Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Robert Kuzowkow, znany jako Siemion Skriepecki, został zastrzelony w Białej Podlaskiej. Informację oficjalnie potwierdziła policja i prokuratura. Jedna z hipoteza zakłada, że była to egzekucja. Śledczy zatrzymali dwóch Białorusinów, ale nikomu nie postawiono zarzutów.
„W toku szeroko zakrojonych działań śledczych doszło do zatrzymania dwóch obywateli z Białorusi. Mężczyźni, w wieku około 33 i 37 lat, zostali zatrzymani w okolicy białoruskiego konsulatu w Białej Podlaskiej” – przekazał dziennikarzom Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie.
Śledczy oficjalnie potwierdzili, że rosyjski artysta i krytyk Władimira Putina, Robert Kuzowkow, znany jako Siemion Skriepecki, został zastrzelony w Białej Podlaskiej.
Do zabójstwa doszło w poniedziałek 15 czerwca rano, między 9:30 a 9:45, na jednym z osiedli na parkingu za pawilonami handlowymi na ulicy Królowej Jadwigi. „Do ofiary podszedł mężczyzna, oddał trzy strzały z broni krótkiej. Gdy pokrzywdzony upadł na chodnik, mężczyzna podszedł i oddał jeszcze dwa strzały” – opisuje prokurator Marcin Kozak, rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Lublinie, która przejęła sprawę od Prokuratury Rejonowej. Kuzowkow został śmiertelnie zraniony w głowę i klatkę piersiową. Na wtorek zaplanowano sekcję zwłok artysty.
„Komendant policji od razu powołał wszystkich policjantów do służby. Zarządzono alarm” – opisuje Fijołek z policji w Lublinie. Na komendzie zawiązano specjalną grupę śledczą, wystosowano również apel do mieszkańców Białej Podlaskiej i potencjalnych świadków zdarzenia o kontakt.
Jak potwierdza prok. Kozak śledczy zatrzymali dwóch obywateli Białorusi. Mężczyznom nie postawiono zarzutów, ich związek ze sprawą jest jeszcze przedmiotem ustaleń. Policjanci odblokowali ulice, nie prowadzą już patroli na granicach miasta.
„Może się okazać, że mamy do czynienia ze zbrodnią polityczną i zabójstwem na zlecenie” – pisała na łamach OKO.press Anna Mierzyńska. Skriepecki był bowiem niewygodny dla reżimu Władimira Putina ze względu na swoją działalność, nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.
Skriepecki przyjechał do Polski w 2021 roku. Trafił do ośrodka dla uchodźców w Białej Podlaskiej, a gdy z niego wyszedł, zamieszkał w mieście w granicą. Biała Podlaska to miasto położone blisko granicy z Białorusią, dlatego mieszka tam wielu uchodźców z tamtego państwa.
Skriepecki jeździł jednak po różnych krajach europejskich. Organizował w nich akcje ośmieszające Putina. W ostatni weekend był w Berlinie, gdzie chodził po ulicach z portretem Stalina w rękach i przywiązaną do spodni flagą Rosji, która ciągnęła się za nim po ziemi. Śpiewał też własną wersję radzieckiej piosenki „Sołnecznyj krug”. Robił to w czasie, gdy w rosyjskiej ambasadzie odbywały się uroczystości z okazji państwowego święta – Dnia Rosji.
Jak pisze Mierzyńska, artysta po akcji w Berlinie miał dostawać pogróżki. Ostatni wpis, prezentujący groźby śmierci, opublikował na swoim kanale na Telegramie w poniedziałek, krótko po godzinie 8.
Przeczytaj także: