0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepien / ...

Wybory 2023 na żywo. Duda o szkodliwych sojuszach, narodowcy o komunistach. Kaczyński o zawsze złych Niemcach

Wybory 2023

Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska

Google News

20:28 11-09-2023

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

11 września – podsumowanie dnia. Spot PiS, który stał się memem. Tusk łowi przedsiębiorców

PiS wypuszcza groteskowy spot. Tusk wzywa Kaczyńskiego do spowiedzi i mówi o „politycznym sądzie ostatecznym”. Lewica podgryza Konfederację. Poseł PSL nazywa pracownika TVP Info „pseudodziennikarzem” i...wyprasza go ze studia

Do wyborów parlamentarnych zostały 34 dni. Co wydarzyło się w kampanii wyborczej w poniedziałek 11 września?

„Ale to ty dzwonisz”

Zaledwie kilka godzin wystarczyło, by nowy spot PiS trafił do folderu „klasyka memów”.

Jak pisze w OKO.press Adam Leszczyński, film zaczyna się jak polityczny thriller klasy B: od satelitarnego zdjęcia Warszawy, na którym zaznaczona jest niemiecka ambasada. W tle „cwał Walkirii” — najbardziej znany utwór Ryszarda Wagnera, ulubionego kompozytora Hitlera. Z biura ambasadora dzwonią do Jarosława Kaczyńskiego.

Dzwonek telefonu — stara Nokia. Czarny kot siedzący na parapecie za firanką odwraca się w stronę widza. Kaczyński, w garniturze i pod krawatem, odbiera.

„Guten Tag. Ja dzwonię z ambasady Niemiec i chciałbym połączyć z kanclerzem w sprawie waszego Rentenalter, to jest wieku emerytalnego w Polsce. Otóż uważamy, że powinien być taki, jak za pana premiera Tuska” — mówi głos z karykaturalnym niemieckim akcentem.

„Proszę przeprosić pana kanclerza. Ale to Polacy w referendum zdecydują w tej sprawie. Nie ma już Tuska i te zwyczaje się skończyły” — mówi Kaczyński i przerywa rozmowę.

Miało być na poważnie, a wyszło groteskowo. Do akcji szybko ruszył sztab PO, a potem internauci, którzy wrzucali do sieci przeróbki spotu. „Nie ma już Tuska i te zwyczaje się skończyły” — słowa Kaczyńskiego z klipu stały się wiralowym refrenem.

A co najważniejsze, PiS wysunął w klipie fałszywe oskarżenia pod adresem Tuska ws. niepopularnej decyzji o podniesieniu wieku emerytalnego. Więcej o tym jak kłamstwo wymyślone tydzień temu przez Michała Rachonia z TVP trafiło do przekazów PiS można przeczytać w naszym tekście:

Przeczytaj także:

Tusk wzywa Kaczyńskiego do spowiedzi

W poniedziałek 11 września Donald Tusk przyjechał na Opolszczyznę, gdzie przybliżał kolejne konkrety na pierwszych 100 dni rządów.

Tym razem osią kampanii byli drobni przedsiębiorcy. Lider PO odwiedzał salony kosmetyczne, hurtownie i sklepikarzy. Opowiadał im o niższej stawce VAT, zryczałtowanej składce zdrowotnej, chorobowym płatnym od pierwszego dnia przez ZUS i gwarancji urlopów dla samozatrudnionych.

Podczas wiecu w Opolu, przekonywał, że to właśnie oni są kołem zamachowym gospodarki i całego narodu. Dlatego po wygranych wyborach, PO ich doceni, pozwoli im działać samodzielnie, w przeciwieństwie do PiS, który gardzi wszystkimi ludźmi pracy. Do tej opowieści Tusk dokleił dowartościowanie sfery budżetowej, szczególnie nauczycieli, którym KO obiecuje na start 30 proc. podwyżkę, co najmniej 1 500 zł na etat.

W przekazie sporo było powtórzeń: o korupcji i sprowadzaniu migrantów, sfałszowanych wyborach prezydenckich i potrzebie powszechnej mobilizacji.

Donald Tusk wezwał też Jarosława Kaczyńskiego nie tyle do debaty przedwyborczej, ile spowiedzi. Po tym jak zaprosił zgromadzony w Opolu tłum na Marsz miliona serc, który odbędzie się w Warszawie, powiedział:

„Jarosławie, ci państwo przyjadą, a może wtedy zrozumiesz, że musisz się wyspowiadać, z tego wstydu, z drożyzny, z tego że polska gospodarka jest na zakręcie, z tego lekceważenia, upadku reputacji, z pogardy dla zwykłych ludzi i słabszych, z opresji wobec kobiet, niezrozumiałej nienawiści do ludzi z niepełnosprawnościami. Wyspowiadaj się z tego zanim przystąpisz do tego dnia sądu ostatecznego, bo 15 października, nie mam żadnych wątpliwości, będzie takim politycznym sądem ostatecznym nad rządami PiS-u”.

Lewica podgryza Konfederację i rzuca (swoimi) konkretami

Lewica narracyjnie wciąż stara się uciec od wojny PO-PiS, stawiając siebie w roli gwaranta rządów bez Konfederacji.

Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej w Szczecinie mówił, że w konkretach Tuska zabrakło deklaracji, że żadna z sił demokratycznych nie będzie współtworzyła rządu z partią Mentzena i Bosaka.

„Powtórzę tutaj, w Szczecinie, nigdy Lewica w żadnym rządzie nie będzie stała, siedziała, leżała przy Konfederacji. Naprawdę uważam, że wszystkie siły demokratyczne powinny powiedzieć to przed wyborami” – mówił Czarzasty, nawiązując do słów Jana Grabca z 8 września. Poseł KO powiedział, że choć w planach ma tylko koalicję z demokratycznymi siłami, to Konfederacja ma ciekawe pomysły.

Ale to nie wszystko.

W poniedziałek 11 września Lewica opowiadała o pomyśle na nierynkowe rozwiązanie problemu mieszkaniowego. Propozycję wybudowania 300 tys. mieszkań na tani najem ugrupowanie dedykuje młodym, których nie stać ani na kredyt, ani wyprowadzkę z domu.

„Kredyt biorą ci, którzy mają zdolność. W Polsce 70 proc. ludzi nie ma zdolności kredytowej. A ci, którzy mają zdolność, zwykle mają mieszkania. Według KNF młody człowiek, żeby wziąć kredyt mieszkaniowy musi mieć 10 tys. zł na rękę, netto. Jeżeli ma dziecko, ta kwota sięga 12,5 tys. zł” – mówił Włodzimierz Czarzasty. „Dlatego mamy inny pomysł. Mieszkanie może być wynajęte, byle kosztowało mało, było w dobrym standardzie; żeby ludzie mogli się wziąć za ręce, kochać, mieć dzieci i je normalnie wychowywać”.

Przeczytaj także:

W Szczecinie Lewica zaprezentowała też swoje pomysły na zdrowie. Podstawą jest zwiększenie środków do 8 proc. PKB. Więcej pieniędzy ma popłynąć m.in. na remonty szpitali, dofinansowanie publicznego programu in vitro, a także państwową opiekę psychologiczną i psychiatryczną.

Cytaty dnia

  • Dariusz Klimczak (PSL) do pracownika TVP Info Miłosza Kłeczka, który chciał wyprosić posła opozycji ze studia: „Nie, to jest telewizja publiczna, niech pan wyjdzie”.
  • Jacek Sasin, minister aktywów państwowych: „Jeszcze długo węgiel będzie podstawą polskiej energetyki. Na pewno jako odpowiedzialny rząd nie przyjmiemy żadnych podszeptów i żadnych projektów, które będą prowadziły do tego, aby odchodzić od węgla w sposób ideologiczny”.

Co jeszcze przeczytasz w OKO.press?

Nawet jeśli Koalicja Obywatelska zdobędzie 15 października najwięcej głosów, prezydent Andrzej Duda i tak zgodnie z prawem może desygnować na premiera kogoś z PiS. Michał Danielewski tłumaczy krok po kroku, jak powstaje rząd. I sprawdza, czy argumenty o taktycznym głosowaniu na „większego” mają – inne niż emocjonalne – umocowanie w rzeczywistości:

Przeczytaj także:

Ile kobiet? Ilu nauczycieli? OKO.press przygotowało dla Was także specjalną wyszukiwarkę, w której znajdziecie informacje o wszystkich kandydatach i kandydatkach do Sejmu.

Przeczytaj także:

Przeczytajcie także rozmowę Anny Wójcik z Leszkiem Jażdżewskim, politologiem, współtwórcą „Igrzysk Wolności”.

  • „Jesteśmy przypisani do liderów i układów sprzed kilkunastu, czy dwudziestu lat. Nie jesteśmy w stanie podzielić opozycji w sensowny sposób”
  • „Jedynym sposobem poradzenia sobie z populistami jest wejście na ten sam poziom emocji, tylko bez ich kłamstwa i odrzucenie polityki opartej na status quo. Populiści jako jedyni oferują alternatywę – nawet jeśli pozorną – i tym wygrywają”

Zgadzacie się? Przeczytajcie:

Przeczytaj także: