Ma telefon do Trumpa, a on go odbierze. Laura Loomer zmieni stosunek prezydenta USA do Ukrainy?
Jeszcze niedawno Laura Loomer nazywała Ukrainę krajem nazistowskich apologetów. Po jednym alarmie lotniczym w Kijowie zmieniła zdanie, porozmawiała z Zełenskim, dwa razy zadzwoniła do Trumpa, a prezydent USA pochwalił jej materiał. Jej nagła wolta mówi coś nie tylko o niej, ale też o tym, dokąd przesuwa się MAGA.
Wołodymyr Zełenski przyjechał do Waszyngtonu na pogrzeb senatora Lindseya Grahama, jednego z najważniejszych republikańskich zwolenników pomocy dla Ukrainy. Wyjeżdżał w znacznie lepszej sytuacji politycznej, niż można się było spodziewać jeszcze kilka miesięcy wcześniej.
Spotkanie z Donaldem Trumpem nie przypominało awantury w Gabinecie Owalnym z lutego 2025 roku.
Zełenski rozmawiał z senatorami obu partii, a następnie z galerii Senatu obserwował głosowanie otwierające drogę do uchwalenia sankcji przeciw państwom kupującym rosyjską ropę. Projekt, którego Graham był jednym z najgorętszych orędowników, długo czekał na zgodę republikańskich przywódców. Teraz uzyskał nową dynamikę.

Komentarze