0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:21 29-05-2025

Prawa autorskie: Zdjęcie: Daniel MIHAILESCU / AFPZdjęcie: Daniel MIHA...

Călin Georgescu z nowymi zarzutami. Rumuńska prokuratura przedłuża śledztwo

Były rumuński kandydat na prezydenta Călin Georgescu usłyszał kolejny zarzut: propagowania kultu osób, które dopuściły się ludobójstwa. Georgescu w poniedziałek 26 maja ogłosił wycofanie się z polityki

Co się wydarzyło?

Rumuńska prokuratura przedłuża śledztwo w sprawie byłego kandydata na prezydenta Rumunii Călina Georgescu. Powodem tej decyzji jest postawienie Georgescu kolejnego zarzutu – publicznego propagowania idei, poglądów lub doktryn legionowych, zabronionych na mocy ustaw dotyczących zwalczania ekstremizmu i mowy nienawiści.

Jak informuje rumuńska prokuratura, chodzi o wypowiedź Georgescu z 16 maja 2025 roku, kiedy to na antenie telewizji Realitatea Plus, w godzinach największej oglądalności (między 20 a 21), mówił:

„Ten, kto walczy za boga i naród, nigdy nie zostanie pokonany. Naród rumuński nigdy nie żył dzięki sługom, ale dzięki Stefanowi Wielkiemu, Michałowi Walecznemu, Horii, Avramowi Iancu, Cuzie, Kogălniceanu, Corneliu Zelea Codreanu, marszałkowi Ionowi Antonescu i wielu, wielu innym bohaterom. To dzięki nim żyła nasza historia narodowa. To przez nich przemawiała i przemawia – a nie przez lokajów na usługach globalistycznych potęg, które dziś tymczasowo rządzą Rumunią” – mówił Georgescu.

Wymienienie Corneliu Zelea Codreanu oraz Iona Antonescu obok rumuńskich bohaterów narodowych to przykład propagowania kultu osób skazanych za ludobójstwo i zbrodnie wojenne, zabronione w Rumunii.

Corneliu Zelea Codreanu to rumuński faszysta i antysemita, założyciel skrajnie nacjonalistycznego Legionu Michała Archanioła oraz jego zbrojnego ramienia, faszystowskiej Żelaznej Gwardii. Żelazna Gwardia współtworzyła odpowiedzialny za Holokaust i mordy polityczne w Rumunii w okresie II wojny światowej faszystowski rząd Iona Antonescu, który kolaborował z Hitlerem.

To nie pierwszy raz, gdy Georgescu promuje postać Codreanu i Antonescu. Jak przytacza rumuński portal Digi24, mianem bohaterów Georgescu określał ich wielokrotnie. M.in. w przemówieniu do protestujących przeciwko ograniczeniom covidowym w październiku 2021 roku, czy w wywiadzie w czerwcu 2020 roku.

Jaki jest kontekst?

Călin Georgescu to skrajnie prawicowy, prorosyjski polityk, który startował w wyborach prezydenckich w Rumunii w listopadzie 2024 roku. Ze względu na poważne nieprawidłowości w jego kampanii, wybory listopadowe zostały unieważnione, a powtórzone wybory prezydenckie odbyły się w maju 2024 (4 maja i 18 maja). Wygrał je Nicușor Dan, bardzo zdolny matematyk, były aktywista miejski, założyciel partii liberalnej Związek Ocalenia Rumunii, a od 2020 roku burmistrz Bukaresztu.

Jak wykazały rumuńskie służby specjalne, na dwa tygodnie przed wyborami Călin Georgescu był intensywnie promowany w mediach społecznościowych, głównie na TikToku. Kampania była w pełni zautomatyzowana i kosztowała co najmniej 1 milion euro. Komitet wyborczy Georgescu nie wykazał jednak żadnych wydatków z nią związanych. Kampania była na tyle skuteczna, że wbrew wskazaniom przedwyborczych sondaży, które dawały Georgescu zaledwie kilka procent poparcia, skrajnie prawicowy kandydat wszedł do drugiej tury.

Śledztwa dziennikarskie, w tym śledztwo OKO.press, wykazały, że za kampanią stały podmioty rosyjskie. Później potwierdziły to także rumuńskie służby specjalne. Ich zdaniem modus operandi kampanii Georgescu wskazuje na zaangażowanie „aktora państwowego”. Nie wskazały jednak bezpośrednio Rosji.

Călinowi Georgescu odmówiono rejestracji w powtórzonych wyborach prezydenckich. Rumuński sąd orzekł, że kandydat „nie daje gwarancji stania na straży porządku konstytucyjnego”. Następcą Georgescu w majowych wyborach okrzyknął się George Simion, lider skrajnie prawicowej partii AUR (Sojusz na Rzecz Zjednoczenia Rumunów), która należy do tej samej europejskiej rodziny politycznej co PiS — frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (na zdjęciu u góry na drugim planie za Georgescu). Simion przegrał jednak wybory.

Lista zarzutów Georgescu

Călin Georgescu ma obecnie postawionych sześć zarzutów:

  • podżeganie do działań przeciwko porządkowi konstytucyjnemu,
  • rozpowszechnianie fałszywych informacji,
  • fałszywe oświadczenia dotyczące źródeł finansowania kampanii wyborczej,
  • tworzenie lub wspieranie organizacji o charakterze faszystowskim, rasistowskim lub ksenofobicznym,
  • publiczne promowanie kultu osób odpowiedzialnych za zbrodnie przeciwko ludzkości oraz propagowanie ideologii faszystowskich, legionistycznych, rasistowskich lub ksenofobicznych,
  • tworzenie lub wspieranie organizacji o charakterze antysemickim.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Generalna. Georgescu został zatrzymany 26 lutego 2025 roku. Decyzją sądu, od 6 marca 2025 roku, pozostaje pod nadzorem sądowym. Ma zakaz opuszczania kraju i kontaktowania się z innymi osobami objętymi śledztwem.

Călin Georgescu znajduje się też w gronie osób, którymi prokuratura interesuje się w śledztwie w sprawie podejrzeń o nielegalne operacje informatyczne związane z jego kampanią wyborczą na TikToku. Zostało ono wszczęte po analizie informacji zawartych w dokumentach odtajnionych przez Najwyższą Radę Obrony Kraju (CSAT). Na razie śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie wobec określonych osób. Prowadzi je Biuro Śledcze ds. Przestępczości Zorganizowanej i Terroryzmu.

W poniedziałek 26 maja Georgescu ogłosił wycofanie się z polityki.

„Wybory na stanowisko prezydenta Rumunii w 2025 r. dobiegły końca. W związku z tym postanowiłem zakończyć moje aktywne zaangażowanie w proces polityczny, uznając, że z mojego punktu widzenia ten etap ruchu suwerenistycznego dobiegł końca (...) Od tej pory zamierzam być biernym obserwatorem życia publicznego i społecznego. Nie jest to rezygnacja, ale odpowiedzialny wybór, podjęty z szacunkiem dla ludzi i ze zrozumieniem obecnej sytuacji” – napisał Georgescu w mediach społecznościowych.

Prawicowy portal Polonia Christiana jego rezygnację z polityki uznał za „zwycięstwo systemu”. „System zwyciężył w Rumunii. Călin Georgescu wycofuje się z polityki” – napisał portal.

Przeczytaj także: