0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:16 26-03-2026

Prawa autorskie: KINEFKINEF

Reuters: Ukraińcy zablokowali 40 proc. rosyjskiego eksportu ropy

Rosja musiała wstrzymać co najmniej 40% swojego eksportu ropy naftowej po ataku ukraińskich dronów – podaje Reuters. Tej nocy Ukraińcy trafili rafinerię Kiriszy koło Petersburga

Reuters szacuje rosyjskie straty na podstawie danych rynkowych. Ograniczenia w eksporcie wynikają z ukraińskich ataków na porty (Primorsk i Ust-Ługę na Bałtyku i Noworosyjsk na Morzu Czarnym), rosyjskie tankowce oraz na same rafinerie.

Tej nocy Ukraina zaatakowała rafinerię Kiriszy (Kiriszineftieorgsintez). Czwarty raz od początku 2025 r.

Wywołana przez Ukrainę blokada eksportu jest według Reutersa najpoważniejszą przerwą w dostawach ropy naftowej w historii współczesnej Rosji. I to w środku kryzysu bliskowschodniego – Rosja jest drugim co do wielkości eksporterem ropy naftowej na świecie.

Wysłannik Putina ds rozmów gospodarczych z USA Kirył Dmitriew przyznał 26 marca, że Rosja ma problem: „Wszyscy widzą, że Ukraina w istocie próbuje zakłócić i jeszcze bardziej pogorszyć kryzys energetyczny… Swoimi atakami Ukraina stwarza tymczasowe trudności, które mogą doprowadzić do jeszcze większego wzrostu cen i kryzysu, również w Unii Europejskiej” – powiedział na Kongresie Rosyjskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców w Moskwie. W imprezie brał tez udział Putin.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Ukraińskie ataki dronowe na Rosję stały się dla Moskwy w piątym roku pełnoskalowego najazdu poważnym problemem. Stolica państwa Putina jest atakowana praktycznie codziennie. Od kilku dni w zasięgu dronów mierzących w porty i rafinerie znalazł się też Petersburg. Obie metropolie żyły do tej pory w przekonaniu, że wojna toczy się daleko.

Ukraina, która mierzy w rosyjską infrastrukturę produkcji i eksportu ropy co najmniej od połowy zeszłego roku, uderzyła teraz wyjątkowo celnie. Przed atakiem Trumpa i Netanjahu na Iran i przed irańską blokadą Cieśniny Ormuz rosyjski, zależny od eksportu ropy budżet się nie spinał. Potem jednak ceny ropy poszybowały w górę i Putin nakazał rządowi przeliczyć parametry budżetu z uwzględnieniem tych nowych cen. Przede wszystkim zalecił firmom naftowym, by pospłacały długi.

Przeczytaj także:

Teraz może się okazać, że nowe ceny ropy Rosja oglądać będzie przez szybę. Bo sama nie będzie miała jak jej sprzedać. Pogłębia to też światowy kryzys naftowy i pogarsza sytuację Donalda Trumpa.

Przeczytaj także: