0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:08 14-10-2026

Prawa autorskie: Zrzut ekranu ze świątecznego przemówienia prezydenta opublikowanego na stronie https://www.president.gov.ua/.Zrzut ekranu ze świą...

Zełenski wzywa USA do nałożenia sankcji na Rosję

„Żaden kraj na świecie nie powinien być pozostawiony sam sobie w obliczu tak szalonego i dążącego do wojny państwa jak Rosja” – zaapelował prezydent Wołodymyr Zełenski.

Co się wydarzyło?

Prezydent Wołodymyr Zełenski zaapelował wprost do prezydenta Donalda Trumpa o nałożenie surowych sankcji na Rosję w związku z łamaniem przez nią ogłoszonego przez USA w niedzielę 11 października „rozejmu energetycznego”.

„Apelujemy do Ameryki i WSZYSTKICH na świecie, którzy nie zamykają oczu na rzeczywistość, o reakcję – i to zdecydowaną. Rosja zaprzepaściła szansę na deeskalację i wyraźnie zdecydowała się kontynuować swoją szaleńczą wojnę na wyniszczenie. Wzywamy prezydenta Trumpa do nałożenia SUROWYCH sankcji na Rosję, zwłaszcza że ustawa Lindseya Grahama, niedawno przyjęta i podpisana, upoważnia do stosowania takich środków i określa zasady ich wprowadzania” – napisał Zełenski w mediach społecznościowych.

Prezydent Ukrainy odniósł się tym samym do podpisanej przez prezydenta USA we wrześniu 2026 r. przyjętej przez Kongres ustawy Lindesay Grahama, na mocy której możliwe jest wdrożenie licznych sankcji na Rosję.

Ustawa daje amerykańskiemu prezydentowi możliwość nałożenia sankcji na rosyjskie banki, przedstawicieli władz, przemysłu zbrojeniowego oraz tankowce należące do rosyjskiej floty cieni. Ustanawia też zakaz nowych amerykańskich inwestycji w Rosji oraz ograniczenia w handlu i finansowaniu rosyjskiego państwa. Ponadto daje możliwość nałożenia nawet 500 proc. ceł na towary importowane bezpośrednio z Rosji.

Jednak większość jej przepisów nie wchodzi w życie automatycznie: prezydent zachowuje znaczną swobodę w ich wprowadzaniu i może stosować wyjątki, powołując się na interes narodowy Stanów Zjednoczonych. Właśnie na mocy takiego wyjątku możliwe było ogłoszenie 9 października porozumienia handlowego z Rosją dot. zakupu przez USA rosyjskiego oleju napędowego. Kontrowersyjna umowa zakłada, że w ciągu kilku miesięcy USA kupią od Rosji nawet 3 mln ton diesla. Prezydent Donald Trump tłumaczył to porozumienie potrzebą obniżenia cen paliw. Ale ekonomiści zwracają uwagę, że taka ilość paliwa nie wpłynie znacząco na globalne ceny, a za to będzie odczuwalna dla rosyjskiego budżetu.

„Prezydent Stanów Zjednoczonych dysponuje wszystkimi skutecznymi i niezbędnymi narzędziami, aby przybliżyć pokój poprzez siłę, sprawiedliwość i wywieranie presji na agresora” – podkreślił Zełenski. Dodał, że Ukraina ma „pełne prawo powiedzieć Stanom Zjednoczonym, Europie i wszystkim partnerom, że żaden kraj na świecie nie powinien być pozostawiony sam sobie w obliczu tak szalonego i dążącego do wojny państwa jak Rosja”.

„Pokój można osiągnąć tylko dzięki sile. Apelujemy do Ameryki, aby pamiętała o tej zasadzie Reagana” – napisał Zełenski.

Jaki jest kontekst?

Środowy wpis (14 października) prezydenta Zełenskiego utrzymany jest w znacznie bardziej perswazyjnym i bezpośrednim tonie niż jego standardowa komunikacja. Sytuacja w Ukrainie staje się bowiem coraz bardziej dramatyczna. Tylko w tym tygodniu dwukrotnie doszło do rosyjskich ataków rakietami balistycznymi, przed którymi Kijów nie otrzymał odpowiednio wczesnego ostrzeżenia od zachodnich partnerów dysponujących danymi z rozpoznania satelitarnego. Zginęły 3 osoby, a co najmniej 22 zostały ranne.

Ukraińskie media zastanawiają się, czy problemy z ostrzeganiem przed rosyjskimi atakami nie są związane z groźbami administracji Trumpa, o których w poniedziałek 12 października poinformował „Financial Times”. Według dziennika 10 i 11 października przedstawiciele amerykańskiej administracji telefonowali do europejskich stolic i Kijowa, domagając się zaprzestania ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie. Waszyngton miał grozić wstrzymaniem wymiany informacji wywiadowczych z Ukrainą oraz zablokowaniem mechanizmu PURL, za pośrednictwem którego europejscy sojusznicy kupują amerykańskie uzbrojenie dla ukraińskiej armii.

Działania Trumpa są związane z ogłoszonym 9 października porozumieniem dotyczącym zakupu rosyjskiego oleju napędowego oraz ogłoszonym 11 października rzekomym „rozejmem energetycznym” pomiędzy Rosją i Ukrainą. W ramach umowy na zakup rosyjskiego diesla, USA mają sprowadzić z Rosji nawet 3 mln ton tego paliwa w ciągu kilku miesięcy. Amerykański prezydent uzasadnia umowę potrzebą obniżenia cen paliw, jednak eksperci wątpią, by zapowiadane dostawy mogły znacząco wpłynąć na światowy rynek. Porozumienie może natomiast zapewnić Rosji dodatkowe wpływy z eksportu surowców energetycznych, które są jednym ze źródeł finansowania wojny.

Ogłoszony przez Trumpa „rozejm energetyczny” to natomiast rzekome porozumienie między Rosją i Ukrainą dotyczące zaprzestania ataków na rafinerie ropy naftowej. Kijów podkreśla jednak, że nie uzgodniono z nim takiego porozumienia. Ukraina popiera zawieszenie ataków na infrastrukturę energetyczną, ale domaga się, by obejmowało ono wszystkie tego rodzaju obiekty i obowiązywało obie strony. Głównie z tego powodu, że rafinerię ropy naftowej ma jedną – już zniszczoną przez Rosję.

Rosja nie przestrzega jednak ogłoszonego przez Trumpa rozejmu. Jednocześnie ukraińscy żołnierze zgłaszają problemy z działaniem systemu łączności satelitarnej Starshield, wojskowej wersji Starlinka, wykorzystywanej m.in. do kierowania dronami. Według „Ukraińskiej Prawdy” w nocy z 13 na 14 października część urządzeń zaczęła tracić łączność podczas poruszania się z prędkością przekraczającą około 160 km/h. Miało to zakłócić niektóre ukraińskie operacje z użyciem bezzałogowców. To znacząco utrudnia jej możliwości obrony.

Przeczytaj także: