Kryzys PiS. Kaczyński uważa, że wycina z PiS chore płuco, a tak naprawdę wyrywa partii serce [ANALIZA]
Jeśli Jarosław Kaczyński pozbędzie się z partii Mateusza Morawieckiego, prędzej czy później trafi pod kuratelę Karola Nawrockiego. To on będzie największym beneficjentem zamiany PiS-u w partię epigonów wczesnej ery prawicowego populizmu
Aktualizacja: w piątek 24 lipca Jarosław Kaczyński ogłosił, że trzydziestu kilku posłów, którzy nie złożyli do północy tzw. lojalki, zostanie usuniętych z partii. Ostateczną decyzję podejmie Komitet Polityczny w najbliższy wtorek 28 lipca 2026.
Niewykluczone, że Jarosław Kaczyński popełni być może największy polityczny błąd w całej swej politycznej biografii i rzeczywiście pozbędzie się Mateusza Morawieckiego i jego ludzi z partii. Dla Morawieckiego ta sytuacja będzie oznaczać ogromne ryzyko i grę wymagającą bardzo wysokiej politycznej sprawności, za to potencjalnie dającą w przyszłości sporą nagrodę. Dla Kaczyńskiego będzie to jednak katastrofa, która może sprawić, że twórca Prawa i Sprawiedliwości stanie się również grabarzem partii.
Ultimatum prezesa mija w czwartek, 23 lipca o północy. Spotkanie ostatniej szansy, zwołane w czwartek w południe i zakończone po około 3 godzinach rozmów między Kaczyńskim, Morawieckim i reprezentującym PiS-owskich twardogłowych Jackiem Sasinem, nie przyniosło rozstrzygnięć ani kompromisów.

Komentarze