Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W nocy na 30 października wojska rosyjskie przeprowadziły zmasowany atak na ukraińskie miasta. W Ukrainie po rosyjskim ataku są przerwy w dostawie prądu. Co najmniej trzy osoby zginęły, w tym siedmioletnia dziewczynka.
Wieczorem 29 października Siły Powietrzne Ukrainy ogłosiły alarm przeciwlotniczy w związku z zagrożeniem dronowo-rakietowym. Wiele rakiet miało być skierowanych na zachód kraju – ucierpiały m.in. obwody iwanofrankowski, lwowski i winnycki. Według danych kanałów monitorujących rosyjskie drony i rakiety zaatakowały lokalne elektrownie cieplne i ciepłownie.
Około godz. 4 pojawiły się informacje o atakach na Zaporoże. Według zaporoskiej administracji wojskowej Rosjanie przeprowadzili co najmniej 20 ataków bezzałogowymi statkami powietrznymi i 8 rakietowych. Doszło do zniszczenia akademika (na zdjęciu u góry) od pierwszego do czwartego piętra, po czym zawaliło się piąte. Pod gruzami mogą znajdować się ludzie. Akcja ratunkowa trwa.
Wskutek ataku uszkodzonych zostało 5 budynków mieszkalnych i kilka prywatnych domów, a także inne obiekty infrastruktury. W mieście i obwodzie zaporoskim zostało rannych 15 osób, w tym sześcioro dzieci – od trzech do sześciu lat. Wszyscy poszkodowani otrzymują niezbędną pomoc medyczną.
Pod atakiem były też miejscowości w obwodzie kijowskim – wybuchł pożar w domu prywatnym, są uszkodzone domy i samochody. W Boryspolu jest jedna osoba poszkodowana. 36-letnia kobieta z oparzeniami termicznymi twarzy, dłoni, ranami ciętymi przedramienia i łydki została hospitalizowana do lokalnego szpitala.
Ukrenergo – państwowy operator systemu przesyłowego energii elektrycznej w Ukrainie – poinformowało, że z powodu masowego ataku rakietowego i dronowego na infrastrukturę energetyczną w większości regionów Ukrainy wprowadzono awaryjne przerwy w dostawie energii elektrycznej. Naprawianie zniszczeń rozpocznie się natychmiast, gdy tylko pozwoli na to sytuacja.
Aktualizacja, 12:00
Ukraińskiej Siły Powietrzne poinformowały, że wykryły 705 środków ataku powietrznego, w tym 52 rakiet balistycznych oraz manewrujących. Ukraińskim obrońcom udało się zestrzelić/zneutralizować 623 celów, w tym 31 rakiet. Odnotowano bezpośrednie trafienia 16 rakiet i 63 uderzeniowych bezzałogowych statków powietrznych w 20 lokalizacjach oraz spadki zestrzelonych odłamków w 19 lokalizacjach w różnych regionach Ukrainy.
W Zaporożu ratownicy wydobyli spod gruzów akademika ciała dwóch ofiar. Akcja ratownicza trwa. Osiem osób znajduje się w szpitalu. Lekarze oceniają ich stan jako średnio ciężki.
Natala Zabolotna, szefowa winnickiej administracji wojskowej poinformowała, że w obwodzie są zniszczenia krytycznej i cywilnej infrastruktury. W regionie uszkodzonych zostało 23 budynki mieszkalne. Zostało rannych czterech dorosłych i siedmioletnia dziewczynka. Dwie osoby dorosłe są w stanie średnio ciężkim, dziewczynka trafiła do szpitala w stanie ciężkim, lekarzom nie udało się jej uratować.
Donald Trump coraz mniej ufa Władimirowi Putinowi w kwestii zakończenia wojny w Ukrainie. W zeszłym tygodniu, po tym, jak okazało się, że jednak nie dojdzie do szczytu w Budapeszcie, administracja Trumpa wprowadziła pierwsze duże sankcje przeciwko „Rosniefti” i „Lukoila” – największych producentów ropy naftowej w Rosji.
Po spotkaniu z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem, które odbyły się w Korei Południowej, Trump powiedział, że Chiny, od których uzależnia się Rosja, zgodziły się współpracować w sprawie zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej.
„Długo rozmawialiśmy o Ukrainie. Będziemy współpracować, aby osiągnąć jakiś rezultat. Zgodziliśmy się, że strony znalazły się w impasie. Czasami trzeba pozwolić im walczyć, jak sądzę. To szaleństwo. Jednak on nam pomoże i będziemy wspólnie pracować nad Ukrainą” – mówił Trump w komentarzu dla dziennikarzy na pokładzie Air Force One.
Natomiast jak pisze w OKO.press Agnieszka Jędrzejczyk, celem wojny teraz jest przetrwanie Putina. Nie wyznacza swojej armii terminów przeprowadzenia „operacji specjalnej”. Wojna ma potrwać tyle, ile będzie to potrzebne, żeby osiągnąć cele Rosji.
Jesienią Rosjanie „tradycyjnie” zwiększyli ataki na infrastrukturę krytyczną i energetyczną Ukrainy. W związku ze zniszczeniami w Ukrainie opóźnia się rozpoczęcie sezonu grzewczego i od czasu do czasu są przerwy w dostawie prądu. Życie bez ciepła i prądu ma nakłonić Ukraińców do poddania się.
Przeczytaj także: