Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Polska Agencja Prasowa zapytała Ministerstwo Finansów o to, czy wypłaci subwencję PiS po środowej decyzji Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN. Resort odpowiada, że czeka na decyzje PKW.
11 grudnia Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uwzględniła odwołanie PiS od decyzji PKW odrzucającej sprawozdanie finansowe komitetu tej partii za wybory w 2023 r.
Polska Agencja Prasowa wysłała do Ministerstwa Finansów pytania o to, czy w związku z decyzją SN, subwencja zostanie PiS wypłacona.
„Ministerstwo Finansów nie jest stroną w sprawie. Dla MF wiążące są decyzje PKW”
– odpowiedział resort.
Wszystko zależy zatem od decyzji PKW.
Zgodnie z Kodeksem wyborczym, po uwzględnieniu przez Sąd Najwyższy odwołania, Państwowa Komisja Wyborcza powinna niezwłocznie podjąć uchwałę i przyjąć zakwestionowane wcześniej sprawozdanie komitetu PiS.
Jednak PKW już wcześniej kwestionowała legalność Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN. 3 grudnia złożyła nawet wniosek o wyłączenie neosędziów tej izby o orzekania ws. subwencji PiS (SN ten wniosek odrzucił).
Pytanie zatem, czy PKW złoży broń i zastosuje się do orzeczenia podważanej Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN, przyjmując uchwałę zmieniającą jej wcześniejszą decyzję o obcięciu PiS subwencji?
Jak poinformował dziś przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak, PKW zbierze się w poniedziałek 16 grudnia o godz. 12.
29 sierpnia Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego PiS z wyborów parlamentarnych 2023 r.
Powodami odrzucenia sprawozdania były m.in. agitacja wyborcza PiS podczas organizowanych przez MON pikników wojskowych, spot reklamowy wypuszczony przez Ministerstwo Sprawiedliwości w trakcie kampanii wyborczej, a także prowadzenie kampanii wyborczej szefa Rządowego Centrum Legislacji Krzysztofa Szczuckiego przez pracowników zatrudnionych przez RCL.
PKW ustaliła, że nieprawidłowości w wydatkowaniu pieniędzy podczas kampanii wyborczej przez PiS wyniosły 3,6 mln zł.
Dotacja dla PiS, pokrywająca wydatki na kampanię wyborczą, miała zostać pomniejszona jednorazowo o trzykrotność zakwestionowanej kwoty, czyli o 10,8 mln zł.
O taką samą kwotę miała być co roku obcinana blisko 26-milionowa roczna subwencja na działalność partii. Przez cztery lata kadencji PiS straciłoby więc na subwencji 43,2 mln zł.
Dodatkowo, PiS powinno zwrócić Skarbowi Państwa całą zakwestionowaną w sprawozdaniu kwotę, czyli 3,6 mln zł.
Łączne straty PiS wyniosłyby więc 57,8 mln zł.
18 listopada PKW podjęła jednak jeszcze jedną uchwałę – tym razem o odrzuceniu sprawozdania finansowego PiS za cały 2023 rok.
To oznaczałoby dla PiS całkowitą utratę subwencji do 2027 roku, czyli aż 77,3 mln złotych (3 x 25,9 mln). Również tę decyzję partia zaskarżyła już do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.
Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN została stworzona w czasach rządów PiS. Według TSUE nie jest jednak legalnie działającym sądem.
Przeczytaj także: