Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Pierwszy akt oskarżenia ws. Funduszu Sprawiedliwości trafi do sądu na przełomie roku – poinformowała Prokuratura Krajowa. Głównym wątkiem jest dotacja dla Fundacji Profeto ks. Michała O.
Prokurator Prokuratury Krajowej Piotr Woźniak, prowadzący śledztwo wokół Funduszu Sprawiedliwości, przekazał dziś PAP, że pierwszy akt oskarżenia w tej sprawie trafi do sądu na przełomie grudnia i stycznia.
„Na tym etapie planujemy skierowanie aktu oskarżenia wobec dziewięciu osób, obejmując je 21 zarzutami dotyczącymi głównie Fundacji Profeto i inwestycji »Archipelag – wyspy wolne od przemocy«, ale także kilku innych konkursów przeprowadzonych w Ministerstwie Sprawiedliwości” – powiedział prok. Woźniak.
„To jest dopiero początek, dlatego że w ramach postępowania mamy jeszcze bardzo wiele wątków i badamy cały czas kolejne konkursy na pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, a także kolejne istotne wątki z nimi związane. Pamiętajmy zatem, że planowany obecnie akt oskarżenia nie kończy tej sprawy. To dopiero wierzchołek góry lodowej” – podkreślił Woźniak.
Zgodnie z art. 321 kodeksu postępowania karnego strony postępowania mogą teraz zapoznać się ze wszystkimi materiałami śledztwa, a także zgłosić do niego wnioski o uzupełnienie. Na koniec tego etapu prokuratorzy wydadzą postanowienie o zamknięciu śledztwa i skierują do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia.
Z komunikatu prokuratury wynika, że pierwszy akt oskarżenia będzie dotyczył szefa Fundacji Profeto, ks. Michała O., podejrzanego o popełnienie czterech przestępstw, a także ośmiorga byłych urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości: Urszuli D. (podejrzanej o 5 przestępstw), Karoliny K. (5 przestępstw), Wojciecha Z. (1 przestępstwo); Moniki G. (2 przestępstwa), Moniki S. (1 przestępstwo), Marty G. (1 przestępstwo), Karoliny G. (1 przestępstwo).
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości od lutego 2024 roku prowadzi zespół śledczy nr 2 Prokuratury Krajowej. Na jego czele stoi obecnie prok. Piotr Woźniak. Śledczy badają w jaki sposób pieniądze z Funduszu – które powinny służyć pomocy ofiarom przestępstw – były wydatkowane niezgodnie z przeznaczeniem za czasów rządów PiS. Ministrem Sprawiedliwości, czyli dysponentem Funduszu, był wówczas Zbigniew Ziobro, a za Fundusz odpowiadali wiceministrowie Michał Woś, a następnie Marcin Romanowski.
Śledztwo objęło kilka dotacji z Funduszu, jednak jak na razie głównym wątkiem jest w nim rekordowa dotacja przyznana Fundacji Profeto, którą kieruje ks. Michał O. Jak pisaliśmy, Fundacja miała początkowo otrzymać 43,3 mln zł, ale dzięki aneksom do umowy przyznano jej 98,9 mln zł. Ostatecznie wypłacono nieco ponad 66 mln, bo ostatnie transze zostały zablokowane przez nową władzę.
O podejrzanej dotacji dla Profeto pisaliśmy jako pierwsi w OKO.press jeszcze w 2020 roku. Rok później ujawniliśmy, że fundacja ks. Michała O., zajmująca się prowadzeniem katolickich mediów, planuje postawić za te pieniądze budynek wyposażony w reżyserki, studia nagrań i salę widowiskową. W lutym 2024 roku opisywaliśmy podejrzany obrót dotacją przez ks. Michała O. i zakon sercanów, do którego należy duchowny. Ujawniliśmy też, że ksiądz O. wielokrotnie spotykał się ze Zbigniewem Ziobrą w latach 2016-2021. Pokazywaliśmy, w jaki sposób konkurs z Funduszu Sprawiedliwości został ustawiony pod Fundację Profeto.
Materiał zgromadzony przez prokuraturę jest obszerny – obejmuje ok. 350 tomów akt.
Prokuratura zarzuca podejrzanym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, popełnienie przestępstw urzędniczych, które przyczyniły się do przyznania szeregu dotacji na rzecz nieuprawnionych podmiotów, w tym właśnie Fundacji Profeto. Chodzi m.in. o fałszowanie dokumentacji co do spełniania wymogów formalnych i zawyżaniu punktacji w konkursie. Urzędnicy i ksiądz Michał O. mieli działać w porozumieniu i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Prokuratura zarzuciła też ks. O. „pranie pieniędzy”. Siedmiorgu urzędników grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat. W przypadku Urszuli D. i ks. O – do 25 lat.
Prokuratura podkreśla, że to jedynie wycinek śledztwa wokół Funduszu Sprawiedliwości. Łącznie zarzuty w nim usłyszały już 22 osoby, w tym wiceministrowie Marcin Romanowski i Michał Woś. Śledczy nie wykluczają, że postępowanie obejmie kolejnych podejrzanych.
Przeczytaj także: