Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
To najgorętszy maj w historii. Pomiary w niektórych miejscach w Europie są wyższe o 16°C od średniej z ostatnich lat
W poniedziałek 25 maja w Londynie padł krajowy rekord temperatur w maju – termometry pokazały aż 34,8°C. To najwyższy pomiar od 80 lat. Z falą upałów mierzy się też Francja. W poniedziałek wieczorem lokalne służby meteorologiczne podały, że nowe rekordy miesięczne dla maja odnotowano w 352 miastach, głównie w zachodniej Francji. Najwyższą temperaturę – 37,1°C – zarejestrowano w pobliżu Hossegor, na południowo-zachodnim wybrzeżu, tuż przy granicy z Hiszpanią. Kraj wydał ostrzeżenia dla mieszkańców w związku z pierwszymi zgonami wywołanymi wysokimi temperaturami. Chodzi przede wszystkim o osoby amatorsko uprawiające sport oraz osoby starsze. „To bezprecedensowe zjawisko, którego prawdopodobieństwo wystąpienia o tej porze roku wynosi 1 na 1000" – oceniał klimatolog Christophe Cassou w rozmowie z dziennikiem „Le Monde”.
Fala upałów, która dotyka dziś już niemal całą Europę, utrzyma się do końca tygodnia. Miejscami temperatury są wyższe nawet o 16°C niż średnie z ostatnich lat. W Portugalii, Hiszpanii czy Francji odnotowuje się pomiary rzędu 35-38°C, we Włoszech do 31-34°C, w Niemczech do 31-34°C. Upalnie jest też na Bałkanach, gdzie w niektórych regionach notuje się pomiary 30-33°C.
W Polsce temperatury również przekraczają normę. We wtorek 26 maja IMGW wydał ostrzeżenia I stopnia przed upałami dla większości obszaru woj. lubuskiego, zachodniej części woj. wielkopolskiego oraz powiatów położonych na południu woj. zachodniopomorskiego i na północy woj. dolnośląskiego. Temperatury w tych regionach mogą wynieść 28-30°C.
Jak wyjaśniają meteorolodzy, kopuła cieplna zatrzymała nad Europą gorące powietrze z Afryki Północnej. Takie zjawisko powstaje, gdy w górnych warstwach atmosfery rozwija się układ wysokiego ciśnienia. Wtedy powietrze poniżej opada i spręża się, co podnosi temperaturę bliżej powierzchni ziemi. Gorące powietrze rozszerza się, tworząc wybrzuszoną „kopułę”, która zatrzymuje ciepło w swoim wnętrzu. Zwykle w takich sytuacjach pomagają wiatry, które przenoszą wyże baryczne. Jednak kopuły ciepła sięgają tak wysoko w atmosferę, że cały układ pogodowy staje się niemal nieruchomy. To sprawia, że temperatury przez wiele dni utrzymują się znacznie powyżej norm, wysuszając ziemię i zwiększając ryzyko pożarów.
Badanie z 2025 roku, opublikowane w Proceedings of the National Academy of Sciences, wykazało, że wzorce atmosferyczne „blokujące” skrajne zjawiska pogodowe – takie jak kopuły gorąca i długotrwałe powodzie – od lat 50. niemal się potroiły z powodu zmian klimatu wywołanych działalnością człowieka.
Przeczytaj także: