Manchester City oskarżony o oszustwa. Skandal naraża relacje Londynu z Abu Zabi
We wrześniu Manchester City, dominująca siła angielskiego futbolu, został uznany winnym 114 przypadków łamania finansowych przepisów Premier League. Kibice domagają się rekordowych kar, te jednak grożą zapaścią relacji między Wielką Brytanią a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Właścicielem Manchesteru City jest bowiem członek tamtejszej rodziny królewskiej.
10 października na trybuny Manchesteru United po półtorej dekady powrócił baner, odliczający czas od ostatniego trofeum zdobytego przez ich znienawidzonego rywala zza miedzy – Manchester City. Gdy zdejmowano go 15 lat temu, na liczniku było 35 lat. W ostatnią sobotę pojawił się znowu, tym razem wskazując prawie 51 lat.
Dla kogoś, kto przespał gigantyczną burzę, która od paru tygodni przetacza się przez angielski futbol, ta oprawa musiała wydawać się absurdalna. Manchester City przerwał wieloletni okres bez trofeów już w 2011 roku, by następnie przez półtorej dekady święcić triumfy zarówno w Anglii, jak i w turniejach europejskich. W Premier League, powszechnie uważanej za najlepsze krajowe rozgrywki na świecie, „Obywatele” zwyciężyli aż ośmiokrotnie, a do swojej gabloty dorzucili również puchar Ligi Mistrzów oraz 13 mniej ważnych trofeów.
Ale dla kibiców United – i wielu innych fanów piłki w Anglii i na świecie – sukcesy te powinny zostać anulowane.

Komentarze