Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
To będzie drugie spotkanie Nawrockiego i Trumpa, ale pierwsze, kiedy obydwoje są urzędującymi prezydentami. W tle wzmacniania przyjaźni polsko-amerykańskiej, budowa międzynarodowego prawicowego ruchu, który ma przejąć władzę w Unii Europejskiej
Do spotkania prezydentów Polski i USA dojedzie 3 września w Białym Domu. Jak informuje szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szafernaker, spotkanie będzie miało charakter roboczy, a zaproszenie znalazło się w liście gratulacyjnym od Donalda Trumpa przekazanym Karolowi Nawrockiemu w dniu zaprzysiężenia.
To nie będzie pierwsze spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem. W trakcie tegorocznej kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi, środowisko Nawrockiego zabiegało o spotkanie z prezydentem USA.
Doszło do niego 2 maja w Białym Domu, o czym pisaliśmy tutaj.
Czekając na spotkanie z Trumpem, Nawrocki spędził w siedzibie prezydenta USA niemal cały dzień. Na koniec został zaproszony na krótką wizytę w Gabinecie Owalny.
Biały Dom opublikował z niej dwa zdjęcia i krótki podpis: „Prezydent Donald J. Trump wita w Gabinecie Owalnym polskiego kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego”.
W rozmowie z telewizją Republika Nawrocki stwierdził jednak, że Trump przekazał mu, że jest pewien jego wygranej. „You will win” – miał powiedzieć amerykański przywódca. „Odczytałem to jako rodzaj życzenia mi sukcesu” – przekonywał Nawrocki.
Jednocześnie stwierdził, że nie przyjechał do Waszyngtonu, by prosić Trumpa o „interwencję” w sprawie polskich wyborów.
Wzmacnianie nie tyle stosunków polsko-amerykańskich, co sojuszu Nawrocki-Trump wpisuje się w szerszy kontekst budowania antyliberalnego ruchu w Europie.
Jak opisuje dziś na łamach OKO.press Anna Mierzyńska, amerykańskie pieniądze wspierają partie prawicowe i religijnych ekstremistów w całej Europie, w tym i w Polsce. Celem jest przejęcie władzy w Unii Europejskiej przez skrajnych konserwatystów.
„Stworzyliśmy globalną – ale antyglobalistyczną – sieć sił konserwatywnych, która z powodzeniem podejmuje walkę z elitami podważającymi suwerenność narodów. Tę bitwę wygraliśmy, ale wojna jeszcze się nie skończyła”
- napisała dzień po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego węgierska organizacja Alapjogokért Központ.
Ta sama organizacja urządza węgierskie edycje konserwatywnej amerykańskiej konferencji CPAC, na których spotyka się prawica z całego świata. Na ostatniej, w maju 2025, prelegentami z Polski byli: Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, oraz były premier Mateusz Morawiecki, europoseł Dominik Tarczyński oraz wicemarszałek polskiego Sejmu, jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.
Żona Bosaka, obecnie także posłanka, przed wejściem do parlamentu pracowała w Ordo Iuris, który podobnie jak media ojca Tadeusza Rydzyka, również korzysta na amerykańsko-węgierskich kontaktach.
Więcej przeczytasz w tekście Anny Mierzyńskiej:
Przeczytaj także:
Przeczytaj także: