Meta ma zapłacić 25 mld dolarów kary. W tle afera Cambridge Analytica i kampania Donalda Trumpa
Sąd stanowy w Nowym Meksyku nakazał firmie Meta zapłacić największą karę w historii koncernów technologicznych. Właściciela Facebooka uznano za winnego wprowadzania w błąd w zakresie prywatności danych i mowy nienawiści.
We wrześniu ława przysięgłych uznała koncern Meta za odpowiedzialny za naruszenie prawa stanu Nowy Meksyk dotyczącego nieuczciwych praktyk. Przysięgli uznali, że firma i jej kierownictwo złożyli 26 wprowadzających w błąd oświadczeń dotyczących prywatności danych, mowy nienawiści i innych kwestii.
Trzy tygodnie później wyrok w tej sprawie ogłosił sędzia.
Ława przysięgłych naliczyła prawie 44 mln naruszeń, mnożąc poszczególne komunikaty przez ich potencjalną publiczność w Nowym Meksyku. Stanowa ustawa pozwala na maksymalnie 5 tys. dol. grzywny za umyślne naruszenie, więc teoretycznie na Metę można było nałożyć karę w wysokości 219 mld dol. Ostatecznie sędzia zmniejszył ją do 25 mld dol. Mimo wszystko to jedna z największych kar finansowych w historii USA i największa, jaką otrzymał przedstawiciel Big Tech.

Komentarze