Niezgodność ze standardami Unii i zagrożenie dla pacjentek. Organizacje apelują do MZ w sprawie położnych
Proponowane przez rządzących modyfikacje przepisów mogą wywrócić do góry nogami system kształcenia położnych. Zmianom sprzeciwiają się środowisko zawodowe, przedstawicielki licznych organizacji pozarządowych, a także same korzystające z opieki położniczej kobiety.
Ministerstwo Zdrowia zakończyło etap konsultacji społecznych projektu zmieniającego Ustawę o zawodzie pielęgniarki i zawodzie położnej.
Obecnie, aby zostać położną, należy ukończyć trzyletnie studia licencjackie na kierunku położnictwo. Studia prowadzone są wyłącznie w trybie stacjonarnym, a zajęciom teoretycznym towarzyszą tysiące godzin obowiązkowych zajęć praktycznych i praktyk zawodowych. Osoba, która ukończy licencjat z położnictwa, może kontynuować naukę na dwuletnich studiach magisterskich na tym samym kierunku. Po przepracowaniu dwóch lat w zawodzie może również rozpocząć szkolenie specjalizacyjne, uzyskując dzięki temu tytuł specjalisty w jednej z kilku dziedzin – na przykład pielęgniarstwie ginekologiczno-położniczym czy neonatologicznym.
Jeżeli Ministerstwo Zdrowia nie wycofa się z pomysłu zmian, sytuacja diametralnie się zmieni.

Komentarze