Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Agnieszka Holland: „Sytuacja na granicy białoruskiej nie zmieniła się po zmianie władzy, a pod pewnymi względami zmieniła się na gorsze”
W sobotę 28 września „Zielona Granica” w reżyserii Agnieszki Holland została nagrodzona Złotymi Lwami na festiwalu filmowym w Gdyni. Ten sam film został też wyróżniony nagrodą publiczności. Złote Lwy to najbardziej prestiżowa z nagród polskiego przemysłu filmowego.
Agnieszki Holland na wręczeniu nagród ze względów osobistych nie było. Przesłała jednak organizatorom treść swojego wystąpienia, które zostało odczytane w trakcie festiwalowej gali. Reżyserka przypomniała w nim o kampanii nienawiści wobec twórców i widzów „Zielonej Granicy” uruchomionej przez PiS jeszcze przed zeszłoroczną premierą filmu. Ale chwilę później padły gorzkie słowa również pod adresem obecnej władzy – odnoszące się do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.
„Nasz film przyniósł nam przez ten rok, który upłynął od jego premiery, wiele satysfakcji. Objechał cały świat i wszędzie był przyjmowany z wielkimi emocjami przez widzów i krytykę, ale przyniósł nam też wiele bólu. Pracując nad nim i pokazując go, zetknęliśmy się z bezmiarem nieszczęść, cierpienia, przemocy, kłamstwa, pogardy i dehumanizacji. Ten ból wciąż trwa. Sytuacja na granicy białoruskiej nie zmieniła się po zmianie władzy, a pod pewnymi względami zmieniła się na gorsze.” – napisała Holland.
Holland wspomniała również o bojówkarskich „patrolach” organizowanych na granicy przez środowiska skrajnej prawicy i kiboli. W OKO.press opisywała ten proceder i powiązania jego organizatorów Anna Mierzyńska.
„Polska staje się znów polem, gdzie faszyzujące grupy obywateli z biernym przyzwoleniem państwa organizują pogrom ludziom z innym kolorem skóry, ale i na tych, którzy tam pracują i pomagają im, płacąc za to często najwyższą cenę. Wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni, tak czuję. Również my, filmowcy” – napisała Holland w swym festiwalowym wystąpieniu.
Przeczytaj także: