Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Według PiS akcja ABW i prokuratury ws. Funduszu Sprawiedliwości ma przykryć nieudolność rządu Tuska. „Dali igrzyska i krew, by zająć społeczeństwo” – komentował Przemysław Czarnek
We wtorek 26 marca funkcjonariusze ABW na zlecenie prokuratury przeszukali 25 lokalizacji, w tym domy posłów Suwerennej Polski: Zbigniewa Ziobry, Michała Wosia, Dariusza Mateckiego i Marcina Romanowskiego. Służby zatrzymały także cztery osoby. Akcja ma związek ze śledztwem w sprawie dotacji z Funduszu Sprawiedliwości.
Już wcześniej pisaliśmy, że działania ABW i prokuratury skrytykowali sami ziobryści. Patryk Jaki przeszukania w domach posłów nazwał „gangsterskim działaniem”. Głos w sprawie zabrali też ich koledzy z PiS. Przekaz jest prosty: rząd Tuska próbuje odwrócić uwagę od własnej nieudolności.
„Zemstą polityczną w czystej postaci chcą zasłonić ordynarne kłamstwa wyborcze” — skomentował na portalu X były premier Mateusz Morawiecki.
Ostro zareagował Przemysław Czarnek, któremu do Suwerennej Polski jest znacznie bliżej niż Morawieckiemu. W wywiadzie dla portalu wpolityce.pl stwierdził, że to telewizyjna a ustawka. „Wczoraj mieliśmy przecież w TVN materiał dotyczący Funduszu Sprawiedliwości, a dziś mamy akcję służb na wniosek neo-prokuratorów od Bodnara. Wszystko po to, by przykryć klęski rządzących, którzy zrobili zaledwie 6 proc. normy, jeśli chodzi o 100 konkretów na 100 dni rządu Tuska” – mówił Czarnek.
„Dali więc igrzyska i krew, by zająć społeczeństwo” – dodał.
Pytany o przeszukanie domu Zbigniewa Ziobro odpowiedział, że to „pokazówka na potrzeby polityczne”.
Przeczytaj także: