0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:50 13-03-2025

Prawa autorskie: Fot. Martyna Niećko / Agencja Wyborcza.plFot. Martyna Niećko ...

Andrzej Duda pisze do głów państw NATO. „Musimy działać teraz”

Polski prezydent apeluje do przywódców państw NATO, by zwiększyli wydatki na zbrojenia. Przypomina, że Stany Zjednoczone to najważniejszy członek Sojuszu

Co się wydarzyło?

Informację o liście Andrzeja Dudy do 31 przywódców państw członkowskich NATO podał jako pierwszy portal Euronews – w środę 12 marca 2025 roku. W liście – wysłanym w dniu 26. rocznicy członkostwa Polski w NATO – Duda nakłania europejskich liderów do podniesienia wydatków na obronność do 3 proc. PKB.

„Nie mamy już czasu na dyskusje. Potrzebujemy decyzji. Musimy działać teraz” – apeluje polski prezydent.

„Podczas mojej ostatniej wizyty w Kwaterze Głównej NATO złożyłem na ręce Sekretarza Generalnego NATO Marka Rutte oficjalny wniosek, by sprawa podniesienia minimalnego pułapu wydatków na obronność wszystkich członków NATO do 3 proc. znalazła się na agendzie najbliższego szczytu w Hadze” – pisze Duda.

W piśmie przypomina też, że już podczas ostatniego szczytu w Waszyngtonie, opowiadał się – jako pierwszy – za tym, by zwiększenie budżetu na obronność stało się natowskim priorytetem. Sam domaga się przy tym, by do polskiej konstytucji wpisać minimalny pułap 4 proc. budżetu na zbrojenia.

„Od początku mojej prezydentury chciałem, by Polska była postrzegana nie tylko jako odbiorca, ale także dostarczyciel bezpieczeństwa” – wspomina Duda i przywołuje polskie sukcesy w tej dziedzinie w ostatnich latach.

Polski prezydent stwierdza przy tym, że Stany Zjednoczone pozostają filarem NATO. „USA były i będą naturalnym liderem sojuszu. Siła NATO leży w jedności, stanowczości i gotowości do działania” – napisał Duda.

Jaki jest kontekst?

Obowiązujący obecnie cel wydatków na obronność państw NATO to minimum 2 proc. PKB. Większość członków sojuszu spełnia dziś ten wymóg, a wręcz go przekracza. Mniej niż 2 proc. wydają jedynie Włochy, Hiszpania, Słowenia, Luksemburg, Belgia, Kanada, Portugalia i Chorwacja. Poza Włochami i Chorwacją każdy z tych krajów wyraźnie zwiększył budżet na obronność od 2021 roku.

Postulowany przez Andrzeja Dudę pułap 3 proc. PKB osiąga dziś zaledwie pięć krajów NATO: Polska (4,12 proc.), Estonia (3,43 proc.), USA (3,38 proc.), Łotwa (3,15 proc.) i Grecja (3,08 proc.).

Z pewnością temat zbrojeń i wydatków na obronność będzie ważnym tematem podczas szczytu NATO w Hadze 24-26 czerwca 2025 roku. Sojusz stoi dziś przed poważnym wyzwaniem, jakim jest agresywna polityka Rosji. A także deklarowana przez administrację Trumpa rosnąca niechęć do członkostwa w NATO i obrony europejskich sojuszników.

Andrzej Duda, który w sierpniu kończy drugą kadencję w fotelu prezydenta, stoi na stanowisku, że Europa (a także Polska) powinna nadal stawiać na amerykańskie wsparcie. Podkreśla przy tym swoje dobre relacje z Donaldem Trumpem. Podobne stanowisko – mimo kolejnych niepokojących sygnałów zza oceanu – prezentuje Prawo i Sprawiedliwość.

Przeczytaj także: