Koniec z kominami, walizkami, zeszytami, salonikami i przywilejami. Czy na pewno? [ANALIZA]
„Pakiet zmian dla zdrowia w Polsce” miał stać się bardzo ważnym i zawierającym krótko- i długoterminowe plany naprawy systemu ochrony zdrowia. Okazał się niestety dokumentem przewidywalnym i nieprezentującym niczego, co można by wiązać z realną reformą systemu.
Ostatnie tygodnie to wysyp kolejnych informacji o kolejnych lekarzach zarabiających zdecydowanie więcej niż sugerowany przez Naczelną Radę Lekarską „próg oburzenia” 100 tysięcy zł. W dyskusji o zapanowaniu nad nieograniczonymi zarobkami niektórych pracowników systemu ochrony zdrowia głosów jest tyle, ile stron.
Lekarze oczekują zmian zachowawczych i nienaruszających prywatności danych osobowych oraz ponownej, tym razem prawidłowej wyceny świadczeń medycznych. Z kolei Ministerstwo Zdrowia zatrzymało się na etapie monitorowania zarobków pracowników ochrony zdrowia identyfikowanych po numerze PESEL lub po numerze Prawa Wykonywania Zawodu (PWZ).
Obywatele śledzący doniesienia medialne o kolejnych lekarzach milionerach, zgodnie z zasadą „kowal zawinił, Cygana powiesili”, najchętniej ograniczyliby zaś dochody wszystkim, niekiedy również tym realizującym swoje zawodowe powołanie za określone właściwą ustawą minimalne wynagrodzenie.

Komentarze