Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Nigel Farage, przewodniczący Partii Reform, zapowiada wypowiedzenie przez Wielką Brytanię Europejskiej Konwencji o Prawach Człowieka oraz masowe deportacje imigrantów, jeśli jego partia zdobędzie władzę.
Nigel Farage, niegdyś „ambasador” Brexitu, obecnie lider eurosceptycznej, konserwatywnej Partii Reform UK, która prowadzi w sondażach, zapowiada masowe deportacje imigrantów z Wielkiej Brytanii oraz wypowiedzenie przez Londyn Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, jeśli jego partia zdobędzie władzę.
Lider Reform UK powołuje się na „siłę” i „determinację” prezydenta USA, który zaordynował przyspieszony tryb deportacji osób bez prawa pobytu na terenie Stanów Zjednoczonych oraz odmawia prawa składania wniosków o ochronę międzynarodową osób z krajów uznanych za „wrogie”, co w niektórych przypadkach jest kwestionowane przez amerykańskie sądy. Farage mówił o swoich planach w wywiadzie z sobotnim wydaniem dziennika The Times, który cytuje agencja Reuters.
„Możemy być mili dla ludzi, możemy być mili dla innych krajów, ale możemy być też twardzi, czego skuteczności dowiódł prezydent Trump już wielokrotnie” – mówił Farage w nawiązaniu do deklaracji, że byłby gotów podpisać umowy na szybkie deportacje z takimi krajami jak Afganistan, czy Erytrea, nie troszcząc się o bezpieczeństwo odsyłanych osób.
Farage podkreślił, że jego zadaniem jest troszczyć się o bezpieczeństwo „kobiet i dziewcząt” w jego kraju; nie może odpowiadać za to, co ze swoimi obywatelami robią despotyczne reżimy w różnych częściach świata.
Deportacjom miałyby w pierwszej kolejności podlegać osoby, które na wyspy dostają się małymi łodziami przez Kanał La Manche. Lider Reform UK proponuje też budowę centrów detencyjnych w bazach lotniczych Wielkiej Brytanii i co najmniej pięć lotów deportacyjnych dziennie.
Imigracja – częściowo na skutek działalności skrajnej prawicy – wskazywana jest obecnie w Wielkiej Brytanii jako źródło największych zmartwień społecznych – informuje Reuters. W kraju wciąż organizowane są obecnie nieduże demonstracje antyimigranckie, głównie pod ośrodkami dla uchodźców. W zeszłym roku, jak podaje Reuters, kanałem La Manche do Wielkiej Brytanii dostało się 37 tysięcy osób, głównie z Afganistanu, Syrii, Iranu, Wietnamu i Erytrei.
Takimi zapowiedziami skrajna prawica liczy na wzrost poparcia społecznego. Reform UK to partia, która cieszy się obecnie największym poparciem w sondażach. Chce na nią głosować ponad 30 proc. osób. Obecnie Wielką Brytanią rządzą laburzyści, którzy odnieśli wielkie zwycięstwo w wyborach w lipcu 2024. Kadencja rządu i parlamentu trwa do 2029 roku i pomimo że obecnie rząd Keira Starmera ma słabe wyniki poparcia, to sytuacja polityczna jest raczej stabilna.
Przeczytaj także: