0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:12 14-08-2025

Prawa autorskie: 21.01.2025 Warszawa , ulica Nowogrodzka , siedziba partii Prawo i Sprawiedliwosc . Prezes PiS Jaroslaw Kaczynski podczas konferencji prasowej . Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl21.01.2025 Warszawa ...

Sąd rozstrzygnął sprawę między Komosą a Kaczyńskim. Chodziło o uderzenie w twarz

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia umorzył w czwartek postępowanie z oskarżenia Zbigniewa Komosy przeciwko prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu o naruszenie nietykalności cielesnej.

Co się wydarzyło

Sprawa dotyczyła wydarzeń podczas miesięcznicy smoleńskiej na placu Piłsudskiego w Warszawie. Jesienią 2024 roku, kiedy to — według relacji Zbigniewa Komosy — Jarosław Kaczyński dwukrotnie uderzył go w twarz. Komosa złożył w tej sprawie prywatny akt oskarżenia z art. 217 Kodeksu karnego (naruszenie nietykalności cielesnej).

Sędzia Łukasz Grylewicz ogłosił, że z zebranych dowodów wynika, iż „miało miejsce dwukrotne uderzenie ręką przez Jarosława Kaczyńskiego w okolice twarzy oskarżyciela prywatnego”. Jak dodał, „zachowania takiego oczywiście nie wolno pochwalać, jednak z drugiej strony, z uwagi na szczególne okoliczności, wyjątkową sytuację, w jakiej doszło do tego zachowania, sąd uważa, że społeczna szkodliwość tego czynu była znikoma, dlatego nie stanowi ona przestępstwa”.

Kaczyński i jego obrońca nie uczestniczyli w ogłoszeniu orzeczenia ani w poprzedniej rozprawie. W czerwcu obrona wnioskowała o umorzenie, powołując się na stan wyższej konieczności i znikomą szkodliwość czynu. Komosa i jego pełnomocnik sprzeciwili się temu, domagając się osobistych wyjaśnień oskarżonego.

Jaki jest kontekst

Aktywista podczas obchodów próbował złożyć wieniec pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej z napisem, który sugeruje odpowiedzialność śp. Lecha Kaczyńskiego za katastrofę lotniczą w Smoleńsku. Wojsko i policja najpierw wykradały te wieńce, potem latami, przy dziesiątkach świadków i dziennikarzy, mundurowi wyrywali je Komosie, często niszcząc. Aktywistę i świadków mundurowi wielokrotnie poturbowali. Ataki nie ustały nawet po szeregu wyroków sądowych korzystnych dla Komosy. Nawet po dwóch orzeczeniach Sądu Najwyższego – potwierdzały one, iż aktywista może składać swoje wieńce z tą tabliczką.

Krótko przed tym, jak PiS przegrał wybory, mundurowi przestali spełniać żądania prezesa Kaczyńskiego, by wieniec usunąć. 10 października 2023 roku Kaczyński własnoręcznie wyłamał tabliczkę z wieńca i ją zniszczył. Przed kamerami.

10 stycznia 2024 podobnie zachowała się posłanka PiS Anna Czerwińska z tą różnicą, że tabliczkę zabrała ze sobą. Kilka miesięcy później próbował tego dokonać Kaczyński, ale bez powodzenia. Zniszczeń wieńca posłowie PiS dokonywali w obecności policjantów.

Czytaj inne teksty OKO.press

Przeczytaj także: