0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

18:44 26-08-2026

Prawa autorskie: Fot. materiały prasowe / Ministerstwo Klimatu i ŚrodowiskaFot. materiały praso...

Dwusetny rezerwat tej kadencji. Dużo, ale czy nie za późno?

„Dolina Rzeki Małej” w podwarszawskich gminach Piaseczno i Góra Kalwaria została 200. rezerwatem przyrody utworzonym od 2024 roku. Eksperci zwracają jednak uwagę, że rezerwaty wciąż stanowią nikły procent Polski, coraz ciężej doświadczanej skutkami zmian klimatycznych.

Co się wydarzyło?

Na Mazowszu powołano dziś (26 sierpnia) 200. nowy rezerwat przyrody od początku obecnej kadencji rządu – ogłosiło Ministerstwo Klimatu i Środowiska. „Dolina Rzeki Małej” obejmuje 133,49 ha, a otaczająca ją otulina – 285,89 ha w podwarszawskich gminach Piaseczno i Góra Kalwaria.

Rezerwat ma zachować dolinę rzeki (16-kilometrowego dopływu Jeziorki) wraz z ekosystemami bagiennymi powstałymi na torfowiskach niskich oraz związane z nimi rzadkie rośliny, grzyby i zwierzęta, informuje ministerstwo. Występują tam m.in. bocian czarny, wydra, bóbr, kumak nizinny i rzekotka drzewna. Tereny podmokłe magazynują wodę, dzięki czemu łagodzą skutki zarówno suszy, jak i ulewnych deszczy. Tyle że w ostatnich latach Mała płynie tylko okresowo i wysycha coraz wcześniej – to skutek znaczącego obniżenia poziomu wód gruntowych na skutek suszy i działań człowieka utrudniających retencję, za to zwiększających odpływ wody.

W marcu 2025 roku opisaliśmy, że na ustanowionym tam wcześniej użytku ekologicznym pracownicy Nadleśnictwa Chojnów pocięli martwe drzewa leżące w korycie Małej, uzasadniając to potrzebą „utrzymania drożności” rzeki (w tym miejscu płynącej z dala od zabudować w warunkach sprzyjających naturalnemu magazynowaniu wody). Sprawa została wówczas zgłoszona policji, prokuraturze i organom ochrony środowiska.

Jaki jest kontekst?

W latach 2024–2026 powstało 200 z 1718 istniejących obecnie rezerwatów, a ponad 100 kolejnych powiększono. Prawie połowa nowych obszarów chroni lasy i bory, a 13 proc. – torfowiska. Najwięcej, 23 rezerwaty, utworzono w województwie pomorskim, a 20 – w województwie podlaskim. Największą łączną powierzchnię, ponad 4 tys. ha, zyskało województwo świętokrzyskie, głównie dzięki liczącemu prawie 3 000 ha rezerwatowi Bliżyńskie Lasy Naturalne. Rezerwaty ustanawiają Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska (RDOŚ).

To wyraźne przyspieszenie po wieloletnim zastoju – w latach 2013–2022 powstawało nie więcej niż 10 rezerwatów rocznie. Jednak mimo obecnego boomu nadal zajmują one zaledwie 0,6 proc. powierzchni Polski.

Państwowa Rada Ochrony Przyrody w opublikowanej we wrześniu 2025 roku opinii o dobrych praktykach tworzenia rezerwatów podkreśliła, że ich „reprezentatywna sieć” jest konieczna dla skutecznej ochrony przyrody.

PROP wskazywała również, że wraz z parkami narodowymi są one jedynymi formami realizującymi w Polsce unijny standard ochrony ścisłej. Rezerwaty powinny mieć odpowiednią wielkość i tworzyć spójny system, a nie zbiór małych, odizolowanych wysp, poddanych znaczącej antropopresji (oddziaływaniu człowieka) oraz skutkom ocieplenia klimatu.

— Niewątpliwie największym zagrożeniem dla podlaskich rezerwatów są zmiany klimatu, skutkujące spadkiem poziomu wody, przesuszeniem, zmianą charakteru siedlisk, większą podatnością na pożary — mówi cytowany w komunikacie RDOŚ w Białymstoku Adam Bohdan, regionalny konserwator przyrody. Podobne problemy występują na obszarach chronionych w całej Polsce.

Rozwój sieci rezerwatów przyrody stał się niedawno przedmiotem sporu wewnątrz koalicji, która do wyborów w 2023 roku szła pod hasłami ochrony przyrody. W kwietniu posłowie Polski 2050 i PSL przedstawili projekt nazwany „lex Romowicz” – od nazwiska posła-sprawozdawcy Bartosza Romowicza.

Projekt przewidywał, że utworzenie lub powiększenie rezerwatu wymagałoby zgody rady gminy (miałoby to wzmocnić głos lokalnych społeczności). Jednak – zdaniem krytyków, w tym licznych naukowców – doprowadziłoby to de facto do zastopowania tworzenia nowych rezerwatów.

Przez przepisy uzależniające powstanie nowych parków narodowych od zgód władz samorządowych w Polsce od 2000 roku nie powstał żaden park narodowy. Gdy udało się uzyskać zgody lokalnych władz na utworzenie Parku Narodowego Dolina Dolnej Odry – ustawę powołującą park zawetował prezydent Karol Nawrocki.

Przeczytaj także: