Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Hołownia idzie do TVP, a Kosiniak-Kamysz jedzie do Przysuchy, gdzie będzie tego dnia Jarosław Kaczyński „by czuł nasz oddech na plecach” – napisał lider ludowców
W poniedziałek 9 października w TVP odbędzie się debata przedwyborcza. Wezmą w niej udział Donald Tusk i Mateusz Morawiecki. Trzecią Drogę będzie reprezentował Szymon Hołownia.
„Ja w tym dniu będę nieopodal Przysuchy, by Jarosław Kaczyński czuł nasz oddech na plecach” – napisał na Twitterze Władysław Kosiniak-Kamysz. „Powodzenia Szymon, zło i hejt prawdą zwyciężymy”.
„Decyzja wynika z podziału obowiązkami” – mówi OKO.press osoba ze sztabu Trzeciej Drogi. „Chcemy wykorzystać to, że mamy dwójkę liderów. Pokazać się i tu, i tu”.
Kosiniak-Kamysz ma się spotkać z rozczarowanymi wyborcami Przysuchy. W ostatnich dniach zarówno PiS, jak i TVP coraz częściej atakują Trzecią Drogę.
Przeczytaj także:
Jak pisaliśmy w OKO.press: „Udział Hołowni miałby uzasadnienie.
Jeśli Trzecia Droga chce się odróżnić od pozostałych jako nowa siła, nie byłoby dla niej wygodne powtórzenie personalnego zestawu z lat rządów PO i PSL.
Kosiniak-Kamysz mógłby zostać przez TVP sprowadzony do roli członka rządu Tuska”.
Od ludowców słyszeliśmy, że Kosiniak-Kamysz to więcej konkretów dla konserwatywnych wyborców. Jednak wraz z udziałem Donalda Tuska debata w TVP przestaje być wyłącznie wydarzeniem dla widzów TVP. Z pewnością przyciągnie oglądających z szerszego elektoratu niż zdeklarowani zwolennicy PiS i konserwatywni wyborcy. To również motywuje decyzję Trzeciej Drogi. W sztabie uważają też, że Hołownia dobrze wypadł w debacie prezydenckiej w 2020 roku.
Jaka jest strategia Trzeciej Drogi na debatę?
„Nie musimy wchodzić w konfrontacje. Dużo lepiej budować wizerunek partii, która patrzy do przodu” – mówi sztabowiec Trzeciej Drogi.
Tylko Lewica nie ogłosiła jeszcze, kto ją będzie reprezentował w debacie. Lewica zapowiadała, że będzie to kobieta. W czasie spotkania organizacyjnego na temat debaty w TVP jeden z uczestników zapytał: „Czy będzie więcej Krzysztofów niż kobiet?”
Krzysztofów będzie dwóch – Bosak z Konfederacji i Maj z Bezpartyjnych Samorządowców. Kobiety nie ma na razie żadnej.
W sztabie dowiedzieliśmy się, że będzie to jedna z liderek kampanii: Magdalena Biejat, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk lub Joanna Scheuring-Wielgus.