0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

09:29 05-01-2024

Prawa autorskie: Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.plFot. Kuba Atys / Age...

Wąsik: „Nie zostałem skazany przez sąd. Ten wyrok jest pozorny”

Maciej Wąsik, były wiceminister MSWiA skazany na karę więzienia w tzw. aferze gruntowej, udzielił wywiadu Radiu WNET. „Nie zostałem skazany przez sąd. Ten wyrok jest pozorny” – twierdzi. I zapowiada konsekwencje dla polityków koalicji rządzącej

W czwartek wieczorem głos w swojej sprawie zabrał Mariusz Kamiński, były szef CBA i szef MSWiA również skazany w grudniu. W rozmowie z Danutą Holecką na antenie Telewizji Republika mówił, że jest „osobą niewinną, nieskazaną” i że jest nadal posłem na Sejm.

W piątkowy poranek gościem Radia WNET był Maciej Wąsik.

„Nie zostałem skazany przez sąd. Ten wyrok jest pozorny” – stwierdził były wiceminister. Maciej Wąsik powołał się na powołaną przez PiS decyzję Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN: „SN sam wskazał wczoraj, że ułaskawienie z 2015 jest prawomocne, działało. To, co zrobił sąd 20 grudnia było działalnością pozorną”.

Wąsik skomentował także kroki marszałka Sejmu Szymona Hołowni:

„Na skutek tej czynności pozornej Marszałek Sejmu nieudolnie próbował wygasić mandat. Pan Hołownia chyba zachłysnął się popularnością, zachłysnął się własną osobą. Jest strasznym narcyzem, uznał że jest drugą osobą w państwie, wszystko może, że za chwilę zostanie wybrany na prezydenta. Bo jestem przekonany, że on sobie tak myśli. Uległ pośpiechowi. Jeżeli by chciał w miarę skutecznie uczynić tę czynność, to musiałby poczekać na wpis do Krajowego Rejestru Karnego. Nie poczekał. Pan Bodnar podsunął mu jakiś papier i na podstawie tego papieru on zadziałał”.

Były wiceszef MSWiA dodawał także, że Szymon Hołownia „zachłysnąwszy się własną popularnością, pięknością, wysłał sprawę do Izby Pracy SN”.

„Zaprosił prezesa na kawkę, jakby był stroną postępowania. Nie przez biuro podawcze, jakiegoś wysłannika, tylko na kawce. I jeszcze chwalił się, żeby prezes wybrał odpowiedni skład sędziowski. Jakaś komisja to kiedyś wyjaśni” – zapowiadał. I dodawał, że „rola ministra Bodnara w tej sprawie też powinna zostać zbadana”.

Co się wydarzyło w Izbie Kontroli?

Przypomnijmy, że Maciej Wąsik oraz były szef CBA i były minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński w grudniu 2023 zostali skazani prawomocnym wyrokiem na dwa lata pozbawienia wolności za działania w tzw. aferze gruntowej. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia podpisał postanowienie o wygaszeniu mandatów poselskich Kamińskiego i Wąsika, którzy reprezentują w parlamencie Prawo i Sprawiedliwość. Ale politycy PiS nie uznają wyroku sądu, ponieważ twierdzą, że po zastosowaniu w 2015 roku prawa łaski przez prezydenta Andrzeja Dudę wobec Kamińskiego i Wąsika „nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu”.

I złożyli odwołania do Sądu Najwyższego – do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, ciała powołanego przez Prawo i Sprawiedliwość w 2018, które w świetle orzecznictwa TSUE oraz samego SN nie jest legalnym sądem. Marszałek Hołownia 3 stycznia przekazał komplet dokumentów Izbie Pracy SN, która przed zmianami wprowadzonymi przez PiS miała kompetencje do rozpatrywania tego rodzaju spraw.

Jednak w czwartek 4 stycznia IKNiSP niespodziewanie wydała postanowienie uchylające postanowienie o wygaszeniu mandatu Macieja Wąsika. Szymon Hołownia staje teraz przed dylematem, czy uznać tę decyzję za legalną.

Przeczytaj także: