Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Nowa większość nie odpuszcza, ujawnia nadużycia PiS i stara się odciąć ludzi Ziobry od prokuratury. Kaczyński w trybie pilnym zwołuje naradę, a prezydent tupie nogą
W poniedziałek 15 stycznia 2024 nie doszło co prawda do zapowiadanej blokady budynku Prokuratury Krajowej, ale batalia o kontrolę nad instytucją trwa. Żadna ze stron nie zmieniła stanowiska: Adam Bodnar, z poparciem premiera Donalda Tuska, twierdzi, że odsunięcie Dariusza Barskiego od pełnienia funkcji nie podlega negocjacjom. Górą są przepisy, które jasno mówią, że Zbigniew Ziobro użył wadliwej podstawy prawnej, by przywrócić Barskiego do czynnej służby. Nie potrzebne jest więc odwołanie, a prokurator generalny nie tylko miał prawo, ale wręcz obowiązek interweniować.
Bodnar podkreślał, że w tej sprawie nie cofnie się o krok. Chciałby za to, żeby procedura wyboru nowego Prokuratora Krajowego przebiegła transparentnie, z udziałem środowisk prawniczych oraz wspólnej umowy pomiędzy premierem, a prezydentem. A o to może być trudno, bo Andrzej Duda wiernie broni nominatów Ziobry, interesów PiS oraz własnej pozycji. Na każdym kroku przypominając, co leży w prerogatywach prezydenta RP.
Dziś nie tylko oskarżył Adama Bodnara o żałosne działania i podążanie drogą bezprawia, ale wezwał na ratunek Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej. Ma on rozstrzygnąć rzekomy spór kompetencyjny w tej sprawie. Trybunał już wcześniej włączył się w konflikt. Krystyna Pawłowicz wydała dziś postanowienie o zabezpieczeniu. Na wniosek Dariusza Barskiego, swojego byłego kolegi z list PiS. Wezwała w nim Bodnara do powstrzymania się od działań, które uniemożliwiają odsuniętemu prokuratorowi od wykonywania funkcji, w tym – powołania Jacka Bilewicza na funckję p.o. Prokuratora Krajowego.
A choć spór o prokuraturę trwa zaledwie od piątku, można już o nim pisać obszerne analizy. Podsumowanie dnia znajdą państwo w tekście Mariusza Jałoszewskiego:
Przeczytaj także:
Za to o strategii Andrzeja Dudy, który od nowego rządu żąda coraz więcej, ale zupełnie bez skutku, pisał w OKO.press Witold Głowacki:
Przeczytaj także:
Jarosław Kaczyński nie wierzy tylko w moce prezydenta, dlatego w trybie pilnym zwołał naradę. Przedmiotem dyskusji kierownictwa partii była strategia PiS na najbliższe dni i tygodnie. W grze mają być najbardziej nieprawdopodobne scenariusze: od wcześniejszych wyborów po paraliż kraju. Tylko jak do tego namówić Polki i Polaków, skoro tak ciężko było zmobilizować ludzi na jedno wydarzenie w Warszawie?
Narrację antyeuropejską, po którą coraz chętniej będzie sięgać PiS, opisuje za to w swoim tekście Paulina Pacuła. W końcu doszliśmy do momentu, w którym Mateusz Morawiecki otwarcie znajduje zrozumienie dla brexitowców, a Kaczyński epatuje wizją unicestwienia Polski przez brukselskie elity, zgniłe Niemcy, a nawet Francję.
Przeczytaj także:
Za to nowa władza nie odpuszcza ujawniania skali nadużyć PiS. Dziś poznaliśmy podsumowanie dotacji wydanych niezgodnie z przeznaczeniem ze słynnego Funduszu Sprawiedliwości. O tym, kto czerpał z worka pieniędzy ministra Ziobry pisała Maria Pankowska:
Przeczytaj także: