Zbocza Beskidu Małego doczekają się ochrony. Prawie 450 hektarów będzie rezerwatem
Mieszkańcy, przyrodnicy i samorządowcy czekali na tę informację od lat – RDOŚ z Krakowa zgodził się na powiększenie rezerwatu Madohora w Beskidzie Małym. „Projekt daje szansę na pełną ochronę tego, co najcenniejsze: źródlisk, stromych stoków, starodrzewów i naturalnych procesów leśnych” – komentuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
Dobre wieści dla ochrony przyrody! Rezerwat Madohora, który dziś obejmuje 71 ha, ma zostać powiększony aż sześciokrotnie. Ruszyły konsultacje społeczne w tej sprawie.
W marcu 2026 pisaliśmy, że jest szansa na powiększenie go do powierzchni 400 hektarów w dwóch województwach – śląskim i małopolskim. Okazało się jednak, że między małopolską Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska a przyrodnikami nie było zgody co do terenów, które powinny wejść w granice rezerwatu. RDOŚ proponował znacznie „uboższą” wersję rezerwatu. Jak argumentowała Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot, przyjęcie takiej wersji nie chroniłoby tego, co w Madohorze najcenniejsze – a mowa tu nie tylko o starych drzewach i ważnych siedliskach, ale również o źródle wody pitnej dla mieszkańców Andrychowa.
Wszystko wskazuje jednak na to, że ta historia ma happy end.

Komentarze