Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Słowacki premier Robert Fico jest trzecim przywódcą kraju UE, ktory spotkał się w Moskie z Putinem. Fico twierdzi, że swoich europejskich partnerów poinformował o swoich planach w piątek 20 grudnia
Premier Słowacji Robert Fico odwiedził wczoraj Moskwę i spotkał się w rosyjskiej stolicy z Władimirem Putinem. W ten sposób Fico został trzecim unijnym liderem, który spotkał się z Putinem po premierach Węgier i Austrii. To też pierwsze spotkanie obu polityków od 2016 roku.
Według rzecznika Kremla Dimitrija Pieskowa głównym tematem rozmów miała być „sytuacja międzynarodowa” i dostawy gazu z Rosji do Słowacji. 1 stycznia kończy się kontrakt Gazpromu na tranzyt rosyjskiego gazu do Europy przez Ukrainę. Ukraina nie zamierza przedłużać kontraktu na tranzyt.
Fico przekazał, że poinformował w poście na Facebooku, że powiedział unijnym przywódcom o swojej wizycie w piątek 20 grudnia, dwa dni przed spotkaniem z Putinem. Napisał też, że Putin jest gotowy dalej dostarczać gaz na Słowację, ale po 1 stycznia będzie to niemożliwe ze względu na postawę Ukrainy.
Wizyta Fico w Moskwie została ostro skrytykowana przez słowacką opozycję oraz partnerów z UE. Michal Šimečka, lider opozycyjnej partii Postępowa Słowacja nazwał wizytę „wstydem dla Słowacji i zdradą narodowych interesów”.
Czeski minister spraw zagranicznych Jan Lipawski powiedział, że jego kraj poradził sobie z uniezależnieniem eneregetyki od Rosji i dodał, że wiele osób w Ukrainie nie może spędzić świąt z najbliższymi przez Putina.
Rosyjski gaz dalej płynął do Słowacji w ramach pięcioletniego kontraktu podpisanego przed inwazją Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Od tego momentu duża część krajów Unii Europejskiej rozpoczęła proces uniezależniania się od surowców energetycznych z Rosji. Już w 2022 roku wprowadzono zakaz importu węgla i częściowo ropy naftowej. Państwa członkowskie znacznie ograniczyły również import do UE rosyjskiego gazu ziemnego.
Jeszcze w 2021 roku aż 45 proc. gazu importowanego do UE pochodziło z Rosji. W 2023 roku było to 15 proc. Ubytki w imporcie rosyjskiego gazu zastąpiono zwiększonym importem z USA, Norwegii i Kataru.
Całkowicie wstrzymane zostały dostawy gazociągiem Nord Stream 1 i przechodzącym przez Polskę gazociągiem jamalskim. Rosyjski gaz wciąż płynie jednak do Europy poprzez ukraiński gazociąg Urengoj-Pomary-Użhorod oraz lecący przez Turcję „Turecki Potok”.
Słowacja dalej w dużej mierze polegała jednak na rosyjskim gazie.
Robert Fico wrócił na stanowisko premiera Słowacji w październiku 2023 roku. Od tego czasu podjął decyzję o zakończeniu słowackiej pomocy wojskowej dla Ukrainy. Wielokrotnie opowiadał się za jak najszybszym zakończeniem konfliktu – bez względu na konsenwencje dla Ukrainy. W listopadzie Fico ogłosił, że w maju 2025 roku wybiera się do Moskwy na obchody 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej.
W ostatnich tygodniach Fico zapewniał, że prowadzi negocjacje, dzięki którym uda się przedłużyć transport gazu do Europy z Rosji.
„Nie widzimy żadnego powodu, dla którego mielibyśmy płacić za gaz wiecej z przyczyn geopolitycznych” – mówił w połowie grudnia słowacki premier.
Ukraina nie zamierza jednak zgodzić się na przedłużenie kontraktu. Premier Słowacji twierdzi, że ukraiński prezydent może swoją decyzją wywołać „poważny konflikt”.
Przeczytaj także: