Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ministrowie energii Denys Szmyhal oraz Miłosz Motyka na spotkaniu online omówili sytuację w ukraińskim systemie energetycznym oraz pilne potrzeby Ukrainy związane z naprawami zniszczonej przez Rosjan infrastruktury energetycznej.
O spotkaniu w poniedziałek po południu poinformowało ministerstwo energetyki Ukrainy.
Podczas spotkania Denys Szmyhal, wicepremier i minister energetyki Ukrainy podziękował Polsce za wysoki poziom wsparcia.
„Polski rząd przekazał 141 ładunków humanitarnych i 3,1 mln euro na Fundusz Wspierania Energetyki Ukrainy. Szczególnie cenimy inicjatywę narodu polskiego dotyczącą zbiórki środków na generatory. Jest to przejaw prawdziwej przyjaźni i człowieczeństwa” – podkreślił Szmyhal.
Ukraiński wicepremier poinformował polskiego kolegę Miłosza Motykę, jak wygląda sytuacja w ukraińskim systemie energetycznym po rosyjskich atakach oraz opowiedział, jakie są potrzeby Ukrainy, żeby przeprowadzić naprawy.
Jak czytamy w komunikacie, Szmyhal zaproponował zintensyfikowanie prac nad zwiększeniem przepustowości międzypaństwowych przejść granicznych, zwiększenie współpracy w sektorze gazowym w ramach „pionowego korytarza gazowego”, utworzenie eksperckiej grupy roboczej na szczeblu Banku Światowego w celu wsparcia rozwoju czystej energetyki węglowej między Ukrainą a Polską.
Od jesieni Rosja zintensyfikowała swoje ataki na system energetyczny Ukrainy. Próbuje zniszczyć go od 2022 roku, doprowadzić kraj do blackoutu i w ten sposób – skoro nie udaje się na polu walki – zmusić Ukraińców do kapitulacji.
W ukraińskiej energetyce obowiązuje stan sytuacji nadzwyczajnej.
W poniedziałek rano prezydent Zełenski poinformował, że ukraińscy energetycy przywróciły stan systemu energetycznego, jaki był przed awarią techniczną w sobotę. Pisaliśmy o tym tutaj:
Przeczytaj także:
„Praca systemu została ustabilizowana, ale oczywiście ze względu na wyjątkowo niskie temperatury i skutki rosyjskich ataków wszystkie wyzwania pozostają trudne” – zaznaczył Zełenski. Dodał, że w ciągu doby doszło do nowych rosyjskich ostrzałów obiektów energetycznych w społecznościach przyfrontowych, ale „nie odnotowano celowych uderzeń rosyjskich rakiet i szahedów w infrastrukturę energetyczną”.
Do 1 lutego miał obowiązywać tzw. „rozejm energetyczny” pomiędzy Rosją a Ukrainą. „Rosyjska armia, podobnie jak w poprzednich dniach, koncentruje się na terroryzowaniu naszej logistyki, przede wszystkim kolejowej” – podkreślił Zełenski.
Przeczytaj także:
Jak pisaliśmy, wczoraj wojska rosyjskie przeprowadziły atak na pracowników sektora energetycznego w obwodzie dniepropetrowskim. Zginęło 12 pracowników kopalni, 16 zostało rannych.
Według stanu na 2 lutego – jak informuje Ministerstwo Energetyki Ukrainy – w wyniku ostatnich rosyjskich ataków odcięto dostawy energii elektrycznej do odbiorców w charkowskim, sumskim, dniepropetrowskim i czerkaskim obwodach. W niektórych regionach Ukrainy konieczne jest stosowanie awaryjnych przerw w dostawach energii elektrycznej. W Kijowie i obwodzie kijowskim nadal sytuacja jest trudna – utrzymuje się deficyt mocy.
Ukraińscy energetycy, pracownicy służb komunalnych i kolei całodobowo pracują nad naprawą obiektów energetycznych. W Kijowie tylko zaanagażowanych w naprawy jest ponad 200 zespołów, lub ponad tysiąc osób. Są to specjaliści z różnych obwodów Ukrainy.
„Podejmowane są wszelkie możliwe środki w celu zapewnienia stabilnego funkcjonowania systemu energetycznego” – zapewnia resort.
Według ostatnich danych w ukraińskiej stolicy obecnie około 80 budynków pozostaje bez ogrzewania. W sobotę, po awarii, bez ogrzewania było ponad 3400 wielopiętrowych budynków.
„Przy niskiej temperaturze powietrza ponowne uruchomienie systemu jest bardzo trudne technicznie. Jest to szczególnie istotne w sytuacji, gdy system trzeba uruchomić nie po raz pierwszy, ale po raz trzeci – jak w przypadku części zasobów mieszkaniowych dzielnicy desniańskiej [dzielnica w Kijowie, gdzie jest najtrudniejsza sytuacja z ogrzewaniem]” – wyjaśnia Kijowska administracja miejsca w komentarzu dla ukraińskiego portalu hromadske.
Polska po raz kolejny jest solidarna z Ukrainą i bardzo wsparła sąsiadów w te najmroźniejsze dni. Generatory prądu przekazał rząd, Warszawa, Polki i Polacy w ramach zbiórki „Ciepło dla Kijowa”.
Przeczytaj także: