0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:46 10-09-2025

Prawa autorskie: Fot. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych UkrainyFot. Państwowa Służb...

Po nocnym ataku Ukraina proponuje Polsce pomoc

W nocy na 10 września Federacja Rosyjska przeprowadziła kolejny zmasowany atak na terytorium Ukrainy. Wystrzeliła 43 rakiety oraz ponad 400 dronów uderzeniowych. Co najmniej osiem naruszyło polską przestrzeń powietrzną

Co się wydarzyło?

Według Sił Powietrznych Ukrainy z 458 celów udało się zestrzelić lub zneutralizować 413, w tym 27 (z 43) rakiet. Odnotowano trafienia 16 rakiet i 21 uderzeniowych bezzałogowych statków powietrznych w 17 lokalizacjach.

Pod atakiem – według prezydenta Ukrainy – znalazły się 15 obwodów m.in. żytomierski, chmielnicki i winnicki obwody.

Witalij Buneczko, szef żytomierskiej administracji wojskowej poinformował, że wskutek ostrzału uszkodzono kilka przedsiębiorstw cywilnych i domów prywatnych. Trwa likwidacja skutków. Jedna osoba zginęła, jedna została ranna.

W obwodzie chmielnickim Rosjanie zniszczyli fabrykę odzieżową, została uszkodzona stacja benzynowa, środki transportu, wybito szyby w okolicznych budynkach. Trzy osoby odniosły obrażenia.

W obwodzie winnickim pod ostrzałem rakiet skrzydłowych i szahedów znalazły się obiekty cywilnej infrastruktury przemysłowej. Uszkodzono ok. 30 domów mieszkalnych. Jedna osoba została ranna i trafiła do szpitala.

Na Czerkaszczyźnie również są zniszczenia infrastruktury cywilnej – fala wybuchowa częściowo zniszczyła oborę, zginęły dwie krowy. Pożar został ugaszony. Uszkodzono również okna i dachy w kilku domach, została uszkodzona też linia energetyczna.

Rosyjskie drony naruszyły też przestrzeń powietrzną Polski

„Co najmniej osiem wrogich bezzałogowych statków powietrznych przekroczyło granicę państwową Ukrainy w kierunku Rzeczypospolitej Polskiej” – podają również ukraińskie Siły Powietrzne.

Ukraińskie kanały informacyjne na Telegramie komunikowały o tym, że Shahedy wleciały na terytorium Polski oraz o tym, że Polska poderwała myśliwce około północy. Potem, o 00:37 zaczęły się pojawiać informacje o konkretnych kierunkach Shahedów: „Shahedy na Lublin i Przemyśl. Na terenie Polski pracuje Obrona przeciwlotnicza”. I dalej: „13 Shahedów trzyma kurs na Warszawę”. (Wydaje się, że informacja o tym, że pracuje obrona przeciwlotnicza pojawiło się po raz pierwszy, wcześniej komunikaty ograniczały się do tego, że Polska poderwała myśliwce w związku z kolejnym atakiem na Ukrainę).

Potem znowu kilka komunikatów dotyczyło ukraińskich miast, m.in. Lwowa. W nocy w ukraińskiej przestrzeni internetowej już rezonowała informacja o dronach w Polsce. Tymczasem w polskich mediach nie było o tym żadnych informacji. Ukraińcy byli poinformowani o tym, że jest zagrożenie możliwego ataku jeszcze po 22. (polskiego czasu) i mogli się przygotować – np. zejść do schronów.

Przeczytaj także:

„Moskwa zawsze testuje granice możliwości i jeśli nie spotyka się z silną reakcją, pozostaje na nowym poziomie eskalacji. Dzisiaj nastąpił kolejny krok eskalacji – rosyjsko-irańskie „szahedy” działały w przestrzeni powietrznej Polski, w przestrzeni powietrznej NATO. Nie był to jeden „szahed”, którego można by nazwać przypadkiem, ale co najmniej 8 dronów uderzeniowych, które były skierowane w stronę Polski” – napisał w mediach społecznościowych Wołodymyr Zełenski.

„To bardzo niebezpieczny precedens dla Europy. Dalsze kroki zależą całkowicie od skoordynowanych i zdecydowanych działań w odpowiedzi. Rosjanie muszą odczuć konsekwencje. Rosja musi zrozumieć, że wojny nie można rozszerzać i trzeba ją zakończyć. Ukraińska głowa państwa dodała, że zbyt długo trwa wprowadzenie kolejnych – mocniejszych – sankcji.

„Odłożenie ograniczeń wobec Rosji i jej wspólników oznacza jedynie zwiększenie brutalności uderzeń” – utrzymuje Zełenski.

„Potrzeba wystarczającej ilości broni, aby powstrzymać Rosję. Potrzebna jest silna odpowiedź, a może to być tylko wspólna odpowiedź wszystkich partnerów: Ukrainy, Polski, wszystkich Europejczyków, Stanów Zjednoczonych”.

Polska może liczyć na Ukrainę

„Ukraina jest gotowa przekazać Polsce dostępne dane dotyczące tego rosyjskiego ataku. Ukraina jest gotowa pomóc Polsce w stworzeniu odpowiedniego systemu ostrzegania i ochrony przed takimi rosyjskimi wyzwaniami. Oczywiste jest, że rosyjska agresja stanowi zagrożenie dla każdego niezależnego narodu w naszym regionie. W związku z tym tylko wspólne i skoordynowane działania mogą zagwarantować niezawodne bezpieczeństwo” – dodał ukraiński prezydent w następnym poście.

„Ważnym precedensem jest jednoczesne użycie lotnictwa bojowego kilku krajów europejskich w celu zestrzelenia rosyjskich środków rażenia i ochrony życia ludzkiego. Ukraina od dawna proponuje partnerom stworzenie wspólnego systemu obrony przeciwlotniczej i zapewnienie gwarantowanego zestrzelenia „szahidów”, innych dronów i rakiet dzięki połączonym siłom naszego lotnictwa bojowego i obrony przeciwlotniczej. Razem Europejczycy są zawsze silniejsi. Rosja musi poczuć, że odpowiedzią na ten eskalacyjny krok, a tym bardziej na próbę poniżenia jednego z kluczowych krajów europejskich, będzie jasna i zdecydowana reakcja wszystkich partnerów”.

Przeczytaj także: