Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
Źródła portalu Wirtualna Polska potwierdzają wcześniejsze doniesienia. Andrzej Duda ma na ten moment skłaniać się do niepodpisania ustawy, która ustanawia śląski językiem regionalnym
Dzisiejsze doniesienia WP.pl to kolejne, po informacjach „Dziennika Zachodniego” zapowiedzi prezydenckiego weta do projektu ustawy przyjętego przez Sejm 26 kwietnia 2024 roku. Ustawa 8 maja trafi pod obrady Senatu.
Ustawa dawałaby językowi śląskiemu status języka regionalnego, takiego, jakim cieszy się obecnie język kaszubski. Oznaczałoby to, że śląskiego można by nauczać w szkołach, a w miejscowościach, gdzie posługuje się nim ponad 20 proc. mieszkańców, mogłyby zawisnąć dwujęzyczne tablice informacyjne. Nauka tego języka byłaby też dofinansowana z budżetu państwa.
Za takimi rozwiązaniami głosowała rządząca koalicja, przeciw byli posłowie PiS, Konfederacji, Kukiz'15 oraz posłanka Monika Pawłowska.
Przeczytaj także:
Osoby bliskie Kancelarii Prezydenta, z którymi rozmawiała WP.pl, twierdzą, że Andrzej Duda nie złoży podpisu pod zmianami.
„Prezydent uważa, że zgoda na ustawę może skutkować kolejnymi zmianami na liście języków regionalnych, wprowadzanymi wyłącznie na podstawie decyzji politycznych. Poza tym język śląski nie jest jeszcze w pełni skodyfikowany, brakuje programów nauczania i nauczycieli, aby rozpocząć edukację w szkołach” – mówią źródła portalu.
Według informatorów WP
Andrzej Duda obawia się, że uznanie języka śląskiego to wstęp do dalszych roszczeń, np. uznania Ślązaków za mniejszość etniczną.
Co mogłoby skutkować „rozdrobnieniem” narodu, który w obliczu wojny w Ukrainie powinien pozostać zjednoczony.
„Wyodrębnianie dzisiaj Śląska i języka śląskiego może spowodować efekt domina i w innych regionach Polski do głosu zaczną dochodzić ruchy autonomiczne. A to woda na młyn Kremla i putinowskiej propagandy” – uważa źródło z Kancelarii Prezydenta. Przypomina, że o ustanowienie śląskiej autonomii apelował w ubiegłym roku czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow, zausznik Władimira Putina.
Rozmówca WP.pl twierdzi, że decyzja Dudy będzie podyktowana także względami historycznymi.
„Prezydent na każdym kroku podkreśla rolę powstań śląskich, dzięki którym Polska mogła objąć śląskie ziemie w posiadanie. To był niezwykle ważny moment przyłączenia do ojczyzny w ramach kształtowania granic II Rzeczypospolitej. Podobne podejście miał śp. prezydent Lech Kaczyński, który zawsze podkreślał, że przez wieki Ślązacy pozostali wierni swej ojczyźnie – Polsce” – mówi informator.