0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:18 24-03-2026

Prawa autorskie: 17.03.2025 Warszawa , Aleje Ujazdowskie 1/3 . Kancelaria Prezesa Rady Ministrow , premier Donald Tusk podczas posiedzenia rzadu . Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl17.03.2025 Warszawa ...

Tusk uderza w Nawrockiego: Ma pan obowiązki polskie, nie rosyjskie

„Wizyta prezydenta w Budapeszcie odbyła się wbrew rekomendacjom i opiniom rządu oraz wbrew interesom Polski” – w ten sposób komentował premier Donald Tusk spotkanie Karola Nawrockiego z premierem Węgier Viktorem Orbánem.

Co się wydarzyło

„Wspieranie premiera Orbána, szczególnie przed wyborami na Węgrzech, jest działaniem wbrew polskim interesom” – mówił premier Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Premier przypomniał, że Węgry blokują w Unii Europejskiej pieniądze dla Polski za pomoc Ukrainie oraz kolejne pakiety wsparcia dla samej Ukrainy.

„Unia Europejska uznała, i słusznie, że państwa, które w kluczowym momencie poniosły największe koszty, powinny otrzymać rekompensatę. W przypadku Polski chodzi o około dwa miliardy złotych z mechanizmu European Peace Facility, które od dawna powinny już trafić do budżetu. Wypłatę tych środków blokuje premier Viktor Orbán” – dodał Tusk.

Tusk zwrócił też uwagę, że to premier Orbán zablokował 90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. „Ze względu na skomplikowaną politykę USA wobec Ukrainy, ta pożyczka może przeważyć o losie tej wojny i bezpieczeństwie naszego regionu, szczególnie Polski” – wspomniał.

Przypomnijmy, że jak pisała Paulina Pacuła dla OKO.press Orbán mówił, że Budapeszt nie podejmie żadnych korzystnych decyzji dla Ukrainy, dopóki przez rurociąg Przyjaźń nie będzie płynąć na Węgry ropa.

Przesył rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń został wstrzymany pod koniec stycznia po uszkodzeniu go w rosyjskim ataku na Ukrainę. Ukraina przekazała, że ropociąg jest obecnie remontowany. Węgry i Słowacja, kolejny odbiorca surowca, oskarżają jednak Kijów o celowe wstrzymywanie tranzytu. Więcej na naszych łamach pisał o tym Marcel Wandas.

Premier przypomniał również, że węgierscy dyplomaci, bliscy współpracownicy premiera Orbána, współpracują z władzami rosyjskimi. Według części doniesień przekazują informacje, w tym te niejawne, z posiedzeń instytucji europejskich.

Chodzi o artykuł amerykańskiego „Washington Post”, który ujawnił, że szef MSZ Węgier Peter Szijjarto zdawał Rosjanom relacje na bieżąco ze spotkań UE. Takie obawy pojawiały się już 2019 roku. Litwa miała wówczas wnioskować o wykluczenie węgierskiej delegacji z jednego ze spotkań NATO, wskazując na ryzyko przekazywania poufnych informacji stronie rosyjskiej.

„W interesie polski nie jest wspieranie premiera Viktora Orbána w jego prorosyjskich i antyeuropejskich działaniach” – podkreślił Tusk. Zwrócił się też do prezydenta Karola Nawrockiego: „jest pan prezydentem Polski i ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie”.

Przed posiedzeniem Rady Ministrów Tusk ocenił m.in., że premier Węgier Viktor Orbán "zbudował model, który teoretycznie przynajmniej powinien budzić oburzenie prezydenta (Karola) Nawrockiego i jego zaplecza politycznego, model państwa skorumpowanego”.

„To są mocne słowa, ale wiem, o czym mówię. Działania ostatnich dni i tygodni to są działania wymierzone wprost w fundamentalne interesy Polski i jej bezpieczeństwo” – dodał.

Tusk wspomniał też, że Węgry są krajem, w którym ukrywają się osoby poszukiwane przez polski wymiar sprawiedliwości – chodzi o Marcina Romanowskiego i Zigniewa Ziobro.

„Jest to działanie jednoznacznie wymierzone w polskie interesy, a także krok wyraźnie nieprzyjazny wobec państwa polskiego, bez precedensu w historii Unii Europejskiej. Tego typu sytuacje wcześniej się nie zdarzały” – podkreślił Tusk.

Dodał też, że Orbán od początku wojny w Ukrainie konsekwentnie sprzeciwia się nowej polityce energetycznej Unii Europejskiej, która w dużej mierze została wypracowana dzięki polskim staraniom i rekomendacjom.

Jaki jest kontekst

W poniedziałek prezydent Karol Nawrocki udał się z wizytą na Węgry, gdzie spotkał się z premierem Viktorem Orbánem. Wizyta nie była zapowiadana przez Kancelarię Prezydenta i dopóki premier Węgier nie opublikował zdjęć z prezydentem Polski, mało o niej wiadomo.

Jak pisał Witold Głowacki w OKO.press Nawrocki spotkał się z Orbánem, ale prezydent Polski i premier Węgier nie wystąpili razem na konferencji prasowej. Nawrocki nie uczestniczył też w zaplanowanym na poniedziałkowe popołudnie wiecu wyborczym, na którym premiera Węgier wsparli inni liderzy europejskiej skrajnej prawicy – jak Marine Le Pen i Matteo Salvini.

Było to „Wielkie Zgromadzenie” eurosceptycznej grupy Patrioci dla Europy. Ze sceny w jednym z parków w stolicy Węgier poparcia premierowi Viktorowi Orbanowi przed kwietniowymi wyborami udzielił też wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.

Kampania na Węgrzech oparta jest przede wszystkim na figurze Wołodymyra Zełenskiego i Ukrainy jako nieprzejednanych wrogów Węgier. Orbán od miesięcy regularnie oskarża Ukrainę o blokowanie transportu rosyjskiej ropy i gazu dla Węgier uszkodzonym przez Rosjan – a przebiegającym przez Ukrainę – rurociągiem „Przyjaźń”. Stanowi to pretekst do blokowania przez Węgry wielomiliardowej pożyczki, którą na wojenne potrzeby próbuje udzielić Ukrainie Unia Europejska.

Fidesz w kampanii chce pokazać, że zagrożeniem dla gospodarki i suwerenności Węgier jest Ukraina oraz Unia Europejska. Orbán przekonuje, że kampania wynika z realnych obaw o to, na co Unia wydaje pieniądze.

Premier Węgier atakuje swojego rywala, przekonując swoich wyborców, że Péter Magyar, reprezentuje interesy zagraniczne. „Tisza jest tworem Brukseli. Wszyscy o tym wiedzą” – mówił Orbán w lutym. Twierdził także, że za powstaniem partii stoją niemieccy politycy oraz struktury unijne.

Przypomnijmy, że jeszcze jesienią prezydent nie chciał się spotkać z premierem Węgier. Karol Nawrocki miał wziąć udział w szczycie Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu na Węgrzech, co miało być okazją do spotkania. Tyle że wcześniej Orbán udał się z wizytą do Moskwy, gdzie gościł go Władimir Putin.

„W związku ze zrealizowaną przez premiera Viktora Orbana wizytą w Moskwie i jej kontekstem, prezydent Karol Nawrocki zdecydował się ograniczyć program swojej wizyty na Węgrzech wyłącznie do szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu” – informował wówczas w serwisie X szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz.

Czytaj więcej OKO.press

Przeczytaj także: