0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepien / ...

Wybory 2023 na żywo. Duda o szkodliwych sojuszach, narodowcy o komunistach. Kaczyński o zawsze złych Niemcach

Wybory 2023

Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska

Google News

20:17 18-09-2023

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jazwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jazwieck...

18 września – podsumowanie dnia. Trzecia Droga chce osobno. PiS za wszelką cenę chce przykryć aferę wizową

Trzecia Droga chce, żeby opozycja „grała na różnych fortepianach” i walczyła o mobilizację wszystkich elektoratów. Kampania PiS brunatnieje w oczach. „Wiadomości” TVP straszą chorobami roznoszonymi przez migrantów z Afryki. PiS instruuje, by Mejzę i Bąkiewicza przykryć Giertychem

Do wyborów parlamentarnych zostało 26 dni. Co wydarzyło się w kampanii wyborczej w poniedziałek 18 września?

Trzecia Droga nie pójdzie w Marszu Miliona Serca

Do udziału w Marszu Miliona Serca wezwał dziś Polki i Polaków lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Im bliżej do wydarzenia, które ma odbyć się dokładnie dwa tygodnie przed wyborami do Sejmu i Senatu, tym więcej pytań o obecność innych opozycyjnych ugrupowań na wiecu politycznym jednej formacji.

Dziś wyprzedzający ruch zrobił Władysław Kosiniak-Kamysz, który ogłosił, że 1 października Trzecia Droga nie weźmie udziału w Marszu Miliona Serc w Warszawie. W tym czasie działacze będą w terenie na „tysiącu spotkań”. „My jedziemy do ludzi, do których trzeba dotrzeć, żeby wygrać wybory. Dzielimy się nie partyjnie, ale bardziej geograficznie: jedni jadą do tej Polski lokalnej, drudzy są w Polsce centralnej” – mówił Kosiniak-Kamysz.

Także Michał Kobosko z Polski 2050 przekonywał, że nie chodzi o rywalizację. Każdy prowadzi kampanię według własnych pomysłów, ale chodzi o to, żeby zmobilizować jak najwięcej ludzi, szczególnie niezdecydowanych. Według polityków Trzeciej Drogi uczestnicy marszu w Warszawie to ludzie najbardziej zdeterminowani – ci, którzy już wiedzą, że 15 października pójdą do urn i zagłosują na opozycję demokratyczną.

„Nasi liderzy przejadą przez Polskę tak, żeby pokazać, że opozycja działa i gra na różnych fortepianach, które razem dają dobry – pozytywny i optymistyczny dźwięk” – mówił Kobosko. Co nie znaczy, że 1 października w Warszawie nie zobaczymy żadnych kandydatów Trzeciej Drogi. Swój udział potwierdził już m.in. Ryszard Petru.

O udział całej opozycji w marszu miała zabiegać Lewica, która uważa, że obrazek opozycji maszerującej wspólnie jeszcze przed wyborami, byłby dobry nie tylko dla Donalda Tuska.

Na każdego Mejzę znajdźcie aferzystę w PO

Co powie polityk PiS pytany o wciągnięcie na listy niesławnych Roberta Bąkiewicza i Łukasza Mejzy? Przekazy dnia z centrali przy Nowogrodzkiej ujawniła dziś Wirtualna Polska:

  • „To na listach PO są ludzie skrajnie kontrowersyjni m.in. ludzie z zarzutami, np. Gawłowski, i inni aferzyści: Giertych, Grodzki”.
  • „Mówi się o kontrowersyjnych poglądach p. Bąkiewicza, ale warto przypomnieć, że p. Bąkiewicz ma podobne poglądy jak Pan Giertych i to Wam nie przeszkadza”.
  • „Poza tym niech ludzie ocenią i wyrażą swoje zdanie w głosowaniu”.

O lidze niezwykłych dżentelmenów, czyli kontrowersyjnych kandydatach na listach PiS możecie posłuchać więcej w Programie Politycznym OKO.press. Serdecznie polecamy:

Przeczytaj także:

Brunatny serial PiS trwa

PiS rozpisał kampanię antymigracyjną na odcinki. Trudno ocenić, w którym jesteśmy sezonie, ani od czego w zasadzie się zaczęło, ale w poniedziałek najważniejszym tematem była „przymusowa relokacja”.

Cel jest prosty: przykryć aferę wizową, która uderza wprost w opowieść o bezpieczeństwie.

I odsunąć zarzuty o absolutniej nieudolności rządu w prowadzeniu polityki migracyjnej z prawdziwego zdarzenia.

W dzisiejszym spocie PiS, który był poświęcony – jeszcze raz – „przymusowej relokacji”, słyszymy słowa szefowej KE Ursuli von der Leyen, która mówi o „dobrowolnym mechanizmie solidarności i transferowania migrantów w Włoch”. Ta wpadka pozostaje niezauważona przez twórców, którzy niestrudzenie lansują fałszywą tezę o brukselskiej dyktaturze, która tylko czeka, żeby sprowadzić do Polski grupki agresywnych ludzi. Obrazy wykorzystywane przez PiS w spotach utrwalają rasistowskie skojarzenia. A narracja polityczna jest taka: Tusk już wcześniej była na pasku zagranicznych elit, więc i tym razem – jeśli dojdzie do władzy – zawiedzie i wystawi nas na zagrożenie. Jedynym gwarantem bezpieczeństwa Polski jest PiS.

O poziom strachu najlepiej dbają za to „Wiadomości” TVP, które transmitują wydarzenia w Lampedusie w logice filmu sensacyjnego.

Dzisiejsze wydanie rozpoczęło się od „teledysku grozy”. Przy dźwiękach muzyki jak z horroru TVP pokazuje szybko zmieniające się obrazy – rozmazane i przecięte poziomymi liniami, jakby kratami. Kraty pojawiaj się zresztą wielokrotnie. A poza tym: tłumy czarnoskórych osób, żołnierze, nagromadzone łodzie, samoloty. Napięcie i niepokój rosną z każdą sekundą. Teledysk kończy powiewająca błękitną flagą z gwiazdkami Unii Europejskiej.

„Wiadomości” wysłały do Lampedusy czworo korespondentów. Materiał stamtąd zatytułowały: „Inwazja na Europę trwa”. Słyszmy w nim m.in. że „nikt nie wie, jakich chorób nosicielami są przybysze przyjmowani na wybrzeżach Europy”. Dalej pojawia się lekarz, który opowiada o groźnych patogenach i wirusach. W tle znów: obrazki z zatłoczonego ośrodka, tłum napierający na ogrodzenia, słaniające się, wyczerpane podróżą osoby.

Armagedon.

Działaczki KO ofiarami agresji

W niedzielę 17 września 73-letni mężczyzna podczas dożynek w Węgrowie wjechał samochodem w działaczki Koalicji Obywatelskiej.

O szczegółach tego drastycznego incydentu opowiedziała OKO.press jedna z poszkodowanych Marzena Cendrowska, „siódemka” na listach KO w okręgu 18.

„Stałyśmy blisko jednego z wystawców w pasażu handlowym, gdy nagle poczułam pchnięcie. Gdy się odwróciłam, zobaczyłam maskę samochodu przy mojej nodze. Chciałam powiedzieć, że się przesuniemy, ale mężczyzna za kierownicą wrzucił jedynkę i znów na mnie ruszył” – mówiła Cendrowska. „Moja koleżanka, Małgorzata Dąbrowska, miała wysuniętą nogę. Mężczyzna z pełną premedytacją po niej przejechał, nie zatrzymał się, nie reagował na nasze wrzaski”.

Kobieta zaczęła uderzać w samochód, a ludzie – świadkowie zdarzeń – krzyczeli. Mimo to starszy mężczyzna drugi raz nacisnął na gaz, miażdżąc stopę Dąbrowskiej. Kobieta stukała w szybę, kierowca ją opuścił i dopiero wtedy pojechał dalej. „Nic nie powiedział, ale na jego twarzy malowała się wrogość. Miał zaciśnięte zęby, w ogóle nie był przejęty, że zrobił komuś krzywdę. A przecież Gosia miała wykręconą nogę. Musiała potem jechać na obdukcję”.

Mężczyzna został zatrzymany przez policję tego samego dnia.

Cytaty dnia

  • Mateusz Morawiecki do mieszkańców wsi: „Przepraszamy za nasze błędy, potknięcia, grzechy, ale popatrzcie na to, jak broniliśmy interesu polskiej wsi wobec Brukseli, Kijowa, Berlina, przed Tuskiem, który chciał zaorać, zniszczyć polskie rolnictwo”
  • Magdalena Biejat, Lewica: „Giertych przede wszystkim moim zdaniem szkodzi w ogóle demokracji w Polsce i dziwię się, że KO zdecydowała się wziąć na listy człowieka, który był nie tylko wskrzesicielem Młodzieży Wszechpolskiej, ale też jest człowiekiem, który produkuje fejkowe sondaże i generalnie fejk newsy na Twitterze”

Przeczytasz w OKO.press

Dziś pokazaliśmy najnowsze dane dotyczące wiz do Polski: od początku 2021 roku do czerwca 2023 roku. I choć liczba wydanych wiz nie jest zatrważająca, to dynamika wzrostu zezwoleń na pracę i pobyt od 2016 r. może niepokoić. Dlaczego?

Polska nie jest krajem przygotowanym do migracji. Chociażby w obszarze ochrony zdrowia, mieszkalnictwa, czy zdolności urzędów do ich obsługi. Więcej w materiale Małgorzaty Tomczak:

Przeczytaj także:

Europoseł PiS Joachim Brudziński powielił opublikowany przez prorosyjski i rasistowski kanał filmik, który porównuje rzekomą Europę z 1936 roku – wesołych białych młodych ludzi – z dzisiejszą, rzekomo opanowaną przez imigrantów. To popis ksenofobii i ignorancji, bo czasy, które z nostalgią przywołuje Brudziński, to okres faszyzmu, dyktatur i przemocy.

Więcej w tekście Adama Leszczyńskiego:

Przeczytaj także: