność i Solidarność”.
Napisał m.in. „Rewolucję Okrągłego Stołu”, biografię Lecha Wałęsy, historię Komitetu Obrony Robotników, „Krótką historię Solidarności 1980-1989”. Ostatnio wydał „Nie ma chleba bez wolności. Polski sprzeciw wobec komunizmu 1956 – 1980”. Jego książki były trzykrotnie nominowane do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym