Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Praworządność nie działa wybiórczo. Jeśli przestaje obowiązywać w jednej sprawie, przestaje obowiązywać w ogóle” – piszą w liście do premiera Donalda Tuska organizacje społeczne. Domagają się wykonania w całości orzeczeń NSA i TSUE ws. zagranicznych małżeństw par jednopłciowych
„Ostatnie dwa lata rządów Koalicji 15 października miały być czasem powrotu do fundamentalnych zasad: szacunku do sądów, legalizmu i bezwarunkowego wykonywania wyroków, także tych wydanych przez sądy europejskie. Bo praworządność nie dotyczy jednego tematu i grupy. To podstawa życia społecznego” – czytamy w liście do premiera Donalda Tuska.
„Dlatego tak niepokojące są docierające do nas sygnały, że w sprawach dotyczących osób LGBT+ wyroki sądów zaczynają być traktowane jako problem natury politycznej, a nie zobowiązanie państwa” – piszą organizacje.
I apelują, aby wyroki TSUE i NSA wykonać w całości.
Pod listem podpisało się ponad 100 podmiotów, wśród nich: Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Stowarzyszenie Sędziów Polskich „IUSTITIA”, Amnesty International Polska, Kampania Przeciw Homofobii, Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza, Naczelna Rada Adwokacka czy Ogólnopolski Strajk Kobiet.
Ostrzegają, że próby opiłowania orzeczeń europejskich i krajowych sądów w sprawie transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw stanowiłoby groźny precedens. „W demokratycznym państwie prawa rząd nie ma kompetencji decydowania, które wyroki zasługują na wykonanie” – podkreślają organizacje.
Pełna treść listu wraz z listą sygnatariuszy dostępna jest tutaj.
To kolejna reakcja na tekst, który we wtorek 14 kwietnia opublikowaliśmy w OKO.press. Pisaliśmy, że rząd Donalda Tuska, na czele z resortem Marcina Kierwińskiego blokuje systemowe rozwiązanie sytuacji par jednopłciowych, które starają się o transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw.
MSWiA nie chce bowiem wprowadzić zmian w przepisach drogą rozporządzenia wzorów aktu cywilnego, które w styczniu opracowało Ministerstwo Cyfryzacji (Lewica). MSWiA chciało jedynie uznać jedno małżeństwo Jakuba i Mateusza, a resztę par wrzucić do wiecznej poczekalni. Przy Kancelarii Premiera powstała też specjalna grupa pod przewodnictwem ministra Macieja Berka, której zadaniem jest ograniczenie skutków wyroków NSA i TSUE.
Przeczytaj także:
Po naszym tekście wybuchła polityczna burza. Rząd postanowił, że usiądzie do rozmów, a na stole pojawi się zmieniona propozycja rozporządzenia ws. wzorów aktu stanu cywilnego. Jednak do tej pory do żadnych spotkań nie doszło, a urzędnicy są zostawieni sami sobie. A zgłasza się do nich coraz więcej par z wnioskami o transkrypcje, a ci czekają na wytyczne z góry.
Warszawa, na którą patrzy dziś cała Polska, poinformowała, że będzie dokonywać transkrypcji zagranicznych małżeństw, ale tylko jeśli pary przejdą drogę sądową. "Prezydent Rafał Trzaskowski podkreśla, że w naszych decyzjach nie ma mowy o nacechowaniu politycznym. Urzędnicy są apolityczni, jesteśmy od stosowania prawa” – tłumaczyła OKO.press Monika Beuth, rzeczniczka stołecznego magistratu.
Więcej o zamieszaniu wokół transkrypcji piszemy w dzisiejszym tekście:
Przeczytaj także: