Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Unia Europejska będzie stopniowo rezygnować z gazu z Rosji. Od 2028 roku jego import ma być całkowicie zakazany
W poniedziałek 20 października 2025 ministrowie energii Unii Europejskiej poparli propozycję stopniowego wycofania importu ropy i gazu z Rosji do stycznia 2028 roku – poinformowała Rada Unii Europejskiej.
„Historyczna decyzja UE!” – skomentował polski minister energii Miłosz Motyka. „To najmocniejsze uderzenie w rosyjski sektor energetyczny i ogromny sukces Polski”.
„Europejscy ministrowie zatwierdzili plan, który zakłada zakończenie zawierania nowych kontraktów na import rosyjskiego gazu od stycznia 2026 roku, wygaśnięcie obowiązujących krótkoterminowych umów w czerwcu 2026 roku, a długoterminowych – w styczniu 2028 roku. Decyzję podjęto podczas spotkania w Luksemburgu” – informuje Reuters.
Ustawa nie jest ostateczna. Kraje UE muszą jeszcze wynegocjować finalne przepisy z Parlamentem Europejskim, który wciąż debatuje nad swoim stanowiskiem.
Jak pisał w OKO.press Marcel Wandas, „do grudnia zeszłego [2024] roku do UE wciąż można było ściągać rosyjski gaz LPG, używany przede wszystkim jako paliwo samochodowe, na podstawie podpisanych już kontraktów. W połowie 2024 tanie, rosyjskie LPG stanowiło aż 53 proc. całego autogazu dostępnego na polskich stacjach. Unijne zakazy nie obejmują też dostaw gazociągiem Przyjaźń ani skroplonego gazu LNG dostarczanego statkami”.
Według Reutersa „obecnie Rosja odpowiada za około 12% importu gazu do UE, w porównaniu z 45% przed inwazją na Ukrainę w 2022 roku. Wśród państw, które nadal otrzymują rosyjski gaz, znajdują się m.in. Węgry, Francja i Belgia”.
Istotnym kontekstem jest też sprzeciw importujących rosyjski gaz Węgier i Słowacji. Poniedziałkową propozycję Komisja Europejska opracowała w taki sposób, by przepisy mogły zostać przyjęte mimo wcześniejszego sprzeciwu tych dwóch krajów. Do zatwierdzenia stanowiska potrzebne było poparcie „kwalifikowanej większości” państw członkowskich UE – czyli co najmniej 55 proc. Dzięki temu pojedyncze państwo nie mogło samodzielnie zablokować decyzji.
W porozumieniu zawarto też szczególne zasady dotyczące krajów, które nie mają dostępu do morza, czyli właśnie Węgier i Słowacji. Będą mogły sprowadzać gaz przesyłany gazociągami do końca 2027 r.
Przeczytaj także: