0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Dzień na żywo. Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

21:17 26-03-2024

Prawa autorskie: Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.plFot. Patryk Ogorzałe...

Podsumowanie dnia – 26 marca. Ziobro i Fundusz Sprawiedliwości pod lupą służb. Są zatrzymani

„Bezprawna operacja” – mówił o działaniach służb Zbigniew Ziobro. W związku z nieprawidłowościami w dystrybucji pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości służby przeszukały 25 miejsc, w tym dom byłego ministra.

Bohaterem dnia, choć przez większość czasu nieobecnym, był Zbigniew Ziobro.

„Dziś rano na polecenie neoprokuratorów Tuska i Bodnara, służby włamały się do domu Z. Ziobro. Wybijali szyby i niszczyli dom. Wszystko pod jego nieobecność i leczenie w związku z nowotworem. Jego nieobecność była łatwa do ustalenia. Nie było nawet próby kontaktu – przecież umożliwiłby wejście, a telefon jest znany. To było jednak celowe. Gangsterskie działanie” – informował na początek dnia Patryk Jaki z Suwerennej Polski za pośrednictwem platformy X (Twitter). Według Jakiego miało chodzić o dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Fundusz miał wspomagać osoby potrzebujące pomocy prawnej i ofiary przestępstw, duża część ze środków trafiała jednak do fundacji niemających z tym nic wspólnego.

Jaki wskazał, że działania prokuratury mają związek między innymi z przekazaniem pieniędzy na ośrodek „Archipelag”. To budowla, którą w warszawskim Wilanowie stawia ks. Michał Olszewski i jego Fundacja Profeto za niemal 100-milionów z funduszu zarządzanego przez Zbigniewa Ziobrę. Losy dotacji opisaliśmy w lutym tego roku we wspólnym śledztwie OKO.press i portalu tvn24.pl. Wskazywaliśmy, że w procesie budowy ośrodka w tajemniczy sposób zaginęło co najmniej 3,6 mln zł.

Nie tylko Ziobro – przeszukania w 25 miejscach, są zatrzymani

Niedługo po wpisie Jakiego okazało się, że służby w tej sprawie mają znacznie więcej pracy. Z informacji przekazanych nam przez Jacka Dobrzyńskiego, rzecznika ministra-koordynatora służb specjalnych wynikało, że funkcjonariusze „realizują czynności zatrzymania osób oraz przeszukania kilkudziesięciu miejsc zamieszkania osób fizycznych i siedzib podmiotów gospodarczych. Przedmiotowe czynności zlecone zostały w ramach wielowątkowego śledztwa prowadzonego przez śledczych z Prokuratury Krajowej w Warszawie dotyczącego przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych”.

Przeczytaj także:

Według Jakiego służby miały wejść również do mieszkań innych działaczy Suwerennej Polski: Michała Wosia, Marcina Romanowskiego (nadzorującego Fundusz) i Dariusza Mateckiego. Służby zatrzymały cztery osoby, w tym księdza O., odpowiedzialnego za inwestycję w „Archipelag”. Wieczorem TVN24 podał, że prokuratura postawiła pierwsze zarzuty, a zatrzymana została piąta osoba.

Przeczytaj także:

Kolejne godziny przynosiły coraz więcej szczegółów na temat akcji służb i sytuacji Zbigniewa Ziobry. Jaki wyjawił, że były wiceminister sprawiedliwości wyjechał na leczenie zagranicę. „Do ministra włamują się służby jak do terrorysty. Zasłaniają kamery i nie mają żadnej podstawy prawnej. Nie wiadomo, co w tym domu robią. Może chcą coś podrzucić?” – mówił Jaki na antenie TVN24. W obronie Ziobry występowali kolejni prominenci PiS, w tym były premier Mateusz Morawiecki.

Ziobro: „Bezprawna operacja”

Późnym wieczorem niespodziewanie Zbigniew Ziobry wyszedł do dziennikarzy zgromadzonych przed jego domem. „Przerwałem aktualnie terapię po operacji, żeby tutaj do państwa z daleka przyjechać” – mówił Ziobro. – „Wszystkie te działania mają charakter bezprawny i są realizacją politycznego zamówienia Donalda Tuska i pana Bodnara. Po drugie, w ramach tej bezprawnej operacji w sposób rażący złamano moje prawa jako osoby, która jest właścicielem budynku, w którym dokonuje się przeszukania”.

Jak stwierdził Ziobro, przed przeszukaniem nikt nie próbował skontaktować się ani z nim, ani z jego rodziną, a by ustalić, gdzie się znajduje, „nie trzeba być geniuszem”.

„Jest to prawdopodobnie wyraz desperacji związanej z ciężką porażką, jaką było przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego przed komisją śledczą ds. Pegasusa i desperacka próba znalezienia czegokolwiek. Nie ma żadnych postaw, by szukać tu jakichkolwiek dowodów" – przekonywał były minister.

Nowak i Mejza też pod lupą

Służby zajmowały się również innymi osobistościami z otoczenia poprzedniego rządu. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Kowalski poinformował, że wszczęcie postępowania wobec odwołanej małopolskiej kuratorki oświaty Barbary Nowak jest efektem analizy „rozległego zawiadomienia o możliwym popełnieniu szeregu przestępstw”.

„Mówimy o dochodzeniu w sprawie trzech odrębnych, niełączących się ze sobą przestępstw. Na tym etapie prokurator analizuje trzy wątki i sprawdza pod kątem rzeczywistości ich zaistnienia” – tłumaczył rzecznik krakowskiej prokuratury.

Na polecenie prokuratury policja przeszukała też mieszkanie Łukasza Mejzy. "Śledczy ustalili, że polityk nie zgłosił w oświadczeniu majątkowym pokoju na poddaszu, który przynależy do jego mieszkania. Za składanie fałszywych oświadczeń majątkowych grozi do ośmiu lat więzienia” – podała Wirtualna Polska.

Przeszukanie miało miejsce 8 marca. W grudniu 2023 Wirtualna Polska ujawniła, że Mejza nie wpisał w oświadczeniu majątkowym nieruchomości, która według ksiąg wieczystych należała do niego. Po opublikowaniu artykułu poseł dokonał korekty oświadczenia.

Lewica u prezydenta, katastrofa w Baltimore

Posłanki Lewicy spotkały się z prezydentem Andrzejem Dudą. Próbowały przekonać go do podpisu pod ustawą o dostępie do antykoncepcji awaryjnej, tak zwanej tabletki „dzień po”. Jak stwierdziły, mają nadzieję, że prezydent posłucha głosu nauki.

„Mam nadzieję, że prezydent zbierze te argumenty, ułoży je w głowie i przemyśli. Tak nam zadeklarował, powiedział, że jeszcze jest moment, aby tę decyzję podjął, ma czas do jutra” – mówiła po spotkaniu Anna Maria Żukowska z Lewicy.

Świat żył dziś między innymi katastrofą w Baltimore w USA. O godzinie 01:30 czasu lokalnego (06:30 w Warszawie) statek handlowy pływający pod singapurską banderą uderzył w przęsło Mostu Francis Scott Key Bridge. Na nagraniach upublicznionych w sieci widać, jak chwilę przed wypadkiem, kontenerowiec Dali zmienia kurs i wbija się w filar. Stalowa konstrukcja runęła do wody, a statek zapalił się i zaczął tonąć. Z relacji Straży Pożarnej w Baltimore wynika, że do rzeki wyciekła duża ilość ropy. Wciąż trwają poszukiwania osób, które wpadły do wody. Nie wiadomo, ilu jest poszkodowanych. Śledczy wykluczyli ewentualność zamachu terrorystycznego.

19:44 26-03-2024

Prawa autorskie: Skrin z TV RepublikaSkrin z TV Republika

Ziobro staje przed kamerami. „Przerwałem terapię, by tu do państwa przyjechać”

To pierwsze od kilku miesięcy publiczne wystąpienie byłego ministra sprawiedliwości. Ziobro potwierdził, że w momencie przeszukania jego domu przez ABW przebywał za granicą, ale wrócił do kraju, żeby „dać odpór kłamstwom”

Zbigniew Ziobro wystąpił przed swoim domem, do którego dziś weszły służby w związku z toczącym się śledztwem ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.

„Chciałem przeprosić za swój głos, ale jest to rezultat operacji. Przerwałem terapię, by tu do państwa przyjechać. Wszystkie te działania mają charakter bezprawny i są realizacją politycznego zamówienia Donalda Tuska i Adama Bodnara” – powiedział polityki Suwerennej Polski.

Stwierdził, że podczas wtorkowego przeszukania „w sposób rażący złamano jego prawa”. „Chciano zorganizować spektakl bandytyzmu, bezprawia, za który kiedyś te określone osoby poniosą odpowiedzialność” – mówił Ziobro.

Przeczytaj także:

Były minister sprawiedliwości tłumaczył, że pojawił się w Polsce, bo „chce dać odpór kłamstwom”. I przekonywał, że jego rodzina nie była proszona o kontakt, a prokuratura wcale nie próbowała zawiadomić go o przeszukaniu.

„Jest to prawdopodobnie wyraz desperacji związanej z ciężką porażką, jaką było przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego przed komisją śledczą ds. Pegasusa i desperacka próba znalezienia czegokolwiek. Nie ma żadnych postaw, by szukać tu jakichkolwiek dowodów” – dodał.

Wcześniej Patryk Jaki na antenie Polsat News ujawnił, że podczas przeszukania Ziobro przebywał za granicą, gdzie ma kontynuować leczenie po operacji.

Przeczytaj także:

19:34 26-03-2024

Prawa autorskie: Fot. Krzysztof Cwik / Agencja Wyborcza.plFot. Krzysztof Cwik ...

Miotła kadrowa dosięgnie PKP Intercity. Nie będzie litości, i to mimo sukcesów

Z jednej strony rekordy liczby przewiezionych pasażerów, z drugiej – zarastający na bocznicach tabor. Wiceminister infrastruktury podsumował stan PKP Intercity i zapowiada zmiany.

Miotła kadrowa w PKP Intercity nie da szansy nikomu – sugeruje wiceminister infrastruktury. Niektórzy z wysoko postawionych pracowników już teraz zdają się żegnać ze stanowiskami. Zarząd spółki rzeczywiście jest do wymiany, i to niezależnie od suckesów docenianych przez wiceszefa resortu Piotra Malepszaka, w rządzie Donalda Tuska odpowiedzialnego za utrzymanie i rozwój kolei.

Przeczytaj także:

„Zmiany kadrowe są nieubłagane, to jest perspektywa następnych kilku tygodni” – zapowiada Malepszak, jednocześnie chwaląc wzrost liczby przewiezionych pasażerów. W 2022 roku z usług narodowego przewoźnika skorzystało 59 mln osób,.Rok temu przewoźnik obsłużył ponad 68 mln pasażerów.

Do zadań dla nowego zarządu Intercity Malepszak zaliczył przygotowanie nowego systemu sprzedaży biletów. Nowa strona internetowa, za pośrednictwem której można by było zakupić bilety, jeszcze nie ruszyła. Już teraz można jednak korzystać z aplikacji sprzedażowej (według zarządu to dziś już 11 proc. całej sprzedaży), przejazd zarezerwować można również za pomocą zewnętrznych serwisów (na przykład KOLEO).

Przeczytaj także:

Tabor PKP Intercity do wymiany

Nie znaczy to jednak, że obecny zarząd Intercity nie popełnia błędów. Malepszak wskazał na braki taborowe i dramatyczny stan części dostępnych wagonów i lokomotyw. Jak wskazał wiceminister, 40 proc. taboru stoi na bocznicach, często zarastając.

„Wyobraźcie sobie państwo, że u przewoźnika lotniczego, szczególnie prywatnego nie lata 40 proc. floty. To jest niemożliwe, to są sytuacje całkowicie patologiczne i to jest pierwszy element dla nowego zarządu, który należy uzdrowić” – zauważał członek rządu.

Na wieści o planach ministerstwa wobec kolejarzy zareagował członek zarządu Intercity, Tomasz Gontarz, odpowiedzialny między innymi za ułatwienia dla klientów i ofertę biletową.

„Jak śpiewał Frank Sinatra: That's life” – skwitował doniesienia Gontarz, chwaląc się, że na koniec swojej pracy oferuje pasażerom obniżki cenowe.

19:11 26-03-2024

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Zbigniew Ziobro był za granicą, kiedy do jego domu weszło ABW

„Zbigniew Ziobro podczas przeszukania przebywał za granicą” – poinformował Patryk Jaki. Były minister sprawiedliwości miał przerwać leczenie w kraju

We wtorek 26 marca rano do domu byłego ministra sprawiedliwości weszło ABW. Jak ujawnił na antenie Polsat News Patryk Jaki, Zbigniew Ziobro przebywał wówczas „za granicą, w miejscu, w którym jest leczony”. Polityki Suwerennej Polski potwierdził także, że Ziobro przerwał leczenie w kraju.

Wtorkowa akcja służb na polecenie prokuratury objęła 25 lokalizacji, w tym domy ziobrystów. Chodzi o nieprawidłowości w wydatkowaniu dotacji z Funduszu Sprawiedliwości. Do tej pory zatrzymano pięć osób, w tym czterech byłych i obecnych urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jak ujawniają w OKO.press Mariusz Jałoszewski i Maria Pankowska, śledztwo obejmuje też ścisłe kierownictwo resortu sprawiedliwości. Prokuratura sprawdza, czy przekroczyli oni uprawnienia i nie dopełnili obowiązków służbowych w związku z zarządzaniem Funduszem Sprawiedliwości, rozdysponowaniem środków i rozliczeniem udzielonych dotacji. Prokuratura bada też, czy działali dla osiągnięcia korzyści majątkowych i osobistych.

Przeczytaj także:

Według Jakiego żaden z polityków Suwerennej Polski nie został wcześniej powiadomiony o przeszukaniu, co jego zdaniem ma świadczyć o bezprawnych działaniach prokuratury i ABW.

„Do ministra włamują się służby jak do terrorysty. Zasłaniają kamery i nie mają żadnej podstawy prawnej. Nie wiadomo, co w tym domu robią. Może chcą coś podrzucić?” – komentował Jaki na antenie Polsat News.

17:42 26-03-2024

Prawa autorskie: Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Zuchowicz...

PiS reaguje na akcję służb: „igrzyska”, „pokazówka”, „gangsterka”

Według PiS akcja ABW i prokuratury ws. Funduszu Sprawiedliwości ma przykryć nieudolność rządu Tuska. „Dali igrzyska i krew, by zająć społeczeństwo” – komentował Przemysław Czarnek

We wtorek 26 marca funkcjonariusze ABW na zlecenie prokuratury przeszukali 25 lokalizacji, w tym domy posłów Suwerennej Polski: Zbigniewa Ziobry, Michała Wosia, Dariusza Mateckiego i Marcina Romanowskiego. Służby zatrzymały także cztery osoby. Akcja ma związek ze śledztwem w sprawie dotacji z Funduszu Sprawiedliwości.

Już wcześniej pisaliśmy, że działania ABW i prokuratury skrytykowali sami ziobryści. Patryk Jaki przeszukania w domach posłów nazwał „gangsterskim działaniem”. Głos w sprawie zabrali też ich koledzy z PiS. Przekaz jest prosty: rząd Tuska próbuje odwrócić uwagę od własnej nieudolności.

„Zemstą polityczną w czystej postaci chcą zasłonić ordynarne kłamstwa wyborcze” — skomentował na portalu X były premier Mateusz Morawiecki.

Ostro zareagował Przemysław Czarnek, któremu do Suwerennej Polski jest znacznie bliżej niż Morawieckiemu. W wywiadzie dla portalu wpolityce.pl stwierdził, że to telewizyjna a ustawka. „Wczoraj mieliśmy przecież w TVN materiał dotyczący Funduszu Sprawiedliwości, a dziś mamy akcję służb na wniosek neo-prokuratorów od Bodnara. Wszystko po to, by przykryć klęski rządzących, którzy zrobili zaledwie 6 proc. normy, jeśli chodzi o 100 konkretów na 100 dni rządu Tuska” – mówił Czarnek.

„Dali więc igrzyska i krew, by zająć społeczeństwo” – dodał.

Pytany o przeszukanie domu Zbigniewa Ziobro odpowiedział, że to „pokazówka na potrzeby polityczne”.

Przeczytaj także: