0:00
0:00

0:00

22 maja 2026

Morawiecki chce zostać „polskim Magyarem” na wspak. I rozpycha się w PiS

przeczytasz w 6 minut

Zrobię wam spotkanie, he, he, w Magdalence — rzucił Kaczyński do Morawieckiego i Czarnka. Ostatecznie jednak awantura między frakcjami PiS odbyła się w położonym nieopodal Magdalenki Sękocinie. A oto jak wygląda sytuacja w PiS, gdy opada tam kurz po ostatniej większej bitce

Google News

W Prawie i Sprawiedliwości nadal się kotłuje. Przemysław Czarnek konsekwentnie słabnie – a kurs objęty przez partię w momencie, w którym został on ogłoszony jej kandydatem na premiera, ewidentnie się nie sprawdza. Mateusz Morawiecki kontynuuje więc swoją ofensywę ukierunkowaną na odzyskiwanie nie tyle wpływów w partii, ile raczej wpływu na partię. Ofensywa ta ma charakter jak na PiS nieortodoksyjny.

„Bardzo dokładnie analizowaliśmy przebieg kampanii wyborczej na Węgrzech. I wyciągnęliśmy z tego naprawdę sporo wniosków” – słyszę od jednego z ludzi Morawieckiego. Nie, nie chodzi wcale o to, co nie wyszło Orbánowi.

Otoczenie byłego premiera Morawieckiego siedzi nad mapami podróży przedwyborczych Petera Magyara, filmikami zamieszczanymi przez niego w mediach społecznościowych i tekstami jego wystąpień na wiecach. W ten sposób na jednym ze skrzydeł PiS – jak zwykle to w tej partii bywa – odrabiana jest właśnie kolejna lekcja z politycznej skuteczności i nowych trendów w politycznym marketingu.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Witold Głowacki
Witold Głowacki

Dziennikarz, publicysta, rocznik 1978. Pracowałem w "Dzienniku Polska Europa Świat" (obecnie „Dziennik Gazeta Prawna”) i w "Polsce The Times" wydawanej przez Polska Press. W „Dzienniku” prowadziłem dział opinii. W „Polsce The Times” byłem analitykiem i komentatorem procesów politycznych, wydawałem też miesięcznik „Nasza Historia”. Współprowadziłem realizowany we współpracy z amerykańską fundacją Democracy Council i Departamentem Stanu USA cykl szkoleniowy „Media kontra fake news”, w ramach którego ok 700 dziennikarzy mediów lokalnych z całej Polski zostało przeszkolonych w zakresie identyfikacji narracji dezinformacyjnych i przeciwdziałania im. Wydawnictwo Polska Press opuściłem po przejęciu koncernu przez kontrolowany przez rząd PiS państwowy koncern paliwowy Orlen. Wtedy też, w 2021 roku, wszedłem w skład zespołu OKO.press. W OKO.press kieruję działem politycznym, piszę też materiały o polityce krajowej i międzynarodowej oraz obronności. Stworzyłem i prowadziłem poświęcony wojnie w Ukrainie cykl „Sytuacja na froncie” obecnie kontynuowany przez płk Piotra Lewandowskiego.

Komentarze