Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
„Proceder nadal trwa. Jutro zobaczycie dokumenty” – mówił Tusk podczas spotkania z wyborcami w Mińsku Mazowieckim. Chodzi o międzynarodowe śledztwo, które bada nieprawidłowości w polskim systemie wydawania wiz. Tusk przedstawił też nowe obietnice wyborcze
„Dość temu bezprawiu i bezkarności polityków PiS-u. Mówię to, jako mieszkanka tej ziemi, matka dwójki dzieci, prawniczka. Tusk umiał budować sojusze, potrafił sprawić, że byliśmy lokalnym liderem” – tymi słowami Kamila Gasiuk-Pihowicz, liderka listy KO zapowiedziała przemówienie Donalda Tuska w Mińsku Mazowieckim. W niedzielę 24 września 2023 roku spotkał się tam z wyborcami w okręgu siedlecko-ostrołęckim.
Podczas spotkania z wyborcami Donald Tusk odniósł się do narracji, którą PiS prowadzi wokół filmu Agnieszki Holland „Zielona granica”. Według władzy „Zielona Granica” to „obrzydliwy paszkwil”, dlatego wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Błażej Poboży chce, żeby pokazy filmu w kinach studyjnych w całej Polsce poprzedzała projekcja rządowego spotu.
„Wiem, dlaczego oni to robią. Chcą, żeby Polska rozmawiała tylko o filmie. nie o drożyźnie, nie o aferze wizowej, nie mówiąc już o tak obcych dla nich tematach, jak ochronie klimatu. Dlatego oni, prezydent RP mówi, że »tylko świnie siedzą w kinie«".
„PiS rozkręcił takie emocje, że nie ma dnia, żeby nie dochodziło do incydentu, ekscesu. Ja z wami prawdopodobnie tylko dlatego rozmawiam, że ochrona na takie rzeczy reaguje”.
Szef Platformy Obywatelskiej stwierdził, że PiS „cynicznie wymyślił nakręcanie fali emocji w związku z tym filmem i liczy, że to odwróci uwagę opinii publicznej od ich złodziejstwa, korupcji”.
Tusk odniósł się też do afery wizowej. „Proceder nadal trwa. Jutro zobaczycie dokumenty”- mówił Tusk. Chodzi o międzynarodowe śledztwo, które bada nieprawidłowości w polskim systemie wydawania wiz.
Jak wynika z doniesień m.in. „Gazety Wyborczej” i Onetu, Centralne Biuro Antykorupcyjne w ramach międzynarodowego śledztwa bada nieprawidłowości w polskim systemie wydawania wiz. Jedną z kluczowych postaci afery jest wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk, na którego polecenie niektóre wnioski wizowe – składane z pomocą niezidentyfikowanych dotąd firm-pośredników – miały być obsługiwane poza kolejką. Pośrednicy za swoje usługi mieli żądać od aplikantów kwot sięgających 5 tys. dolarów.
WP.pl informowała, że CBA zatrzymało już czworo podejrzanych, w tym bliskiego współpracownika min. Wawrzyka, Edgara K.
„Nikt nie zaprzestał zleceń dla firm zewnętrznych na sprzedawanie polskich wiz. Nadal nas okłamują”.
Dotychczasowe ustalenia mediów ws. afery wizowej podsumował w OKO.press Witold Głowacki, na bieżąco śledzimy ją także w naszej wyborczej relacji na żywo.
Przeczytał list od seniorki, która pisała o 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku. To dzięki niej większość emerytów nie płaciłaby podatku.
„Pytała, czy nie mamy oferty dla mniej zarabiających emerytów. Prosiła, by potwierdzić, czy to znaczy, że nie będzie trzynastki i czternastki”.
Szef PO wyjaśnił jednak, że nie idzie do wyborów po to, żeby „coś komuś zabrać”. „Chcemy wprowadzić ludzki porządek, a 60 tys. kwoty wolnej nadal oznacza trzynastkę i czternastkę”.
Zapowiedział też, że jeżeli opozycja wygra wybory, będzie waloryzowała emerytury.
„Mam obsesję na punkcie sportu, dlatego będę mówił o nim w moim programie” – mówił Tusk. „Przygotowaliśmy nowy wielki projekt. To program rewitalizacji orlików. Będziemy przebudowywali te orliki, unowocześniali płyty, będę chciał zorganizować akcję »Orlik – wielkie granie« dla dziewcząt i chłopców w różnych grupach wiekowych, żeby tak naprawdę w całej Polsce wszyscy zagrali o swoje marzenia. Nie tylko piłka nożna, nie tyko koszykówka, ale też siatkówka i tenis”.
Tusk zapowiedział też zlikwidowanie prac domowych dla uczniów oraz podwyżki dla nauczycieli.
„Nie będzie prac domowych, a nauczyciele dostaną podwyżkę 30 proc., minimum 1,5 tys. zł. Bez dodatkowych zarobków pensja na rękę, to po prostu bieda. Takie wynagrodzenie wpływa na relację między nauczycielem a uczniem. Sam wybrałem zawód nauczyciela pół wieku temu. Wiem, że nie wybiera się tego zawodu dla dużych pieniędzy. Nikt nie chce być nauczycielem, by zostać milionerem. Ale godne pieniądze państwo powinno zapewnić”.
Tusk odniósł się też do społek energetycznych i zapowiedział, że „nie mogą pracować dla Obajtka”.
„Tylko dla sprawiedliwej transformacji energetycznej. Sasin jeździ po Polsce i gdzie się zatrzyma, to elektrownie atomową obiecuje. Deficytu po eliminacji węgla nie zastąpimy tylko ekologicznymi źródłami energii, energetyka atomowa jest niezbędna”.
Szef PO zaapelował do wyborców, by 1 października 2023 roku pojawili się na marszu w Warszawie.
„To nie będzie zwykła manifestacja polityczna. Wiem, co to znaczy, kiedy milion serc bije w tym samym rytmie, dwa tygodnie przed wyborami. To wielka rzecz. Niech Polska zobaczy, że jesteśmy razem, ludzie dobrej woli, którzy chcą władzy, która ludzi szanuje. Tylko przyjechać, dwa tygodnie potem zagłosować i to marzenie stanie się rzeczywistością” – mówił Tusk.