0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

08:58 07-06-2025

Prawa autorskie: Fot. Jakub Wlodek / Agencja Wyborcza.plFot. Jakub Wlodek / ...

Trzaskowski: „Nic się nie skończyło. Nasze wspólne marzenie wciąż jest do spełnienia”

Rafał Trzaskowski podziękował w mediach społecznościowych za głosy swych wyborców. Próbował też im dodać otuchy po wygranej kandydata PiS i w obliczu narastających problemów wewnątrz koalicji rządzącej

Co się wydarzyło?

„Wiem, że jesteście teraz smutni, rozczarowani, wkurzeni, a nawet wściekli. Nie muszę wam chyba mówić, że dla mnie to też trudny moment. Ale to nie jest czas, żeby załamywać ręce. Nie ma też sensu obrażać się na rzeczywistość. Zabrakło niewiele, ale jednak zabrakło – to jest nieodłączny element demokracji” – mówił Trzaskowski w swym piątkowym nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Trzaskowski dziękował wyborcom za ich głosy podkreślając, że „wizja Polski opartej na wspólnocie, na wartościach, na uczciwości, na walce o równe szanse dla wszystkich, na silnej pozycji w sojuszach, zarówno w Unii Europejskiej, jak i w Sojuszu Północnoatlantyckim, zyskała również gigantyczne poparcie”.

Trzaskowski zapowiedział, że skupi się teraz na prezydenturze Warszawy. I „zrobi co w jego mocy, żeby jak najlepiej wykorzystać tę kadencję, żeby budować coraz lepsze miasto, miasto dla wszystkich”.

„Nic się nie skończyło. Nasze wspólne marzenie wciąż jest do spełnienia, wciąż jest aktualne. Nie zrobi tego nikt w pojedynkę, możemy to zrobić tylko wspólnie, każdy w swojej roli. Nie ma wymówek, nie ma chwili do stracenia, przed nami kolejne wyzwania. Głowa do góry, wszystko wciąż przed nami” – mówił Trzaskowski w swym nagraniu.

Jaki jest kontekst?

Wygrana kandydata PiS Karola Nawrockiego w drugiej turze wyborów prezydenckich przeprowadzonej w niedzielę 1 czerwca zasadniczo zmienia perspektywy funkcjonowania koalicji rządzącej. Kolejny prezydent z obozu PiS będzie prawdopodobnie kontynuował linię Andrzeja Dudy – uniemożliwiając koalicji przeprowadzenie głębszych reform. Może to skutkować dalszym pogarszaniem się ocen rządu i koalicji – i tym samym zmniejszać szanse na utrzymanie przez nią władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Już w tym momencie sytuacja w koalicji stała się skomplikowana – pojawiają się głosy o konieczności ustąpienia Donalda Tuska z funkcji premiera i równolegle o możliwej dymisji części ministrów z partii koalicyjnych.

Przeczytaj także: