0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:09 27-01-2026

Prawa autorskie: Fot . Kuba Atys / Agencja GazetaFot . Kuba Atys / Ag...

Andrzej Duda znalazł pracę w think-tanku trumpistów

„Były prezydent Polski Andrzej Duda dołączył do naszej organizacji jako wybitny profesor wizytujący” – ogłosiła powiązana z ruchem MAGA Heritage Foundation. „Jestem zaszczycony” – pisze Duda

Co się wydarzyło?

Andrzej Duda został współpracownikiem amerykańskiego think-tanku Heritage Foundation stanowiącego zaplecze administracji Donalda Trumpa i wspierajacych ją frakcji Patrii Republikańskiej. Były prezydent niemal bez ogródek ogłosił, że będzie się starał działać na rzecz fundacji i jej politycznych patronów na terytorium Europy. „ ”Jestem zaszczycony. (...)Jako prezydent Polski przekonałem się na własne oczy, jak odstraszanie, inwestycje w obronność, silne sojusze demokratyczne i narodowa determinacja chronią wolność. Z niecierpliwością czekam na możliwość wniesienia tego doświadczenia do wieloletniej pracy Heritage Foundation na rzecz promowania konserwatywnych rozwiązań politycznych dla Europy" – napisał Duda w mediach społecznościowych.

Z kolei Heritage Foundation wystawiła Dudzie laurkę. „ ”Były prezydent Polski Andrzej Duda dołączył do organizacji jako wybitny profesor wizytujący. (...) Podczas swojej prezydentury Duda pełnił funkcję głowy państwa jednego z najważniejszych strategicznie państw członkowskich NATO. Odegrał znaczącą rolę we wzmocnieniu polskiej pozycji obronnej, zwiększeniu zobowiązań sojuszniczych w zakresie wydatków na obronę oraz zacieśnieniu współpracy między państwami demokratycznymi w obliczu wzmożonego ryzyka geopolitycznego" – czytamy w komunikacie fundacji.

Jaki jest kontekst?

Heritage Foundation to jedna z najważniejszych instytucji skupionego wokół Donalda Trumpa ruchu MAGA, stanowiącego wpływową frakcję w amerykańskiej Partii Republikańskich. Fundacja przygotowała m.in. tzw „Projekt 2025”, czyli plan personalnych i instytucjonalnych czystek, które następnie wdrażała w pierwszym roku swego urzędowania administracja Trumpa. Heritage Foundation buduje także sieć współpracujących ze sobą ultraprawicowych organizacji w Europie – w Polsce do jej partnerów należy m.in. Ordo Iuris. Celem tej szeroko zakrojonej operacji jest próba przesunięcia poszczególnych krajów Europy na prawo, zarówno po to, by ułatwić w nich rządy wzorujących się na Trumpie i jego ludziach populistów, jak i po to, by osłabić Unię Europejską i i jej instytucje.

W marcu ub. roku na przykład przedstawiciele polskiego ultrakatolickiego Ordo Iuris i węgierskiego Collegium Mathiasa Corvinusa spotkali się w Waszyngtonie z Fundacją Heritage. Tam przedstawili plan „Wielkiego resetu” Unii Europejskiej.

„Ordo Iuris i finansowane przez Victora Orbána węgierskie instytucje starają się przekonać otoczenie prezydenta USA, by Trump zajął się wewnętrznymi sprawami Unii Europejskiej. Chodzi o głęboką ingerencję: zniszczenie Unii takiej, jaką znamy. Kto może na tym skorzystać? Rosja” – tak pisała o tym w OKO.press Anna Mierzyńska.

Przeczytaj także:

14:01 27-01-2026

Chrzczonowicz: Na czele Ameryki nie stoi już ani klaun, ani głupek, tylko dyktator

„Władze demokratyczne w wielu krajach używają niekiedy przemocy bez uzasadnienia, ale w przeciwieństwie do dyktatorów i faszystów starają się to ukryć. Lub chociaż uzasadnić. Jeżeli przestępstwa władzy (tak poważne jak zabójstwo) wychodzą na jaw, jest po sprawie – władza się tłumaczy, usprawiedliwia. Ma się czego bać. Tak było do tej pory. W każdym razie w takim paradygmacie żyliśmy. Trump go zanegował.” – pisze po zabójstwach w Millwauke redaktor naczelna OKO.press Magdalena Chrzczonowicz.

Przeczytaj cały komentarz:

Przeczytaj także:

    13:01 27-01-2026

    Prawa autorskie: 15.10.2025 Warszawa , ulica Wiejska , Sejm . Marszalek Sejmu Szymon Holownia (cp) i politycy Polski 2050 podczas konferencji prasowej partii dot. podsumowania dwoch lat rzadow Koalicji 15X oraz planow na druga czesc kadencji . Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl15.10.2025 Warszawa ...

    Kto zostanie szefem Polski 2050? Znów zaplanowano głosowanie online

    Druga tura wyborów Polski 2050 zostanie powtórzona, a rywalizować w niej będą dwie polityczki – Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    Co się wydarzyło

    W sobotę 31 stycznia w godz. 16-22 Polska 2050 ponownie spróbuje wybrać władze partii. To ostatni możliwy termin, bo uchwałą partia zobowiązała się przeprowadzić wybory nowych władz do końca miesiąca. Do drugiej tury weszły ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska i ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    Po tym jak Szymon Hołownia ogłosił pod koniec minionego roku, że w kolejnych wyborach wewnętrznych nie będzie kandydował na szefa założonej przez siebie partii, walka o przywództwo w ugrupowaniu stała się wyjątkowo zacięta. Hołownia wciąż formalnie jest przewodniczącym, choć jego kadencja kończy się 7 lutego.

    Paulina Hennig-Kloska może liczyć na poparcie m.in. Joanny Muchy, Ryszarda Petru i Michała Kobosko, zaś Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ma poparcie Szymona Hołowni. To też widać, że w partii są dwie frakcje – tych, którzy nie chcą, by kierowali nią tzw. „starzy polityczni wyjadacze” oraz tych, którym zależy na poprawie stosunków z koalicjantami.

    Ale stawką tych wyborów jest także wejście do grona liderów koalicji i chęć zażądania od Donalda Tuska stanowiska wicepremiera.

    O taką nominację, ale bezskutecznie stara się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. W Sejmie można usłyszeć, że Tusk nie przepada za ministrą funduszy i nie chce się z nią w tej sprawie spotkać. Sama ministra nie raz podkreślała, że były marszałek Sejmu i lider jej partii Szymon Hołownia ustąpił ze stanowiska na rzecz Włodzimierza Czarzastego i „teraz inni decydują sami o sobie, czy dotrzymują umów”, czy nie.

    Obecnie funkcję wicepremiera w rządzie pełnią minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (Polskie Stronnictwo Ludowe), minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (Koalicja Obywatelska) i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (Lewica).

    Pełczyńska-Nałęcz chciała kierować Polską 2050 wspólnie z Pauliną Hennig-Kloską, jednak ministra klimatu ten pomysł odrzuciła.

    Druga tura wyborów na szefa Polski 2050 zakończyła się fiaskiem z powodu „problemów technicznych”. Partia złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie rzekomych nieprawidłowości. Dlatego też głosowanie z 12 stycznia unieważniono. Wówczas Rada Krajowa partii przyjęła uchwałę, zgodnie z którą ponowne głosowanie ma się odbyć do 31 stycznia.

    Chaos w Polsce 2050

    Od tego czasu Polską 2050 wstrząsają wewnętrzne konflikty. Część posłów Polski 2050 m.in. ministra kultury Marta Cienkowska i ministra społeczeństwa obywatelskiego Adriana Porowska chciała zablokować demokratyczne wybory na przewodniczącego i proponowała, by to Szymon Hołownia został ponownie liderem tej partii.

    „Nie można nie uznawać wyborów tylko dlatego, że się w nich nie staruje, albo że nam się nie podobają kandydaci, albo że wygrywa nie ta kandydatka, której sprzyjamy. Wszyscy członkowie Polski 2050 będą musieli pogodzić się z wynikiem demokratycznych wyborów. Również Szymon Hołownia” – powiedział w rozmowie z WP Rafał Komarewicz, przewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju, poseł Polski 2050.

    Kryzys w partii trwa od ubiegłego tygodnia. Przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050 Paweł Śliz wyrzucił posłankę Aleksandrę Leo z funkcji wiceszefowej klubu.

    W Polsce 2050 trwa także kłótnia o to, kto pierwszy wypuścił screeny z zamkniętego czatu. Michał Gramatyka z Polski 2050 obarczył odpowiedzialnością za upublicznienie prywatnych rozmów polityków Polski 2050 posłankę Aleksandrę Leo.

    Leo natomiast, wspólnie z Ewą Szymanowską i Barbarą Oliwiecką, wskazują w mediach społecznościowych, że osobą odpowiedzialną za wypuszczenie screenów był Michał Gramatyka.

    W poniedziałek 26 stycznia Szymon Hołownia zorganizował dla swoich kolegów i koleżanek spotkanie online na zamkniętej grupie w mediach społecznościowych. Opowiadał, że najlepszym rozwiązaniem jest współprzewodniczenie obu liderek. „Nie robi się wyborów w czasie wojny” – mówił Hołownia. „Należy zrestartować ten proces wyborczy. Nie opowiadajcie, że demokracja nas uzdrowi, szlachcice w Polsce w XVIII wieku też tak myśleli i wiadomo jak nas uzdrowiła” – mówił. „Ruch nie dojrzał do zmiany przywództwa” – dodał.

    Jeśli wierzyć sondażom, Polska 2050 jest partią schodzącą ze sceny politycznej -- te dają partii 4 proc. poparcia (Opinia24) lub 1,23 proc. (sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej dla serwisu Stan 360). W Sejmie partia ma ponad 30 posłów, a bez niej rząd nie ma większości.

    Czytaj teksty OKO.press

    Przeczytaj także:

    12:27 27-01-2026

    Leder w OKO.press: Dlaczego Żydzi postrzegani są dziś jako kaci

    „Mam nadzieję, że rodzące się w Izraelu pokolenie nie będzie mogło spokojnie żyć w cieniu dzisiejszych zbrodni. Zada ojcom i matkom pytanie: co wtedy robiliście? Gdzie byliście? I wyciągnie wnioski, które będą torować drogę politycznemu rozwiązaniu” – pisze w OKO.press Andrzej Leder, filozof w IFiS PAN, który praktykuje też psychoterapię, autor książek ”Prześniona rewolucja” i ”Ekonomia to stan umysłu".

    Leder stawia pytanie, jak do tego doszło, że naród żydowski w oczach młodych ludzi na Zachodzie stracił wizerunek ofiar i jest utożsamiany z katami. „Potępianie antysemityzmu stało się dla nich nowomową starego pokolenia, chcącego utrzymywać pseudo-liberalny kształt świata, przestali się owego oskarżenia bać. Ba, zaczęli atakować Izrael, jakby mówiąc tym starszym: już nam nie zamkniecie ust oskarżając nas o antysemityzm! Przy okazji udało się uchylić drzwi zupełnie autentycznym, tradycyjnym antysemitom” – analizuje prof. Leder.

    Przeczytaj cały esej Ledera:

    Przeczytaj także:

      12:03 27-01-2026

      Prawa autorskie: An image of Alex Pretti is seen at a makeshift memorial in the area where Alex Pretti was shot dead by federal immigration agents in Minneapolis, Minnesota, on January 26, 2026. On January 24, federal agents shot and killed Alex Pretti, a 37-year-old ICU nurse, while scuffling with him on an icy roadway in Minneapolis, less than three weeks after an immigration officer fired on Renee Good, also 37, killing her in her car. US President Donald Trump blamed their deaths on Democratic "chaos," as his administration faced intensifying pressure over its mass immigration crackdown in Minneapolis. (Photo by ROBERTO SCHMIDT / AFP)An image of Alex Pre...

      Włosi nie chcą agentów ICE na zimowych Igrzyskach Olimpijskich

      Włoska opinia publiczna jest mocno poruszona wiadomością, że agenci ICE mogą wchodzić w skład ochrony amerykańskich dygnitarzy na zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie

      Co się wydarzyło?

      Agencje AP i AFP poinformowały powołując się na amerykańskie źródła dyplomatyczne, że agenci kontrowersyjnej służby imigracyjnej ICE mają wejść w skład ochrony towarzyszącej przedstawicielom władz USA na rozpoczynających się 6 lutego zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie (Włochy). Biały Dom ma być na igrzyskach reprezentowany przez wiceprezydenta USA J.D. Vance'a.

      Zamiar wysłania funkcjonariuszy ICE w składzie ochrony amerykańskich dygnitarzy wywołuje dość gwałtowne reakcje u włoskich gospodarzy. „Uważam, że nie powinni przyjeżdżać do Włoch, ponieważ nie dają gwarancji, że będą się zachowywać zgodnie z naszymi demokratycznymi metodami zarządzania bezpieczeństwem. Sami możemy zadbać o bezpieczeństwo naszych gości. Nie potrzebujemy ICE” – tak skomentował w rozmowie z RTL ewentualny przyjazd agentów ICE do Mediolanu burmistrz miasta Giuseppe Sala.

      Włoski dziennik La Repubblica informował, że włoski rząd rozważał zablokowanie udziału agentów ICE w delegacji. Pomysł jednak porzucono, bo wymagałoby to zbyt daleko idącego odejścia od sposobu, w jaki zwykle chronieni są amerykańscy oficjele podczas podobnych wizyt za granicą.

      Jaki jest kontekst?

      Amerykańska służba imigracyjna ICE odpowiada za zastrzelenie dwojga bezbronnych obywateli USA w stolicy stanu Minnesota – Minneapolis, co wywołało oburzenie opinii publicznej na całym świecie. W Minneapolis prowadzona jest szeroko zakrojona operacja służb wymierzona w nielegalnych imigrantów. Mieszkańcy miasta protestują przeciwko brutalności służb i metodom, którymi posługują się ich funkcjonariusze. Ze względu na coraz większe polityczne koszty brutalności ICE dla Białego Domu, Donald Trump próbuje obecnie nieporadnie deeskalować kryzys, choć jeszcze przed momentem go podsycał, nazywając ofiarę zabójstwa popełnionego przez agenta ICE „oszalałą lewaczką” i oskarżając mieszkańców Minneapolis o „terroryzm”.

      We Włoszech spore poruszenie wywołało brutalne zachowanie operujących w Minneapolis agentów ICE wobec ekipy stacji telewizyjnej RAI. Włoska stacja wyemitowała nagranie, na którym agenci ICE grożą jej ekipie zdemolowaniem samochodu w trakcie relacjonowania przez nią zamieszek.

      Przeczytaj także: