0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:46 19-05-2025

Prawa autorskie: Fot. Karol Nawrocki / X.comFot. Karol Nawrocki ...

„Mam ofertę dla lewicy” – Nawrocki rozpoczął walkę o głosy w drugiej turze

Karol Nawrocki zapowiada, że jako prezydent będzie „strażnikiem zdobyczy socjalnych rządów Zjednoczonej Prawicy i Solidarności”. Tym chce przekonać do siebie lewicowych wyborców w drugiej turze

Co się wydarzyło?

Karol Nawrocki rozpoczął powyborczy poranek od wizyty na dworcu w gdańskim Wrzeszczu, gdzie rozdawał pączki i kawę.

W rozmowie z dziennikarzami kandydat PiS zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu rozpocznie rozmowy z innymi kandydatami o możliwym poparciu. Jak dodał, jego oferta skierowana jest także do lewicy.

"Ta oferta społeczna i to, że będę strażnikiem zdobyczy socjalnych rządów Zjednoczonej Prawicy i Solidarności, sprawia, że jest to oferta także dla środowisk lewicowych, wrażliwych społecznie.

Jestem kandydatem, którego w obliczu monopolu władzy jednego środowiska politycznego mogą poprzeć wszystkie partie opozycyjne"

- powiedział Nawrocki.

Dopytywany, co sądzi o przekazaniu poparcia Rafałowi Trzaskowskiemu przez Szymona Hołownię jeszcze podczas wieczoru wyborczego, kandydat PiS puścił oko do Adriana Zandberga, cytując jego słowa o przechodnim pucharze i worku ziemniaków z porannego wywiadu w Radiu Zet.

„Takie przekazywanie sobie wprost, jeszcze w wieczór wyborczy, swojego elektoratu, swoich wyborców jest też brakiem szacunku. Wielu kandydatów zachowało się jednak z klasą, mówiąc, że wyborcy to nie jest worek z ziemniakami, czy nie jest to puchar przechodni, aby go przekazywać” – podkreślił Nawrocki.

Do wyborców Sławomira Mentzena kandydat PiS apelował jednak jeszcze podczas wieczoru wyborczego:

"W sposób osobisty chcę zwrócić się do jednego z moich kontrkandydatów, z którym połączyła mnie fala hejtu, nienawiści i fake newsów, w trakcie tej kampanii wyborczej, do doktora Sławomira Mentzena i do wszystkich wyborców Konfederacji.

To nie czas na dyskusję o środowiskowych, politycznych i partyjnych sprawach, panie doktorze, to czas na uratowanie Polski"

- mówił Nawrocki.

Mentzen nie ogłosił jeszcze, czy i kogo poprze w drugiej turze. Jeśli taka deklaracja padnie, będzie to niemal na pewno Karol Nawrocki.

„Uwielbiam zapach przerażenia lewicy o poranku :)” – napisał dziś rano kandydat Konfederacji w mediach społecznościowych.

O swoim poparciu w drugim turze na razie milczy również Grzegorz Braun.

Jaki jest kontekst?

Jak wynika z oficjalnych wyników podanych przez PKW, zwycięzcą pierwszej tury wyborów prezydenckich został Rafał Trzaskowski, który uzyskał 31,36 proc. głosów. Drugie miejsce zajął Karol Nawrocki, zdobywając 29,54 proc. głosów. Różnica między kandydatami PiS i KO wynosi więc zaledwie 1,82 punktu procentowego.

Wygrana w drugiej turze będzie zależała więc od tego, ilu pozostałych kandydatów (lub ich wyborców) zdołają do siebie przekonać.

W pierwszej turze Sławomir Mentzen zdobył 14,8 proc. głosów, a Grzegorz Braun 6,3 proc. Łącznie z Karolem Nawrockim, prawicowi kandydaci zdobyli zatem w pierwszej turze ponad połowę poparcia (50,6 proc. głosów).

W drugiej turze na Nawrockiego mogą zagłosować także wyborcy Marka Jakubiaka (0,8 proc.) i Krzysztofa Stanowskiego (1,2 proc.). Te głosy również mogą mieć znaczenie w zależności od stopnia mobilizacji wyborców Mentzena i Brauna w drugiej turze. W 2020 roku o reelekcji Andrzeja Dudy zdecydowało zaledwie 422 tys. głosów.

Komentatorzy przypominają także wybory prezydenckie sprzed 20 lat. W 2005 roku to Donald Tusk wygrał pierwszą turę z wynikiem 36, 3 proc. Drugie miejsce zdobył Lech Kaczyński, zdobywając 33 proc.

Na trzecim stopniu podium uplasował się antyestablishmentowy kandydat Andrzej Lepper z poparciem wynoszącym 15 proc., czyli bardzo podobnym do tego, jakie w tegorocznych wyborach zdobył Sławomir Mentzen. W drugiej turze Lepper oficjalnie poparł Lecha Kaczyńskiego i to właśnie jego wyborcy mieli zapewnić kandydatowi PiS zwycięstwo.

Drugą turę wyborów w 2005 roku Lech Kaczyński wygrał z wynikiem 54 proc. Zwycięzca pierwszej tury Donald Tusk uzyskał jedynie 46 proc. poparcia.

Przeczytaj więcej o wyborach prezydenckich w OKO.press:

Przeczytaj także: