0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:25 16-04-2026

Prawa autorskie: Bart StaszewskiBart Staszewski

„Żądamy realizacji wyroku TSUE!”. Będzie protest

„Minister Kierwiński oraz Berek robią wszystko, aby nie wykonać wyroku TSUE i nie przyznać nam praw wynikających z traktatów unijnych. Nie możemy stać bezczynnie” – mówi aktywista LGBT Bart Staszewski. 25 kwietnia, pod gmachem Kancelarii Premiera ma odbyć się protest w sprawie legalizacji w Polsce małżeństw par jednopłciowych zawieranych zagranicą

Co się wydarzyło?

„Ta sytuacja to dla społeczności sygnał, że na ostatniej prostej rząd postanowił zablokować transkrypcję zagranicznych aktów. A to oznacza, że nie można siedzieć cicho. Musimy protestować. To idealny moment aby pokazać, że jesteśmy i nie pozwolimy się tak traktować” – mówi OKO.press Bart Staszewski.

Aktywista LGBT organizuje protest. W sobotę, 25 kwietnia o godzinie 14, pod budynkiem kancelarii premiera na Alejach Ujazdowskich chce zebrać tych, którzy nie zgadzają się na dalsze ignorowanie przez rząd par jednopłciowych. Te, nie mogąc liczyć na równe prawa i elementarne poczucie bezpieczeństwa w Polsce, zdecydowały się na wzięcie ślubu zagranicą.

Decyzja o proteście zrodziła się bezpośrednio po tekście OKO.press. Napisaliśmy w nim, że MSWiA zamierza ograniczyć skutki wyroku Trybunału Sprawiedliwości wyłącznie do jednej pary, której wyrok dotyczył. „Orzeczenie NSA zapadło w sprawie indywidualnej na gruncie obowiązujących przepisów i w tej konkretnej sprawie ma charakter wiążący” – czytamy w mailu przesłanym przez Wydział Obsługi Mediów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które zapytaliśmy o to, jak zamierzają wdrożyć wyrok Sądu.

„Kierownik urzędu stanu cywilnego będzie musiał zatem, w tej konkretnej sprawie, przeanalizować i rozpatrzeć ją biorąc pod uwagę treść orzeczenia i jego uzasadnienie oraz obowiązujące przepisy prawa” – przekazał nam resort, podkreślając jednostkowy charakter tej sprawy. W MSWiA potwierdziliśmy, że resort Marcina Kierwińskiego próbuje zminimalizować skutki przełomowych wyroków dotyczących małżeństw jednopłciowych. I zamiast systemowej zmiany próbuje sprowadzić ją do jednostkowej sprawy, która nie będzie miała przełożenia na rzeczywistość innych, niewidzialnych dla polskiego prawa, małżeństw między osobami tej samej płci.

„Urzędy Stanu Cywilnego są otwarte na wykonywanie wyroku. Potrzebne są zmiany w systemie teleinformatycznym do obsługi aktów stanu cywilnego oraz zmiany w rozporządzeniu o wzorach tych aktów. Ministerstwo Cyfryzacji jest gotowe, aby wprowadzić zmiany, które pozwolą USC działać. Przygotowano rozporządzenie, które musi być podpisane przez Ministra Cyfryzacji Gawkowskiego, ale także przez… Ministra Kierwińskiego z MSWiA, który zasłania się koniecznością zmian na poziomie ustawy (co wymagałoby podpisu Prezydenta Nawrockiego, który z pewnością tego nie zrobi). To sabotaż. Działania rządu to ignorowanie europejskich i polskich sądów, to działanie przeciwko praworządności i obietnicom oraz hasła, z którymi koalicja 15 X wygrała wybory” – pisze w zaproszeniu na udział w sobotnim (25 kwietnia) proteście Bart Staszewski.

Jaki jest kontekst?

Jakub i Mateusz pobrali się w Berlinie – i po latach sądowej batalii mają w ręku wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który nakazuje Polsce transkrypcję ich aktu małżeństwa. Naczelny Sąd Administracyjny 20 marca potwierdził: trzeba dokonać wpisu małżeństwa do rejestru i uznać w Polsce ich małżeństwo.

Ich historia mogła dać podwaliny pod zmianę przepisów i umożliwienie tysiącom par godnego życia w kraju, w związku małżeńskim, które jest uznawane przez Polskę tak, jak w innych krajach Unii Europejskiej. To się jednak nie wydarzy, bo jak pisaliśmy w OKO.press, rząd Donalsa Tuska, z MSWiA na czele, nie chce wprowadzić zmian w przepisach drogą rozporządzenia, które opracowało Ministerstwo Cyfryzacji (Lewica). Przy Kancelarii Premiera powstała specjalna grupa pod przewodnictwa ministra Berka, której zadaniem jest maksymalne ograniczenie skutków tych wyroków tylko do jednej pary, która wygrała w TSUE i w NSA.

Tymczasem sądy dalej zgodnie orzekają – transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa w Polsce trzeba dokonywać. Jeszcze w marcu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie nakazał urzędnikom stanu cywilnego transkrypcję aktu Daniela i Dawida, którzy również pobrali się w Niemczech. „Dla mężczyzn walka o uznanie w Polsce ma wymiar symboliczny – ze względu na niepełnosprawność jednego z nich potrzebują żyć w kraju, który uznaje wszystkie ich prawa, w tym szeroki pakiet zabezpieczenia społecznego” – pisał w OKO.press Anton Ambroziak.

15 kwietnia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie nakazał przetłumaczenie niemieckiego aktu małżeństwa trzeciej pary jednopłciowej, Krzysztofa i Jakuba, oraz wpisanie go do polskich akt stanu cywilnego w ciągu 30 dni.

Adwokatka Anna Mazurczak w rozmowie z OKO.press tłumaczy, że wyrok TSUE jest dla rządu wiążący. „I nie dotyczy on jednej pary, tylko każdej pary jednopłciowej, która zawarła ślub w innym kraju UE i chce potwierdzić swoje prawa, korzystając ze swobody przepływu” – komentuje Mazurczak. „Jeśli rząd wykona wyrok NSA, pozwalając na stworzenie tylko jednego aktu małżeństwa pary jednopłciowej, będzie to de facto nierówne traktowanie obywateli w postępowaniu administracyjnym” – komentuje adwokatka.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: