0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:41 07-01-2026

Prawa autorskie: PALM BEACH, FLORYDA – 3 STYCZNIA: Sekretarz stanu USA Marco Rubio przemawia podczas konferencji prasowej, a prezydent USA Donald Trump słucha w klubie Mar-a-Lago 3 stycznia 2026 r. w Palm Beach na Florydzie. Joe Raedle/Getty Images/AFP (Zdjęcie: JOE RAEDLE / GETTY IMAgencja GazetaES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP)PALM BEACH, FLORYDA ...

Rubio tłumaczy Trumpa. „USA planuje kupić Grenlandię, a nie ją najechać”

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział kongresmenom, że ostatnie wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa i osób z jego otoczenia nie oznaczają chęci inwazji, a celem Białego Domu jest nabycie wyspy – napisał we wtorek„Wall Street Journal”.

Co się wydarzyło

Rubio miał łagodzić ton wypowiedzi urzędników administracji Trumpa podczas zamkniętego spotkania z kierownictwem Kongresu, które odbyło się w poniedziałek. Według „Wall Street Journal” szef dyplomacji USA i doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Trumpa powiedział, że celem jest odkupienie wyspy od Danii.

Z kolei według „NYT” Rubio powiedział kongresmenom, że Trump „planuje raczej kupić Grenlandię, niż ją najechać”. Przekazał też, że Trump poprosił doradców o nowy plan pozyskania terytorium.

Słowa Rubio pojawiają się w momencie, gdy Biały Dom coraz ostrzej zaostrza narrację dotyczącą kontroli nad wyspą. Prezydent Donald Trump oraz wysocy rangą przedstawiciele administracji publicznie nie wykluczyli użycia siły w celu przejęcia terytorium.

Karoline Leavitt, rzeczniczka Białego Domu wydała oświadczenie, w którym oznajmiła, że użycie siły jest jedną z opcji rozważanych przez prezydenta.

„Prezydent Trump jasno dał do zrozumienia, że przejęcie Grenlandii jest priorytetem dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych i ma kluczowe znaczenie dla odstraszania przeciwników w regionie Arktyki” – przekazała w oświadczeniu rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

„Prezydent i jego zespół analizują różne scenariusze realizacji tego strategicznego celu polityki zagranicznej, a użycie sił zbrojnych USA pozostaje jedną z opcji, którymi dysponuje naczelny dowódca”.

Jaki jest kontekst

Niecałe dwa dni po ujęciu prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, Donald Trump powiedział w niedzielę, że Stany Zjednoczone „potrzebują Grenlandii z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego”. Wywołało to silne protesty ze strony Danii, która jest właścicielem tego terytorium i jej europejskich sojuszników.

Stephen Miller, zastępca szefa sztabu Donald Trumpa, powiedział w poniedziałek w wywiadzie dla CNN, że „nikt nie będzie walczył militarnie ze Stanami Zjednoczonymi o przyszłość Grenlandii”.

To właśnie jego żona, Katie Miller opublikowała w mediach społecznościowych mapę terytorium Grenlandii z flagą USA i napisem „WKRÓTCE”.

Zrzut ekranu z portalu X wpisu Katie Miller

W zeszłym miesiącu Trump powołał stanowisko specjalnego wysłannika ds. Grenlandii i mianował na nie gubernatora Luizjany Jeffa Landry'ego. Jak zapowiedział, celem tej misji jest „uczynienie Grenlandii częścią Stanów Zjednoczonych”.

W niedzielę wieczorem prezydent USA powiedział dziennikarzom na pokładzie Air Force One, że „Dania nie będzie w stanie zająć się Grenlandią”, zapewniając ich, że zajmie się Grenlandią „za około dwa miesiące”, a nawet „za dwadzieścia dni”.

Dodał że Grenlandia jest "dosłownie usiana rosyjskimi i chińskimi statkami”.

Jak podaje „The New York Times” choć Rosja i Chiny są aktywnymi graczami w regionie Arktyki, Grenlandia w rzeczywistości nie jest otoczona ich jednostkami. To właśnie Stany Zjednoczone posiadają na wyspie stałą bazę wojskową. W ubiegłym roku odwiedził ją wiceprezydent J.D. Vance wraz z żoną Ushą.

„Mamy nadzieję, że Grenlandia zdecyduje się na partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ jesteśmy jedynym narodem na Ziemi, który uszanuje ich suwerenność i bezpieczeństwo” – mówił wtedy Vance.

Trump zwraca również uwagę na Grenlandię ze względu na jej potencjalnie ogromne zasoby cennych minerałów, które w jego narracji mają strategiczne znaczenie dla USA.

Grenlandia jest słabo zaludnionym, autonomicznym terytorium pozostającym pod suwerennością Danii, członka NATO. Duńska kontrola kolonialna nad wyspą sięga XVIII wieku, natomiast autonomię Grenlandia uzyskała w XX wieku.

We wtorek przywódcy sześciu państw NATO, wspólnie z premier Danii Mette Frederiksen, opublikowali wspólne oświadczenie, w którym sprzeciwili się wypowiedziom Trumpa, że Stany Zjednoczone powinny przejąć Grenlandię. Wsparcie dla Danii zadeklarowały Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania oraz Polska, czyli bliscy sojusznicy USA.

„Bezpieczeństwo w Arktyce musi być budowane wspólnie, we współpracy z sojusznikami NATO, w tym ze Stanami Zjednoczonymi, z poszanowaniem zasad Karty Narodów Zjednoczonych, takich jak suwerenność, integralność terytorialna oraz nienaruszalność granic” – podkreślono w oświadczeniu. „Są to zasady uniwersalne i nie przestaniemy ich bronić”.

„Grenlandia należy do jej mieszkańców” – dodano. „Tylko Dania i Grenlandia mają prawo decydować o sprawach dotyczących Danii i Grenlandii”.

Strategia Bezpieczeństwa Narodowego drugiej administracji Trumpa wskazuje, że dominacja na półkuli zachodniej jest absolutnym priorytetem. Tę logikę wzmacnia trwająca od miesięcy kampania militarna USA przeciwko Wenezueli, a także sobotnia operacja amerykańskich sił zbrojnych, w wyniku której uprowadzono Nicolása Maduro oraz jego żonę Cilię Flores. Trump zapowiadał również, że planuje przejęcie Kanady.

Czytaj więcej tekstów OKO.press

Przeczytaj także: