Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
To kolejna odsłona konfliktu dotyczącego sprawozdania finansowego partii.
Prawo i Sprawiedliwość skarży się do prokuratury na działanie Państwowej Komisji Wyborczej i ministra finansów w sprawie sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS. PKW je odrzuciła, a na tej podstawie sef resortu finansów Andrzej Domański zablokował wypłatę subwencji budżetowej dla partii. To niejedyne działanie Prawa i Sprawiedliwości, o których poinformował poseł ugrupowania Mariusz Błaszczak. Poza zawiadomieniem prokuratury PiS składa wniosek do przewodniczącego PKW o „wykonanie orzeczenia Sądu Najwyższego”.
Chodzi o postanowienie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która nakazała Komisji przyjęcie sprawozdania PiS. PKW zwleka z reakcją na to orzeczenie. Powołana za rządów poprzedniej ekipy Izba składa się wyłącznie z tak zwanych neosędziów, a jej działanie jest uznawane za nielegalne przez Trybunał Sprawiedliwości UE, Europejski Trybunał Praw Człowieka, a także sam pełen skład Sądu Najwyższego.
„Następna nasza aktywność, to skarga na bezczynność PKW do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W związku z tym, że Komisja Wenecka, działająca w ramach Rady Europy, interesuje się sprawą dotyczącą praworządności w naszym kraju, również zwrócimy się do Komisji Weneckiej; w dialogu (...) przedstawimy nasze argumenty dotyczące łamania prawa, postępowania PKW – większości pochodzącej z »koalicji 13 grudnia«” – mówił szef klubu PiS.
To dalszy ciąg wielokrotnie opisywanej przez OKO.press sprawy sprawozdania finansowania kampanii PiS. O co w niej chodzi?
Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego PiS pod koniec sierpnia. Powodem tej decyzji było naruszenie zasad prowadzenia kampanii wyborczej. W konsekwencji zakwestionowano działania na kwotę 3,6 mln zł (z czego na 2,7 mln wyceniono spot kandydującego do Sejmu Zbigniewa Ziobry sfinansowany z Funduszu Sprawiedliwości). Oznacza to obowiązek zwrócenia do Skarbu Państwa zakwestionowanej sumy, ale także obcięcie partyjnej dotacji o trzykrotność tej kwoty (czyli 10,8 mln zł z przysługujących 38 mln) oraz zmniejszenie partyjnej subwencji w ciągu czterech lat o jej dwunastokrotność. Izba Spraw Nadzwyczajnych uznała, że PKW powinna przyjąć sprawozdanie KW PiS.
Państwowa Komisja Wyborcza mogłaby zignorować jej orzeczenie, uznając że działa nielegalnie. W tej sytuacji pojawia się jednak pytanie o to, na jakiej zasadzie PKW przyjęła jej postanowienie o legalności zeszłorocznych wyborów. Ta sama Izba wg kodeksu wyborczego uchwalonego przez PiS ma też decydować o ważności wyborów prezydenckich w przyszłym roku.